06 gru 2014

Okiem Taty – Dziecięcy, szczery zachwyt jest nie do podrobienia

christmas baby

No i mamy mikołajki. Kampanie reklamowe ze starym, brodatym, ubranym na czerwono znajomym ruszą na całego. Poczuj klimat tych świąt :)! Nieważne, ile komercji i kiczu zostanie włożonych w ten czas na potrzeby zwiększenia sprzedaży wszystkiego… Ja uwielbiam przedświąteczną atmosferę. Nie będę zagłębiał się teraz w sprawy duchowe. Zwyczajnie lubię całą tę oprawę – światełka, bombki, łańcuchy, prezenty.

Wczoraj wyszliśmy późnym popołudniem z Synkiem na spacer. Cały czas wyczekujemy, kiedy rozbłyśnie w naszym mieście świąteczna iluminacja. Wszystko już rozwieszone. Czuję w kościach, że to będzie właśnie dzisiaj. Nasze dziecko od mniej więcej tygodnia ma hopla na punkcie gwiazdek. Wszyscy muszą rysować mu na okrągło gwiazdki, jak tylko gdzieś jakąś zobaczy, krzyczy „Gwiaśtka! Cacy!”.

W każdym razie wczoraj podczas tego spaceru podeszliśmy z nim do jednej z witryn kwiaciarni. Była bardzo świąteczna – na choince świeciły lampki, a na całej wystawie były gęsto porozwieszane bombki i śnieżne gwiazdki. Nasz Synek dosłownie zamarł z zachwytu. Otworzył buźkę, patrzył i patrzył z lekko przeszklonymi oczkami. Nie mógł oderwać wzroku. Widzieliśmy, że ten widok jest dla niego ogromnym przeżyciem. Taki dziecięcy, szczery zachwyt jest nie do podrobienia.

 

Inne w tej kategorii:

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz