31 lip 2014

Rzeczy, które zadziwiły mnie w macierzyństwie

love

1. To, że zaraz po porodzie byłam przekonana, że już nigdy więcej. Płakałam mojemu mężowi w rękaw, że nie dam rady po raz kolejny przejść przez cesarkę i chyba jednak będzie tylko jedno. Teraz wiem, że sobie poradzę. Warto. Wcale mnie to nie przeraża.

2. Biust!

3. Miłość matczyna zaślepia. Mój synek był przepięknym noworodkiem i niemowlakiem. Naprawdę! Cudeńko! Nie to co inne dzieci! Teraz, gdy po roku patrzę na zdjęcia maleńkiego Leosia, to zastanawiam się: co to za dziecko? Jasne, niewidoczne brwi i rzęsy. Brak włosów na czubku głowy (przez pewien czas miał „baardzo wysokie czoło”), niemowlęcy trądzik. Jednym słowem - przystojniak ;-).

4. O tym, że posmarowany chleb spada zawsze masłem, serkiem lub pasztecikiem do dołu, to już wiedziałam od dawna. Teraz już wiem, że z zafajdanym przez dzidzię pampersem jest tak samo…

5. Niemowlę naprawdę potrafi narobić w pieluchę aż po same pachy. I to wcale nie jest zmyślona historia powtarzana z pokolenia na pokolenie. Co więcej, załatwia się najczęściej w najmniej spodziewanym momencie. Ileż to razy podskakiwałam jak oparzona przy przewijaku... Bluzka do prania, spodnie do prania i kapcie też…

6. Sądziłam, że wraz z momentem, kiedy sama przestałam być dzieckiem, nie będę odwiedzać wc w towarzystwie drugiej osoby. Myliłam się i to srogo. Synek zawsze dba o to, abym nie poczuła się przypadkiem w tym momencie osamotniona.

7. Dziecko siusia zawsze wtedy, gdy schodzi z nocnika.

8. Nawet jeśli wieczorem posprzątamy razem wszystkie zabawki, to i tak jest na 100% pewne, że w nocy, w drodze do łazienki, nadepnę stopą na jakiś samochodzik lub klocek (rany! Jak dobrze, że nie mamy jeszcze tych małych lego).

9. Energia. To, że można funkcjonować na najwyższych obrotach pomimo zarwanej nocy, permanentnie przerywanego snu.

10. Miłość. Słyszałam od innych mam: „Nie sądziłam, że można aż tak kochać”. To prawda.

Inne w tej kategorii:

Komentarze (5)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

aga
2014-08-01 21:52:21

re: Rzeczy, które zadziwiły mnie w macierzyństwie

w szczególności pkt 6 mnie rozbawił. dokładnie tak jest.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ania
2014-08-01 22:19:56

skąd ja to znam... :) moja wyciąga nawet do mnie ręce, żebym ją wzięła na kolana :D co za życie :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
koolfonowa
2014-08-01 20:38:19

re: Rzeczy, które zadziwiły mnie w macierzyństwie

Zastanawia mnie, co autorka miała na myśli pisząc "Biust". Zadziwił pozytywnie, czy negatywnie?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
sylwiap
2014-08-01 20:32:58

re: Rzeczy, które zadziwiły mnie w macierzyństwie

Rowniez zgadzam sie w 100 % jakbym czytala o sobie:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
coola
2014-08-01 20:10:45

re: Rzeczy, które zadziwiły mnie w macierzyństwie

Świetne zestawienie :D Zgadzam się w 100%

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz