24 lip 2014

Być Mamą i nie zwariować

byc mama

Macierzyństwo to nie jest wcale bajka :). To jest szkoła życia. Jak nie zwariować w gąszczu obowiązków, pragnień, oczekiwań i własnych (a już nie daj Boże czyichś) wyobrażeń? Chciałoby się zapytać: jak żyć, Panie Premierze, jak żyć? Czy są jakieś złote zasady, których przestrzeganie sprawi, że i dziecko, i mama będą czuć się spełnieni i szczęśliwi w swoich rolach? Jak być mamą i nie zwariować? Nad tym zastanawiam się nieustannie J. Mądry Polak po szkodzie. Po 14 miesiącach życia mojego dziecka mam pewne przemyślenia. Droga Mamo:

1. Spotykaj się z przyjaciółkami, koleżankami, znajomymi. Nic tak nie ukoi kobiecych nerwów jak możliwość wygadania się innej kobiecie. Tylko z drugą babą można obgadać swojego chłopa, sąsiadkę z naprzeciwka, a na koniec przetestować nowy krem do rąk. Nikt inny nie zrozumie tak dobrze Twojej rozpaczy, gdy włosy za bardzo wypadają, ulubiona pomadka się zgubiła, a facet zapomniał kupić Twojej ulubionej kawy w kiosku na dole.

2. Pamiętaj! Mimo tego że Twoje dziecko jest najdoskonalsze na świecie, to opowieści o pierwszej kupce zrobionej na nocnik zostaw lepiej na wieczorne pogaduchy z Babcią, nie wszystkie koleżanki muszą dzielić ten sukces z Wami.

3. Nie wahaj się, jeśli mama, siostra lub teściowa zaproponuje Ci, że zostanie popołudniu/wieczorem z małym. Nie przeżywaj, nie radź się przyjaciółki, nie zakładaj tematów na forach: „czy mogę???”. Czym prędzej ubieraj się, pakuj kosmetyki do kieszeni, buty w garść i martw się ewentualnie, abyś zdążyła wyjść z domu zanim potencjalna niania się rozmyśli. Kochasz swoje dziecko, ono kocha Ciebie, następnego dnia możecie nadrobić zaległości i bawić się aż do utraty tchu.

4. Czy pamiętasz, że w erze przed dzieckiem miałaś faceta? Może warto znów się nim zainteresować? Może mimo wszystko czeka na Ciebie stęskniony wieczorem na kanapie i tylko udaje, że przegląda z zainteresowaniem demotywatory?

5. Kiedy ostatni raz się malowałaś? I nie mam tu na myśli podkładu z zupki marchewkowej. Nawet drobny makijaż poprawia samopoczucie. Twój Brzdąc też doceni, że mama ma taaakie długie rzęsy.

6. Nie daj się wciągnąć w gierki innych mam z cyklu: - No jak tam, czy Twoje dziecko już samo siada/chodzi itp.? – Nie??? Nie martw się. Na pewno wszystko jest ok, ale mój robi to już od dłuższego czasu. Najlepszy tekst, jaki ostatnio przeczytałam à propos przepychanek mam karmiących piersią i butelkami: - Karmisz swoje dziecko? – Nie, głodzę! (a co to kogo tak naprawdę obchodzi?).

7. Nie przejmuj się tak wszystkim. Tym, że zjadł za mało, że poplamił piękny sweterek lub wpadł pupą w kałużę. Zdarza się. Będzie żył.

8. Kieruj się własnym instynktem. Może Twoje dziecko nie ma ochoty jeść co 3 godziny jak córka Zosi? To Ty wiesz, co jest dla niego najlepsze.

9. Nie musisz być perfekcyjną panią domu. Lśniące podłogi, śnieżnobiałe firanki, a do tego codziennie nowinki kulinarne na stole… Nie przesadzasz? W domu wcale nie musi być posprzątane na błysk, pranie można zrobić dopiero wtedy, gdy pokrywa od kosza już nie chce się domknąć, a mąż na pewno chętnie zje gotową pizzę z supermarketu. Nie trać czasu na rzeczy mało istotne. 

10. Nie jesteś niezastąpiona (choć trudno się z tym pogodzić). Daj szansę wykazać się innym. U nas po przeszło roku okazało się, że z Tatą zasypia się tak samo dobrze, jak z mamą.

Inne w tej kategorii:

Komentarze (15)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

nanuśka
2014-07-26 23:13:41

re: Być Mamą i nie zwariować

szkoda że dopiero teraz to czytam....ja kiedy synek bał młodszy ( teraz ma póltora roku)mieszkałam z teściową której żelazną zasadą było i jest do tej pory "rodzice mają dziecko po to by się nim zajmować a nie myśleć o własnych przyjemnościach.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
madzia
2014-07-26 08:23:55

re: Być Mamą i nie zwariować

Aktualnie jestem na etapie 2 tygodniowego maluszka i za wcześnie na jakieś wyjścia ale juz nie mogę się doczekaćpierwszego spotkania z kolezankami:-)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2014-07-25 17:23:56

re: Być Mamą i nie zwariować

Dla mnie trójka jest najlepsza!:) reszta oczywiście też super:) pozdrowienia dla wszystkich mam:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
KamilNaKaweNet
2014-07-25 00:10:17

re: Być Mamą i nie zwariować

Rady warte zapamiętania ;) Jeżeli chcecie przedyskutować ten temat z mamami z okolicy podczas wspólnego spaceru z pociechami umówcie się na spotkanie poprzez http://na-kawe.net/grupy/?s=klub+mam&gct=&gc=&gl=&groups_search_submit=Szukaj :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kina13
2014-07-24 21:23:16

re: Być Mamą i nie zwariować

Jakbym czytała o sobie no plus kilka nowinek:) szóstka jest the best

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Sonia mama Rafałka
2014-07-24 20:28:30

re: Być Mamą i nie zwariować

Świetne rady :) nprawde każda mamusia powinna się ich trzymać :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Alicja
2014-07-24 15:19:05

re: Być Mamą i nie zwariować

to prawda nr 6 ten tekst z karmieniem jest niesamowity :-) kazda z nas stara sie i na pewno jest najlepsza mamą na swiecie ..... ale choć bysmy stawaly na glowie to i tak zawsze znajdzie sie ktos kto nas skrytykuje, skomentuje lub niedoceni .....ja juz przestalam sie przejmowac......wazne ze moim dzieciom usmiech z buzki nie schodzi .... najwazniejsze jest dla mnie ich dobro a nie komentarze innych ..... pozdrawiam wszystkie mamy :-)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Gosia
2014-07-24 14:34:02

re: Być Mamą i nie zwariować

Punkt 6 mnie powalił, szkoda że nie znałam tego tekstu, pomimo że karmiłam piersią, ale bardzo wspierałam koleżankę (jej synek o dzień starszy id mojego), po prostu nie udało się i tyle. Nue dajmy się zwariować. Tekst bardzo fajny i wiem, że potrzebny mamom które opadają już z sił a mimo to chcą nadal wszystkim wkoło dogodzić. Pamiętajmy że szczęśliwa i w miarę miżliwości zrelaksowana mama to i w domu radość.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Patrycja
2014-07-24 13:44:42

re: Być Mamą i nie zwariować

6 punkt z kamieniem mnie powalił :) ja tak Miałam każdy pytał czy karmię. Szkoda że nie znałam tego tekstu. Bo się nasluchalam że karmię butelką a nie piersią. Fajny tekst i przyjemnie się czyta.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
...
2014-07-24 13:24:02

re: Być Mamą i nie zwariować

Ja mieszkam z mojego chłopaka rodzicami i nie da sie iść do koleżanek żeby pogadać bo zaraz jest obrabianie dupy,za przeproszeniem w całej jego rodzinie.. Sprzątać muszę codziennie i to tak porządnie.. I chociaż to robię to cała chłopaka rodzinka wie od jego matki że ja nic nie robię tylko leżę.. A ona musi sama wszystko robić.. Wietrzne wtrancanie sie jego matki.. Ja jestem zła matką i dziewczyna.. A jeśli chodzi o zostanie jego matki z Małą to odpada.. Wolę zostać ... niż później słuchać jakie ploty zrobiła na mój temat.. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2014-07-24 13:29:18

Od teściowej powinno się mieszkać daleko, w tzw bezpiecznej odległości

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
...
2014-07-24 14:37:09

No niestety mój chłopak nie chce sie wyprowadzać bo mu u mamusi dobrze.. Ale nie pomyśli o mnie..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2014-07-24 16:29:36

Ja też mieszkam z teściową i uwierz mi po czasie satysfakcje sprawia mi to, że nie robie tego co ona chce:) A już najbardziej doprowadza moją teściową do szału fakt, że wymagam pomocy on męża (czyli jedynego synka). Musisz sama uwierzyć sobie, że jesteś napewno najlepszą i najcudowniejszą mamą na świecie:) Ja w to wierze:) A reszta niech spada na bambus!!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz