09 gru 2014

Dom wielopokoleniowy?

dom wielopokoleniowy

Dzieci coraz rzadziej wyprowadzają się od rodziców. W wieku dwudziestu paru lat, trzydziestu, wracają do mamusi i tatusia. Kluczowy jest moment zakładania własnej rodziny. Bo wszędzie dobrze, ale u mamusi… Najlepiej? Najtaniej? Najwygodniej? Proza życia. Restrykcyjne obwarowania kredytowe sprawiły, że coraz mniej młodych decyduje się na zakup własnego M.

My się zdecydowaliśmy, ale przyszło nam przeżyć okres przejściowy (pomiędzy wynajmowanym mieszkaniem, a własnym domem) na garnuszku u rodziców. Po tym czasie wiem już na pewno – moja cierpliwość dobiega końca :). Nie jestem w stanie pod żadnym względem zrezygnować z tej zupełnej swobody,  jaką daje mieszkanie samemu. Nikt w nic się nie wtrąca, nic nie komentuje, za nadmierną (przecież wiem, że wynikającą z życzliwości) troską nie przepadam! Jeśli ktoś jest dla mnie przesadnie dobry, chce wyręczać mnie w moich domowych obowiązkach, to włącza mi się światełko alarmowe. Tak jest i kropka.

Byłabym jednak straszną kłamczuchą twierdząc, że mieszkanie z rodzicami (w okresie posiadania już własnych dzieci) nie ma żadnych plusów. Pewnie, że ma. Choć dla mnie zawsze będzie więcej argumentów w kolumnie „przeciw” niż w kolumnie „za”.

Jakie widzę plusy (one mimo wszystko są) i minusy takiej sytuacji?

 

Inne w tej kategorii:

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz