18 lut 2014

Okiem Taty – O urlopie słów kilka

tata i dziecko

Ostatnio na nowo rozgorzała dyskusja o rocznych urlopach rodzicielskich. Wszyscy zastanawiają się nad tym, czy z nich korzystać, czy nie jest to  przypadkiem zdrada wobec pracodawcy, czy rok nie jest zbyt długą przerwą w karierze zawodowej… Czy po takim czasie będzie w ogóle gdzie wracać? Dużo mówiło się o tym, że nareszcie i ojcowie, dzięki nowej formule urlopu, mogą zostać w domu i opiekować się dzieckiem. Jak dla mnie, to ostatnie stwierdzenie brzmi… nierealnie.

Cieszę się ogromnie, że mój syn przez pierwszy rok życia może dorastać w domu. Nie musimy zostawiać go na cały dzień w żłobku czy pod opieką niani. Szczerze mówiąc, szkoda mi ogromnie, że nie skorzystam z części urlopu rodzicielskiego. Nie oszukujmy się – tak być musi, takie są realia. W prywatnych firmach długa nieobecność mężczyzny byłaby źle odebrana. Faceci przez lata wypracowywali etykietę tych niezawodnych, zawsze dostępnych, niebiorących wolnego na opiekę nad dzieckiem itp. No i teraz mamy za swoje. Taka dłuższa absencja byłaby szokiem dla mojego szefa!

Co tu dużo mówić, tata jest po prostu na przegranej pozycji… A przecież minęły już chyba dawno czasy, kiedy kobieta była od wychowywania dzieci, mycia garów czy prania, a facet od zarabiania. A może się mylę?

Jest mi przykro, bo mój synek dorasta, a ja widzę tylko ułamek tego niesamowitego procesu. Niemal codziennie po moim powrocie do domu moja żonka komunikuje mi o jakichś nowościach, osiągnięciach naszego synka – a to już coraz dłużej stoi, a to jakoś fajnie gada... Super. Tylko, że niektórych rzeczy nie da się opowiedzieć. Z dzieckiem trzeba być. Tylko wtedy można zobaczyć jego uśmiechy, grymasy, wszystkie miny, poczuć bliskość. Można spędzić z dzieckiem pół dnia na dywanie, budując mu wieże z klocków i czekając, aż ono je rozwali. Niby nic, a jednak COŚ.

Inne w tej kategorii:

Komentarze (2)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
2014-02-19 11:41:33

re: Okiem Taty – O urlopie słów kilka

No niestety mój mąż, tak jak tu, nie mógł iść na urlop. Oczywiscie, ze oficjalnie nikt mu nie zabroni. Niestety w naszym kraju rządzi jeszcze pracodawca, a nie pracownik

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anna
2014-02-18 16:34:28

re: Okiem Taty – O urlopie słów kilka

pitu pitu. Jak się chce to można wszystko a pracodawca? cóż musi się w końcu zmierzyć z nową rzeczywistością. Takie przyszły czasy i ten który nie da rady się zreorganizować będzie wrzodem na tyłku dla potencjalnych pracowników.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz