01 gru 2016

Z BLOGOSFERY: Because of Kaja - `Można`

macierzyństwo

MOŻNA

Można rano nie uczesać się.
A nawet dzień wcześniej, włosów nie umyć.
Można.
Po jajka na jajecznicę do sklepu nie pójść, tylko stary chleb w tosterze podgrzać i z dżemem wiśniowym zjeść.
Można.
Z piżamy cały dzień nie wychodzić.
Dziecka nie przebrać i razem z nim w piżamie siedzieć, na nieodkurzonej podłodze.
Można.
Naczynia do zlewu wkładać, aż się piramida w nim zrobi taka, że ta szklanka co stoi na samym dole niechybnie się zbije.
A ze zmywarki czystych naczyń przez cały dzień nie wyjmować i do wszystkich posiłków jednego noża używać.
Można.
Gdy deszcz pada, na spacer nie pójść, tylko się w domu przewalać z kąta w kąt, i do każdej szuflady z dzieckiem na czworaka zaglądać.
Można.
Na obiad słoiczek gotowy otworzyć i dziecku bez podgrzewania go zaserwować.
I zawartości do miseczki nie przekładać, tylko bezpośrednio ze słoika nakarmić.
Można.
Tego banana ze ściany nie zetrzeć.
Brudnej pieluchy do kosza nie wyrzucić.
Okruchom pozwolić się po dywanie walać.
Można.
Prania nie wieszać i poczekać aż w pralce zgnije.
Na kolację puszkę sardynek otworzyć w pomidorowym sosie.
I można się już w tej piżamie, co się cały dzień chodziło, z powrotem do łóżka wieczorem położyć.
Można.

Bo można mieć wszystko w dupie i nie dbać o nic.
Można siły i ochoty nie mieć.
Albo nastroju, na te wszystkie rzeczy.

A można wstać rano i umyte włosy w koński ogon związać.
Jajka dzień wcześniej kupione z lodówki wyjąc, i jajecznicę żółtą na maśle usmażyć.
Można.
Przebrać się w czysty dres, i biała koszulkę nową.
A dziecku ten fajny komplecik z Misiem Puchatkiem założyć.
Można.
Każdą szklankę i buteleczkę myć, i od razu do szafki na miejsce chować, coby się żadna nie zbiła, pod naczyń natłokiem.
Można.
Zmywarkę dzień wcześniej opróżnić.
W kaloszach do parku na spacer pójść, w kałużach poskakać trochę i dziecku zdjęcie zrobić, jak krople deszczu w otwartą buzię łapie.
Można.
Potem na obiad ugotować rosół, i do tego makaron w kształcie alfabetu.
Można odkurzyć.
Pranie powiesić.
I wieczorem przy świecach kolację z mężem zjeść.
Można.
Gorący prysznic wziąć.
Włosy szamponem o zapachu kokosa umyć.
I do łóżka się w czystej piżamie położyć.
Można.

Bowiem na każdym kroku, masz wybór jakiś, i można tak, albo tak, albo jeszcze inaczej.
Można.

>>>

Spodobał Ci się ten wpis? Czytaj więcej na blogu Because of Kaja i polub jego stronę na Facebooku TUTAJ.

Chcesz zaistnieć ze swoim blogiem na naszym serwisie? Napisz: redakcja@supermamy.pl

Inne w tej kategorii:

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz