05 lut 2015

Najlepsze pozycje… (ZDJĘCIA)

a

Mój Mężuś twierdzi, że Leoś ma to po mnie… Ja jestem pracusiem totalnym. Choćbym miała wszystko pozałatwiane – w domu posprzątane, w garnku nagotowane, a w komputerze żadnych zaległości w pracy, to i tak nie umiałabym położyć się na sofie i poleniuchować. Drzemka w ciągu dnia? Co to takiego? Nie umiałabym! Mój Mężuś nie może tego zrozumieć. Jego marzeniem jest niedzielne popołudnie przed telewizorem. Problem w tym, że ja nigdy mu na takie nie pozwalam :). „Będziesz tak leżał?!”.

Leoś jest taki sam jak ja. Może biegać, szaleć aż do momentu, gdy wieczorem zaciągniemy go styranego do łóżeczka. Czasami jest to naszą zmorą ;-). Leonowi nigdy nie zdarzyło się zasnąć w przypadkowym miejscu. Śpi tylko wtedy, gdy go usypiamy w łóżku, ewentualnie rozciąga się na spacerze w wózku i tak też zasypia. Ostatnio trafiłam w internecie na galerię zdjęć śpiących maluchów. Przecierałam oczy ze zdumienia – maluchy potrafią zasnąć w najdziwniejszych miejscach i pozycjach.

Krótki przegląd moich obserwacji, gdzie i w jakich pozycjach dzieci zasypiają:

- chyba najczęściej spotykana – „pupą do góry”,

- na stojąco np. z głową opartą o łóżko,

- w swoim łóżeczku na siedząco,  z wystawionymi za szczebelki rączkami i nóżkami,

- przekręcając się o 180°, tj. trzymając nóżki na poduszce, a głowę tam gdzie powinny być nogi,

- standardową pozycją w łóżku rodziców jest spanie malucha w poprzek łózka,

- w krzesełku do karmienia „na dziobaka”, czyli z główką zwisającą nad talerzem z jedzeniem,

- na dywanie wśród zabawek,

- w wózku spacerowym z główką zwisającą nad pałąkiem

- w kucki oparte bokiem o szczebelki  łóżeczka.

Najśmieszniejsze jest to, że rodzice najczęściej przekładają dzieci podczas snu w wygodniejsze w ich mniemaniu pozycje, a dzieci albo budzą się wtedy oburzone, albo i tak podczas snu znowu przybierają tę samą dziwną pozę :).

Zabawne zdjęcia obejrzyjcie na następnych stronach.

Inne w tej kategorii:

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz