17 maj 2014

Okiem Taty - Kartka z wakacji

baby

Jesteśmy! Od wczoraj balujemy z Leonem w Sopocie! Pogoda jest całkiem niezła - niebo bezchmurne, świeci słońce, jedyny mankament to silny wiatr od morza. Przez niego nieustannie raz rozbieramy się niemal do krótkich rękawów, a za moment zakładamy kurtki.

Wyjechaliśmy jeszcze w nocy, trochę po drugiej. Chcieliśmy być tu rano, aby nie tracić nic z naszego urlopu. GPS wskazywał długość trasy na około 5,5 godziny, zeszło nam się 7,5. Sądzę, że i tak całkiem nieźle. Mieliśmy trzy postoje, z czego jeden – śniadaniowy – trwał ponad godzinę. Niestety, pomimo wcześniejszych skrupulatnych przygotowań M., nie udało nam się przetransportować Leona z łóżeczka do samochodu na tak zwanego śpiocha. Wyrwany ze snu na początku popłakiwał, a potem całkowicie się rozbudził. Chciał się bawić, mama próbowała zaciekawić go kilkoma zabranymi z domu zabawkami, czytała mu książeczki, ale on i tak najbardziej to chciał zwyczajnie wydostać się ze swojego fotelika. Na pierwszym postoju – o 4 rano – roznosiła go energia. Wziąłem go na kolana na siedzenie z przodu i Leo z zapałem „kierował”. Okazuje się, że obserwując nas ze swojego fotelika, świetnie załapał, o co w tym chodzi ;). Kręcenie kierownicą ma we krwi ;), zmianę kierunków opanował do perfekcji, łapał się już za zmianę biegów.

Ruszyliśmy dalej. Leoś trochę się jeszcze pozłościł i wreszcie udało mu się zasnąć na dłużej.

Byliśmy pozytywnie zaskoczeni, bo w każdym miejscu, w którym się zatrzymywaliśmy było miejsce do przewinięcia malucha (i co najważniejsze, było tam czysto i schludnie, czyżby coś się poprawiło?). Potwierdziły się jednak nasze przypuszczenia – podróż z rocznym dzieckiem, to nie bułka z masłem, to już nie to samo co z trzymiesięcznym niemowlakiem (przeczytajcie wspomnienia M. z pierwszego urlopu spędzonego we troje - TUTAJ).

Życzymy udanego weekendu!

Teraz kiedy to czytacie, to my gonimy pewnie naszego synka na czworaka po plaży, albo odpoczywamy po tych szaleństwach w jakiejś knajpce przy pysznych drinkach…

Nic więcej nam nie trzeba… oprócz słonecznego nieba ;)!

 

Inne w tej kategorii:

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz