05 sie 2014

À la Sinéad O`Connor?

włosy

Przez całą ciążę moje włosy były lśniące, gęste i rosły jak szalone. Byłam zachwycona. Ten stan utrzymywał się jeszcze około pół roku po urodzeniu maluszka. Nigdy wcześniej nie udało mi się zapuścić aż tak długiej fryzury. Aż tu nagle… Na szczotce pojawiły się całe pasma włosów, po myciu głowy widziałam zatkany odpływ pod prysznicem, w mieszkaniu na podłodze - wszędzie moje włosy… Już chyba wiem dlaczego często dziewczyny skracają radykalnie włosy po porodzie. Wygoda to jedno, ale ich stan, to drugie. Dość długo nie śpieszyłam z pomocą mojej czuprynie, sądziłam, że wszystko samo się ustabilizuje. Wiadomo - hormony. Podobno to, co nie wypadało przez dziewięć miesięcy ciąży, miało wypaść po niej. Czekałam, czekałam, jednak nic się nie zmieniało. 

 

 

Inne w tej kategorii:

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz