17 cze 2014

Całujemy!

mama całuje

Całuję moje dziecko nieustannie, gdy trzymam je na rękach, przytulam,  gdy pochylam się nad nim, gdy razem leniuchujemy na łóżku. Robię to bezwiednie, instynktownie. Moje mamine usta zawsze chytrze zdążą pozostawić swoje ciepło, a to na uszku, a to na nosku, czółku, rączce Leosia… Wszędzie, gdzie tylko się w danej chwili da się to zrobić. Kocham Synka najbardziej na świecie i jest to dla mnie całkowicie naturalny odruch, sposób okazywania czułości, miłości.

Był taki czas, że Leon kręcił buźką, gdy dawałam mu całusek w policzek, ale teraz nie broni się przed tym wcale, a wcale. Ba! Widzę, że całowanie Mamy sprawia mu coraz większą radość. Poddaje się tym serdecznościom z uśmiechem. W ogóle ostatnio zrobił się takim większym „przytulaskiem”. Bardzo często, gdy się bawi, nagle spogląda w moim kierunku, uśmiecha się i biegnie do mnie z szeroko otwartymi ramionami, łapie za szyję i po prostu się przytula. A ja… zwyczajnie się rozpływam!

Czekałam, czekałam, aż wreszcie się doczekałam.

Przyszedł dzień, kiedy Leon pocałował mnie!

Synek uraczył mnie w zeszłym tygodniu spontanicznym buziakiem prosto w usta!

Technika - jeszcze nie do końca opanowana.

Styl - nieporadny, ale… najszczerszy na świecie.

Wzięłam go na ręce (sądziłam, że podszedł, aby się przytulić), a on rzucił się na mnie z impetem z otwartą paszczą :)! Pierwszy całus nie był jednak odpowiedzią na moje czułości, czy ich odtwarzaniem (tak przynajmniej mi się wydaje). Ostatnio, gdy Leoś na nas patrzy, to razem z P. teatralnie cmokamy się w usta. Do tej pory nasz maluch w tych momentach podbiegał do nas i uśmiechał się, czasem dał nam radośnie rączką „plaskacza” po twarzach. Ale tym jednym, wyjątkowym razem rzucił się na mnie z pocałunkiem.

I wiecie co?...Ziemia zawirowała mi pod stopami ;).

Inne w tej kategorii:

Komentarze (3)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

jola
2014-06-18 01:55:39

re: Całujemy!

hmm, a jakie cuda ten całus potrafi zdziałać jak coś boli albo się gdzieś uderzy- zaraz przybiega do mnie z tekstem "boli, mama pocałujesz?" od razu po płaczu uśmiech na buźce się pojawia:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
M.
2014-06-17 21:50:33

re: Całujemy!

Leosie to słodkie chłopaki ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2014-06-17 16:14:01

re: Całujemy!

Mój Leo ma 3 latka. Nie moge przestać go przytulać i całować... Pamiętam jak pierwszy raz sam dał mi całuska... Cudownie!!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz