03 lip 2014

Nie jestem już mamą na cały etat

mama

Równo od tygodnia nie jestem już mamą na cały etat. Tylko fizycznie. Nie budzę się już codziennie z moim dzieckiem, nie podaję mu obiadków. Jestem w domu po jego deserku. Nie chodzę z nim w ciągu dnia na długie spacerki i na place zabaw…

Sercem i duszą jestem z moim synkiem cały czas. Mama jest na posterunku zawsze! Same wiecie :). Czuję, jak się budzi, kiedy się śmieje… Boli mnie, gdy jemu smutno…. Szalenie tęsknię za tym maluchem. Szukam sposobu na rozciągnięcie czasu pomiędzy 17-tą a jego pójściem spać. Śmiejcie się, śmiejcie, ale przed powrotem do pracy trenowałam z Leosiem późne wstawanie (9-10) i późne chodzenie spać (21-21:30), a wszystko to, aby widzieć się z nim po południu jak najdłużej. Na próżno… Bez mamy nie śpi się tak dobrze… Już wiem, że od teraz sobota i niedziela będą dla mnie ważne jak nigdy przedtem. Jest ciężko, nie obyło się bez łez. Daję nam trochę czasu. Zobaczymy, jak wszystko się ułoży. Czuję, że przydałby się jeszcze jeden wspólny rok z synkiem przed powrotem do pracy. Chociaż… Chyba zawsze jest tak samo ciężko?

Jeszcze wczoraj planowałam napisać tu, że mimo wszystko FAJNIE JEST TEŻ WYJŚĆ DO PRACY - poznaję ludzi, spotykam starych znajomych, uczę się nowych rzeczy, wyciągam z szafy zakurzone sukienki ;). Wszystko to prawda. Jednak dzisiaj po powrocie do domu moje serce pękło…

Mama zawsze będzie rozdarta - pomiędzy własnymi ambicjami, potrzebą pracy zawodowej, a palącą, nie dającą się niczym ugasić tęsknotą za ukochanym dzieckiem. To rozdarcie jest chyba nierozerwalnie związane z macierzyństwem.

Inne w tej kategorii:

Komentarze (2)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Magda
2014-07-03 19:55:24

re: Nie jestem już mamą na cały etat

Ja po skończonym urlopie macierzyńskim po pierwszym dziecku czułam taką tęsknotę, że zaszłam w drugą ciążę aby móc być najbliższy rok z moim bąbelkiem. Teraz mam dwójkę, roczny urlop macierzyński :) Całe szczęście, że od 2013 urlopy trwają rok!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Mama 3 latki.
2014-07-03 18:16:51

re: Nie jestem już mamą na cały etat

ja od roku nie jestem mamą na pełny etat. chodzę na 2 zmiany do pracy i też potrzebowałam wyjść do ludzi, a nie siedzieć w 4 ścianach. przez te 2 lata byłam w szpitalu, depresje wpadłam i ciężko mi było wyjść z tej choroby. gdy poszłam do pracy moje emocje się zmieniły. poznałam trochę ludzi, wyszłam do nich i teraz czuje że jestem szczęśliwą mamą. nie ukryję też się bałam płaczu Gosi, jak pójdzie do żłobka, tą rozsterkę, ale nie miałam innego wyjścia. też ... potrzebowałam pieniążków, mieć własne pieniążki na swoje potrzebny, a nie żyć z ręki rodziców. ja dosyć szybko się nauczyłam, że trzeba na swoje potrzeby zarabiać a nie iść na układ, pożycz a oddam... ja taka nie byłam i nie jestem. terazz Gośka jest szczęśliwą 3 latką, która lubi chodzić do swoich kolegów koleżanek, bawić się z nimi, rozmawiać itd. ja też jestem szczęśliwą mamą, że mogę być pośród ludzi. ale wiadomo na początku zawsze ciężko będzie z rozstaniem, ale czasami los jest ciężki i trzeba to przeżyć. i życzę dużo wytrwałości. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz