29 mar 2014

Dobrze w domu być z mamą

mama

Znacie to?

Dobrze w domu być z mamą

i wieczorem, i rano. 

Razem z mamą w łapki sobie gram. 

Narysuje mi kotka, 

czekoladę da słodką. 

No, i bajek chyba tysiąc zna.

To fragment piosenki z Domowego Przedszkola. Pamiętam, jak śpiewałam ją, gdy byłam małą dziewczynką.

Cały czas przeżywam ogromnie mój powrót do pracy. Godzina zero zbliża się nieuchronnie wielkimi krokami. Z jednej strony chcę wrócić, a z drugiej nie mogę przeboleć, że wiąże się to 10 - 11 godzinami poza domem każdego dnia (osiem godzin w pracy plus dojazd). Przeraża mnie to. Wszyscy mówią, że dziecko szybko przyzwyczai się do nowej sytuacji. Może i tak… Tylko że, to dla mnie nieważne, on potrzebuje mnie tu i teraz. To właśnie mama jest najważniejszą postacią w życiu malucha, aż do ukończenia przez nie 6 roku życia. Tak, wiem, że można pracować na pół etatu, ale oznacza to też połowę pensji. A nasze miesięczne wydatki niestety nie maleją, a wręcz rosną…

Moje macierzyństwo jest decyzją zaplanowaną, świadomą. Chcę być dla mojego dziecka, a nie mieć dziecko. Jak to pogodzić z rzeczywistością? Jestem ogromnie szczęśliwa, że załapałam się na roczny urlop. Pomiędzy półrocznym dzieckiem (przecież macierzyński to były do tej pory tylko 24 tygodnie), a rocznym jest już ogromna różnica. Zamiast malutkiego gapcia, który je tylko mleczko, zostawia się w domu małego, w miarę zaradnego spryciula. Chociaż… to cały czas maluszek.Kiedy ja i moja siostra byłyśmy malutkie, to nasza mama wzięła urlop wychowawczy i opiekowała się nami w domu. Miałyśmy mamę do dyspozycji cały dzień. Później, gdy urodził się mój brat, to po zakończeniu urlopu macierzyńskiego przez mamę na wychowawczy poszedł już mój tata :). Ogólnie myślę sobie teraz, że miałam bajkowe dzieciństwo. Moja mama jest nauczycielką, mieliśmy ją w wakacje, ferie tylko dla siebie. Poza tym lwią część pracy wykonywała w domu, zwykle wtedy, gdy już spaliśmy.

Jednak moja sytuacja jest zupełnie inna. Cały czas myślę o tym, jak potoczą się najbliższe miesiące mojej rodziny… Pocieszam się, że można być supermamą pomimo intensywnej pracy zawodowej, a z drugiej strony - mieć kiepski kontakt z dzieckiem, pomimo siedzenia w domu… Ale czy to rzeczywiście pociecha?

 

 

Inne w tej kategorii:

Komentarze (2)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

mama
2014-03-31 10:05:24

re: Dobrze w domu być z mamą

Każdej mamie jest trudno wracać. W naszym przypadku miałam wrażenie, że mnie było ciężej niż mojemu dziecku ;) był zachwycony opiekunką-trafiliśmy na super babeczkę

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Aneta
2014-03-30 18:22:32

re: Dobrze w domu być z mamą

Doskonale wiem co czujesz, chociaż jestem w ciut innej sytuacji. Gdy mały trafi do żłobka bedę musiała zacząć szukać pracy. Myślę jednak, że maluchy potrzebują też trochę przerwy od mamy, potrzebują innych dzieci, innych ludzi. Wyjdzie nam to na dobre :) W końcu to już duże dzieciaczki :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz