27 kwi 2014

Okiem Taty – Jak się go pozbyć...

a

Długo zachwalaliśmy z M. uroki spania w jednym łóżku z Naszym Małym Urwisem. Co tu dużo mówić, uwielbialiśmy widok naszego spokojnie śpiącego szkraba. Chcieliśmy mieć go blisko nas w nocy. Móc przytulić, gdy szukał rączkami mamy lub taty. Szybko utulić, gdy śniło mu się coś złego. Poza tym, gdy M. karmiła go w nocy, było jej zwyczajnie łatwiej. Miała go pod ręka i robiła to niemal przez sen. No, ale… miarka z tą słodyczą właśnie się przebrała… Oboje stwierdziliśmy, że chcielibyśmy spać w naszym łóżku tylko we dwoje. Szkoda tylko, że nasz syn ma na to zgoła odmienne spojrzenie.

Po pierwsze - spanie z nim stało się zwyczajnie męczące. Chłopak jest coraz większy i coraz bardziej ruchliwy w nocy. Wierci się, kręci, kopie (gorąca krew - niemożliwe jest przykrycie go czymkolwiek, tak długo wali nogami, aż zrzuci z siebie przykrycie). Ło matko, a ostatnio w nocy, to nawet wstaje, siada, kładzie się na nas w poprzek łóżka. Po drugie – z powodu tej jego nocnej nadpobudliwości boimy się, aby nam nie spadł na podłogę. Niby potrafi sam schodzić z łóżka, ale „na śpiocha” to po prostu wstaje, rusza i nie patrzy, gdzie i jak idzie. Podejrzewamy, że jest tak bardzo niespokojny w nocy z powodu ząbkowania. Trzeci powód - chcę spać tylko z moją żonką!

Tylko jak pozbyć się z naszego łóżka tego brzdąca, kiedy on przy każdej próbie przełożenia go do łóżeczka zanosi się żałosnym płaczem? Ostatniej nocy usypialiśmy go i odkładaliśmy na zmianę dziesięć razy. Za każdym budził się i płakał. Wygrał. Będzie ciężko.

 

Inne w tej kategorii:

Komentarze (2)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

M. i P.
2014-04-28 19:12:16

re: Okiem Taty – Jak się go pozbyć...

Dziękujemy! :) Na pewno zajrzymy do książki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
MM
2014-04-27 19:00:45

re: Okiem Taty – Jak się go pozbyć...

Polecam książkę Searsów Zasypianie bez płaczu. Jest tam kilka metod na wyprowadzenie malucha ze swojego łóżka, tak aby nie było to dla dziecka traumą. My jeszcze śpimy z naszą córką, ale kiedyś też zechcemy aby się od nas wyprowadziła. Z tego co czytałam jednym z pomysłów jest aby kupić dla dziecka łóżko albo materac (łóżko powinno wybrać samo) i postawić dosłownie przy swoim, jak maluch się z tym oswoi to powoli odsuwamy łóżko, aż w róg pokoju, w końcu pr ... zenosimy do pokoju dziecka, ale nic na siłę. Nawet jak dziecko się wyprowadzi to czasami w nocy przychodzi do rodziców to też dobry jest mały materac lub koc, na którym dziecko śpi koło rodziców. Polecam całą książkę. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz