07 sie 2014

Od słowa do słowa

boy

Leoś wylewa z siebie potok głosek, sylab, a nawet całych słów. Niestety, większość jest w tylko jemu znanym języku. Niektóre z tych słówek to kombinacje o tak skomplikowanej budowie, że sama bym takich nigdy nie wymyśliła (wiadomo - dzieci to kreatywne bestie).

W języku nie ma dla niego żadnych ograniczeń, żadnych barier. Leo mówi nie tylko tak, jak w polskim - na wydechu, co ciekawe, potrafi również wydawać dźwięki na wdechu. Spróbujcie! A czytałam kiedyś, że takie rzeczy, to tylko w południowo-afrykańskim języku plemiona Khoisan ;-).

Dla naszego malucha mowa jest plastyczną masą, którą dowolnie lepi i ugniata, kształtuje według własnych upodobań i fantazji. Czasem, gdy wpadnie w swój dziecięcy słowotok, to aż zapiera nam dech z podziwu. Cóż za intonacja! Ach, ten egzotyczny akcent!

 

 

Inne w tej kategorii:

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz