23 sie 2014

Okiem Taty – I PO WYBORACH

baby

Gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta. Tak właśnie stało się u nas z nianią. W pierwszej wersji postawiliśmy na młodość - wygrała przyszywana ciocia Agnieszka. Mieliśmy poczucie, że jest to fajna dziewczyna. Podobało nam się, jak Leoś na nią zareagował. Postanowiliśmy dać jej szansę, pomimo tego, że wcześniej nie opiekowała się dzieckiem. Liczyliśmy na jej siłę, energię i kreatywność. Z jej opowieści (opiekuje się w domu poważnie chorą babcią - zastrzyki, mycie, pampersy) wywnioskowaliśmy, że jest bardzo dojrzała jak na swój wiek - 21 lat.

Zaprosiliśmy ją na kolejne spotkanie zapoznawcze z naszym młodzieńcem i wtedy właśnie nasza niania powiedziała coś, co nas zmroziło. Moja żona zapytała: - Powiedz, to jak właściwie w domu dadzą sobie bez Ciebie radę?  Co zrobią wtedy, gdy będziesz opiekować się Leosiem? Na co nasza niania: - Dadzą radę, dadzą. Właściwie to mój tata jeszcze nie wie, on akurat może być niezadowolony…

Inne w tej kategorii:

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz