22 lis 2014

Okiem Taty - „Sekstaśma” prawdę Ci powie…

para

Wczoraj wieczorem Synek zrobił mi „pa, pa!”, dał buziaka, oświadczył, że idzie „pać” (czyli „spać”) i zamknął się z Mamą w sypialni. Mieliśmy taki plan, że Leo szybko i grzecznie zaśnie, M. obroni się skutecznie przed snem (lub ja wyrwę ją z niego siłą) i zrobimy sobie we dwoje wieczór filmowy.

Mija pół godziny, wchodzę do sypialni, widzę, że M. odgania mnie ręką, żebym wyszedł. Czekam, czekam. Nagle słyszę zza drzwi dwa głosiki „Tata, Tata!”. Wchodzę, leżą oboje uśmiechnięci. – Obudziłeś go i kompletnie się rozbudził, długo nie zaśnie – usłyszałem oskarżycielski ton mojej Lubej. No i nici z filmu… - Dobra, koniec tego, włączaj tutaj. Skoro nie chce spać, to nie będzie – postanowiła moja Luba.

Tak też się stało. Chcieliśmy coś lekkiego, jak to nazywa moja Żonka - „odmóżdżającego”. O ironio, wybraliśmy sobie wcześniej „Sekstaśmę” z Cameron Diaz i Jasonem Segelem. Hm… Temat? Seks dzieciatych. Film o nas, o rodzicach :- ). Zabawny i… pokrzepiający. Nie da się nie obejrzeć go z wielkim bananem na twarzy i przynajmniej w niektórych momentach z przytakiwaniem głowy. Rany, sam fakt, że my byliśmy zmuszeni oglądać go, kiedy nasze dziecko układało klocki na podłodze, mówi sam za siebie. W epoce „po dziecku” prywatność jest zredukowana do minimum... 

Film polecam wszystkim sfrustrowanym młodym rodzicom. Nie jesteście sami ;- ). Inni wcale nie mają lepiej! Jak jest chęć i ochota, to często nie ma miejsca lub słychać płacz z dziecięcego pokoju. Jak jest czas, to nie ma siły :- ). Życie…

Inne w tej kategorii:

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz