15 mar 2014

OKIEM TATY: Sam na sam

tata

W ubiegły weekend moja Luba miała zjazd na uczelni - zaczęła studia podyplomowe. Bardzo dobrze, tylko co to oznacza dla mnie? Ano cały dzień sam na sam z Leośkiem.

M. wyszła z domu o siódmej rano, kiedy mały chrapał w najlepsze. Pospaliśmy razem do ósmej… i się zaczęło. Pielucha pełna, zmieniamy. Bułka z masłem, zmieniałem już z tysiąc razy. Z tym że od dłuższego czasu zmianę pampersa porównałbym do łapania śliskiego węgorza mokrymi rękami. Nie można przecież poleżeć chwilę spokojnie :). Leon intensyfikuje działania uniemożliwiające założenie pieluchy - zwłaszcza wtedy, gdy zostaje już do zapięcia tylko jeden rzep. No, ale chytrze, sposobem, jakoś się zawsze udaje.

Potem kaszka - na szczęście z jedzeniem śniadania i deseru nie ma u nas problemu. Trochę musieliśmy sprzątnąć mieszkanko i zanim się obejrzałem, nadszedł czas pierwszej drzemki. Kolejna próba mojego charakteru, ćwiczenia cierpliwości, bo przecież nasze chłopię samo nie zasypia, nawet mu się to przez przypadek nie zdarza. A wiadomo, najlepiej usypia mama…

Po 40 minutach „walki” Leon zasnął na... 20 minut. A sądziłem, że zdążę powiesić pranie i usmażyć sobie kotlet... No trudno.

Znowu zabawa i pora obiadku - przy zupie nasz Tadek-niejadek stroił fochy, ale udało mi się go obłaskawić. Nareszcie spacer! Pogoda w weekend była bajeczna, zawędrowaliśmy nad rzekę i spędziliśmy tam prawe cztery godziny. Ja odetchnąłem, a Leon porządnie się wyspał. Wróciliśmy do domu i zjedliśmy deserek, a już chwilę później pojawiła się mama. Strasznie szybko zleciał nam cały dzień.

Przez to wszystko zapomniałem o praniu. Moja Luba, kiedy znalazła je wieczorem w pralce, zapytała: - A co ty przez cały dzień robiłeś? Nie mogłeś powiesić? No właśnie, niby nic konkretnego nie zrobiłem, a cały czas byłem zajęty… Po dzisiejszym dniu zastanawiam się, kiedy moja żonka ma czas… choćby się podrapać?

 

Inne w tej kategorii:

Komentarze (1)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

MAMA
2014-03-15 09:48:13

re: OKIEM TATY : Sam na sam

Życie...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz