27 sty 2015

Jak uciec z łóżka?

dziecko

To ja kładę naszego Synka wieczorem spać. Nasz rytuał jest zawsze taki sam. Różni się tylko długością i wynikiem – kto kogo uśpi pierwszy :). Leżymy obok siebie na łóżku, przytulam go, głaszczę po główce i czekam. Później scenariusz może potoczyć się na dwa sposoby: albo ja uśpię jego, albo on mnie. Jeżeli jednak to on zaśnie pierwszy, to staram się wyrwać z jego objęć, co wcale nie jest takie proste…

Przez niemal dwa lata ćwiczyłam i obmyślałam wiele sposobów ucieczki. Ilu rodziców, tyle pomysłów, bo zjawisko ucieczki od śpiącego malucha jest raczej powszechne wśród rodziców ;-). Z własnego doświadczenia stwierdzam, że wszystkie techniki wymagają od nas dużej sprawności fizycznej, gibkości, umiejętności bezszelestnego poruszania i wstrzymywania na długo oddechu.

Ostatnio urzekł mnie i rozbawił do łez filmik „Escaping a sleeping baby” przygotowany przez autorów bloga Story of This Life. Na pewno każdy z rodziców ma na koncie jedną z metod ucieczki zainscenizowanych przez Andersonów!

The roll – turlanie rodzica z łóżka na podłogę.

The creaky floor – czasem wszystko się uda – dziecko zaśnie, da się odłożyć do łóżeczka, trzeba tylko pamiętać jak odpowiednio pokonać skrzypiącą podłogę.

The replacement – zamiana. Prosta sprawa ;-), zamiast własnej ręki podkładamy dziecku maskotkę - przytulankę.

The ninja – to ekstremalna metoda. Jej akurat nie odważyłabym się zastosować. Łączy w sobie wiele figur fikołki, skradanie  i przede wszystkim finałowy spektakularny skok, po którym rodzic błyskawicznie znika z sypialni malucha.

Ja akurat stosuję mało widowiskowe metody. Pomogła znajomość kilku figur pilates ;-). Moje ruchy podczas wieczornej ucieczki od Leona są minimalne, ledwo zauważalne, brzuch wciągnięty, oddech wstrzymany.

A przezabawny filmik Andersonów koniecznie obejrzyjcie na następnej stronie! :)

Inne w tej kategorii:

Komentarze (1)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Daria mama 13 miesięcznego Marcelka
2015-01-27 18:34:59

re: Jak uciec z łóżka?

Dobrze, że ja od początku uczyłam moje maleństwo spać w łóżeczku ;) na samym początku również usypiałam na rączkach i później było 100 różnych sposobów aby go położyć ;) Teraz ma 13 miesięcy i zarówno w dzień jak i wieczorem zasypia sam w łóżeczku przy swojej ulubionej kołysance ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz