10 maj 2014

Okiem Taty – Już za parę dni, za dni parę…

Sopot

Szybkimi krokami zbliża się ten dzień - urlop! Krótki, bo krótki, ale postaramy się, aby był intensywny i dał nam porządną dawkę energii. Czujemy już oboje z Żonką ogromną chęć oderwania się od codzienności. Za tydzień wyjeżdżamy na kilka dni do Sopotu! Yeee! Oby tylko nie padało ;). Nie znoszę pakowania, przygotowywania wszystkich tych rzeczy. Na szczęście w dzień wyjazdu pracuję i zajmie się tym moja Luba ;). Ja natomiast będę musiał z pewnością zdziałać jakieś cuda przy upychaniu naszych toreb do samochodu. Mam nadzieję, że jakoś się zmieścimy... . Z pewnością nasz bagaż będzie wyglądał tak: ja - mała torba, M. - duża torba, Leon - reszta samochodu. Najgorzej, że używamy ciągle wózka spacerowego ze stelażem do gondoli. Musimy kupić jeszcze szybko jakiś lekki wózek „parasolkę”, bo z tym starym nie ma szans, aby cokolwiek poza nim zmieściło nam się do bagażnika.

To, że za chwilę wolne - to jeden powód do radości, ale to, że będzie to kolejny wypoczynek z naszym Leonem - to powód do szaleńczej radochy! Ja cieszę się jak dziecko. Kupiłem już cały męski sprzęt, to znaczy mamy łopatkę, a nawet łopatę, grabki, wiaderko, foremki, sitko i ogromną ciężarówę do przewożenia piachu. Oj, będzie się działo. Nasz syn - jak każde dziecko - uwielbia piach, trzeba wyciągać go siłą z piaskownicy. W majówkę byliśmy na małej plaży nad rzeką… O rany, jak on się cieszył! Dosłownie biegał na czworakach, śmiał się w głos, rzucał piaskiem. Istne szaleństwo. Jak tylko pomyślę, co będzie się działo na prawdziwej plaży, to już mi się gęba cieszy :D! Wreszcie będę miał z kim pobawić się w piachu.

Trochę obawiamy się samej podróży. W zeszłym roku, gdy jechaliśmy w góry, Leo miał tylko trzy miesiące i jechało się dosłownie bajecznie. Prawie cały czas spał. Teraz jest trochę bardziej wymagającym Jegomościem. Planujemy całą trasę na noc, mam więc nadzieję, że też pośpi. No cóż, w razie czego, my - niedobrzy rodzice - wspomożemy się trochę tabletem i jakąś bajeczką…

Inne w tej kategorii:

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz