11 sty 2014

Nie chciałabym być w żadnym innym miejscu, o żadnej innej porze

Rok temu o tej porze byłam w 23 tygodniu ciąży. Trudno mi uwierzyć, że od tego momentu upłynął tylko rok, bo w moim życiu zmieniło się tak wiele.

Bycie mamą zupełnie mnie odmieniło. Nie potrzebuję już - tak jak wcześniej - codziennej porcji przeżyć. Nie jestem już latawcem, pędziwiatrem. Nigdzie nie muszę się śpieszyć. Wiem, co w moim życiu jest ważne, a co ważniejsze. Synek w naturalny sposób ułożył hierarchię życiowych wartości.

Macierzyństwo to ogromna odpowiedzialność. Czasem jestem niewyspana, czasem zmęczona dużą ilością obowiązków, czasem chciałabym odetchnąć od codzienności, poczuć trochę wolności… Na wiele rzeczy zwyczajnie nie ma już czasu - nie ma długich poranków, leniwych popołudni, wieczorków przy winie… Nie ma wyjść do pubów ze znajomymi…  ani nawet do kina – dziadkowie daleko.

Ale czy tego mi brakuje? NIE! Cały nasz świat toczy się wokół tej kochanej, malutkiej istotki. To nasz wybór! Gdy patrzę na mojego synka, wiem, że nie chciałabym być w żadnym innym miejscu, o żadnej innej porze. Jestem najszczęśliwsza na świecie, obserwując, jak Leoś zmienia się z dzidziusia w małego chłopca. Bycie mamą to wyzwanie, to największa przygoda mojego życia, fascynujący czas. Cieszę się z tego luksusu, że mogę być z Leosiem w domu przez pierwszy rok. Biegam po domu z aparatem czy kamerą, łapię ulotne chwile, chcę uchwycić, jak się śmieje, bawi, raczkuje.

Podsumowując:

w `Erze PRZED Leonem`

1. mogłam spać, do której chciałam (w weekendy oczywiście),

2. dowolnie dysponowałam czasem - szłam po pracy do galerii i siedziałam tam do zamknięcia,

biegałam do kina, na spotkania ze znajomymi,

3. w domu mieliśmy porządek,

4. nie musiałam robić codziennie prania,

5. mogłam planować swój dzień,

6. mogłam spokojnie posiedzieć w łazience,

7. nosiłam rozpuszczone włosy i nie martwiłam się, że ktoś będzie mi je wyrywać,

8. wyjście z domu nie wymagało tak dużej organizacji,

9. siedziałam bezkarnie przed komputerem i nikt nie wciskał mi jakichś klawiszy,

10. mogliśmy jeść z mężem romantyczne kolacje

w `Erze PO Leonie`

1. Życie `po` nie obfituje w nadprogramowe ilości snu, czasu, ale jest absolutnie najlepsze! :) Kolorowe, spontaniczne, zaskakujące, pełne uśmiechu, radości, miłości i satysfakcji! Nie zamieniłabym go na żadne inne!

2. j.w.

3. j.w.

4.j.w.

5.j.w.

6.j.w.

7.j.w.

8.j.w.

9.j.w.

10.j.w.

Inne w tej kategorii:

Komentarze (3)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Madzia
2014-01-12 09:24:00

re: Nie chciałabym być w żadnym innym miejscu, o żadnej innej porze

Ją jestem teraz w 15 tygodniu ciąży, maluszka oczekujemy w lipcu:-) i juz nie możemy się doczekać... a swoja droga to tak ten okres oczekiwania i przygotowywania nie zamienilabym na żaden inny:-) coś wspaniałego:-)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
agula
2014-01-11 14:09:46

re: Nie chciałabym być w żadnym innym miejscu, o żadnej innej porze

Zgadzam się w 100 %. od pół roku jestem prze szczęśliwą mamą Mateuszka i nawet nie chce mi się myśleć jakie by było życie bez niego. On jest najcudowniejszym dzieckiem na świecie dla mnie. Mimo tego że nie raz jestem nie wyspana, rozczochrana, chodze jak wrak człowieka to jego jedyny uśmieszek wynagradza wszystko :) Kocham go :*

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ania - Mama Nineczki
2014-01-11 13:32:15

re: Nie chciałabym być w żadnym innym miejscu, o żadnej innej porze

zgadzam się w 100 % i od ponad roku jestem szczęśliwa mama córeczki i nie wyobrażam już sobie życia bez mego małego brzdąca a nawet nie chce myśleć o życiu bez niej mimo że macierzyństwo czasem jest trudne ale ja jestem zwyczajnie SZCZĘŚLIWA !!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz