18 lis 2014

Ach, dzieciaki!

starsza siostra

Jaki jest najlepszy odstęp czasu pomiędzy przyjściem na świat potomków? Zależy dla kogo :). Myślę sobie, że dla dzieci, im krótszy jest ten okres, tym lepiej. Wspaniale jest posiadać rodzeństwo w podobnym wieku, mieć wspólne zainteresowania, dylematy. Dla rodziców, dla ich zdrowia psychicznego ;-), wskazane jest, aby był to nieco dłuższy czas...

Pomiędzy mną a moją siostrą jest niecałe 16 miesięcy różnicy. Ja jestem tą młodszą, choć tak naprawdę - bardzo niewiele. Moja siostra miała niecałe półtora roku, kiedy pojawiłam się na świecie. Musiała przejść na początku kurs przyspieszonego dorastania. Moja mama do dziś opowiada, jaka była dzielna. Zostawała w jednym pokoju sama z klockami i zabawkami, a ona tłumaczyła jej, że musi teraz posiedzieć troszkę po cichu, bo idzie mnie uśpić. I ona tak grzecznie się bawiła, dopóki nie wróciła mama. Tak naprawdę dopiero, gdy nieco podrosłam, to skorzystała na tej sytuacji – miała od świtu do nocy kompana do szaleństw i zabaw. Moi rodzice też mogli odsapnąć, bo miałyśmy swój świat, swoje sprawy, razem się bawiłyśmy. Z kolei mój brat jest ode mnie młodszy o 5 lat. Niby nie tak dużo, a jednak. W całej rodzinie nie było już dziecka o wieku zbliżonym do jego. Nie miał rówieśnika, miał kontakt ze starszymi od siebie i dlatego zachowywał się poważniej niż pozwalał na to jego wiek.

Nie ma chyba dobrej odpowiedzi na postawione przeze mnie na początku pytanie. Z jednej strony, decydując się na dzieci w bardzo niedużych odstępach czasu, my – rodzice mamy ciężej, trzeba się dwoić i troić, aby „obsłużyć” dwójkę czy trójkę maluchów. Można się zmęczyć :) Niektórzy mówią, że ma się wtedy mniej czasu dla każdego z dzieci.

Z drugiej strony… Ja wiem, że nie chciałabym mieć dziecka za 6-7 lat. To za późno. Wracać do pieluch i gotowania kaszek za tyle lat? O, nie! :) Wszystko ma swój czas i teraz jest właśnie pora na takie rozrywki. Mamy siłę i energię. Patrzę na Leosia i widzę, że jemu bardzo przydałoby się już rodzeństwo. Widzę, jak reaguje, gdy widzi swoją siostrę cioteczną. On dosłownie pieje do niej z zachwytu. Ciężko na pewno byłoby mu pogodzić się z tym, że Mama i Tata nie są już tylko jego, ale może łatwiej teraz, niż za kilka lat?

Inne w tej kategorii:

Komentarze (16)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

mama
2014-11-20 15:12:11

re: Ach, dzieciaki!

Jeśli ktoś potrafi się zorganizować, to wszystko da się zrobić. Mam w domu 2-latkę i pół roczną drugą córcię, a do tego robię drugi fakultet na studiach online i zaraz wracam do pracy. Do tego mieszkamy sami z mężem, bez pomocy babć. Naprawdę wszystko da się zorganizować, a to nieprawda, że starsze dziecko jest poszkodowane - każde z nich korzysta na tym, że nie ma dużej różnicy wieku. Starszej córce łatwiej przetłumaczyć, że niektóre rzeczy, których trzeba się ... oduczyć są tylko dla maluchów (smoczek np.) a młodsza lepiej się rozwija w towarzystwie. Myślę, że wszystko zależy od podejścia rodziców i tego, czy są gotowi na to, że nie mają już zbyt wiele czasu dla siebie. Za to w przyszłości zamiast pakować się znowu w pieluchy będziemy mogli w końcu pojechać na normalne wakacje:) pozdrawiam Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2014-11-20 15:51:19

bla bla bla, btw, wspolczuje wam serdecznie :) taczka gnoju rozrzucona, mozecie jechać na wakacje hahaha ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2014-11-18 22:17:36

re: Ach, dzieciaki!

3-5 lat różnicy to rozsądne rozwiązanie dla zdrowia psychicznego. Nie klepcie na kupę. Mała różnica nie gwarantuje, że dzieci będą sie razem bawic. Gwarantuje za to zazdrosc, rywalizacje. Żal mi jak widze w parku matki z dziecmi z 1-2 letnia roznicą. Kto się pakuje w takie coś. Trzeba być nie rozsądnym.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2014-11-18 22:25:31

Pełno potem frustratek w parkach, nie daja rady ze stadkiem i zamiast cieszyć się macierzyństwem to telepią się nerwusy i wrzeszczą na bogu ducha winne dzieci.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ina
2014-11-18 22:08:10

re: Ach, dzieciaki!

u mnie roznica 15msc miedzy chlopakami. starszy skonczyl 3lata a mlodszy w grudniu bedzie mial 2lata. i powiem w am MASAKRA. wiedzialam ze bedzie ciezko ale nie az tak, szczegolnie ze mlodszy urodzil sie z problemami (a nie zapowiadalo sie). mieszkam w obcym kraju, z dala od rodziny, wszystko musze sama ogarnac bo maz duzo pracuje. wiecie za czym najbardzie tesknie? za praca! szukam pracy ale est ciezko i gnije z dziecmi ktore ciagle sie kloca, bija, awanturuja. mam za malo czasu dla kazdego z n ... ich bo narazie jednak inne zainteresowania. ciagle ktorys chory, marudzi... poprostu nie wyrabiam. drogie panie poprzestancie na ednym dziecku i w pelni skupcie sie na nim i jego potrzebach. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2014-11-18 19:22:26

re: Ach, dzieciaki!

Jak ktoś traktuje macierzyństwo jak taczke gnoju do rozrzucenia to im mniejszy odstęp tym lepiej. Jesli ktos chce sie cieszyc macierzynstwem to roznica miedzy dziecmi 3-4 lata jest idealna. Starsze dziecko nie jest poszkodowane i roznica miedzy dziecmi nie stanowi przepaści.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2014-11-18 19:24:43

Tak, starsze odpieluszone, samodzielne, potrzebuje towarzystwa rowiesnikow, mozna z czystym sumieniem poslac na kilka dni do przedszkola i rozkoszowac sie maleństwem bez uszczerbku na tym starszym. Nie ma nic gorszego niż dwoje malutkich dzieci w pieluchach i zdesperowana matka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz