19 paź 2013

Stanęliśmy przed poważnym wyzwaniem – wyborem imienia...

Gdy okazało się, że zostaniemy rodzicami małego mężczyzny, stanęliśmy przed poważnym wyzwaniem – wyborem imienia. Od początku wiedziałam, że będę w tej kwestii nieugięta i nie ulegnę sugestiom czy namowom rodziny. Imię dla naszego dziecka wybieramy MY rodzice. Nie zapomnę jak moja siostra nadawała imię swojej córeczce. Przez niemal połowę ciąży malutka była nazywana Oliwią, a przed samym porodem została Karoliną. Do zmiany dołożyli starań nasi dziadkowie. Skutecznie wmówili jej, że mała zostanie w przedszkolu oliwą, a nie Oliwią/Oliwką. Dlatego tak długo, jak tylko się dało, zwlekaliśmy z ogłoszeniem bliskim naszego wyboru. Oczywiście obie babcie miały własne typy - Antoni, Franciszek, Jakub – i usilnie je forsowały. My jednak tylko grzecznie się uśmiechaliśmy i przytakiwaliśmy, że są co prawda bardzo ładne, ale jeszcze nie podjęliśmy decyzji.

W międzyczasie urządzaliśmy wieczorne studiowanie kalendarza z imionami. Delektowaliśmy się tym zadaniem. W końcu imię jest nadawane raz na całe życie. Powinno nie tylko ładnie brzmieć i pasować do nazwiska, ale tworzyć całość z daną osobą.

Wierzę, że każde imię niesie ze sobą ładunek energii, która kształtuje nasz temperament, wpływa na naszą osobowość. Czytając znaczenia poszczególnych imion w Księdze Imion zastanawiałam się – jak pewnie każda matka – jakim człowiekiem będzie mój syn w dorosłym życiu? Będzie radosny, towarzyski, pewny siebie czy nieśmiały i introwertyczny? Stały w uczuciach czy może kochliwy? Będzie pracusiem czy bumelantem? Czy będzie uczciwy? Wrażliwy?

Ostateczne starcie nastąpiło pomiędzy trzema imionami: Ksawerym – od nazwy ulicy, na której wtedy mieszkaliśmy, Julianem – od naszego ulubieńca - króla Juliana z Madagaskaru i Leonem– tak po prostu, bo zawsze mi się podobało. Wybraliśmy Leona. Z łacińskiego Leon znaczy Lew. Czytałam, że mężczyźni, którzy noszą to imię są zdecydowani i stanowczy. Zawsze wiedzą, czego chcą. Nie mają problemów z podejmowaniem nawet najważniejszych życiowych decyzji (oby! Leo, twoja mama jest najbardziej niezdecydowaną osobą na tej planecie). Są bardzo odważni i nie zrażają się niepowodzeniami. W stosunku do innych ludzi są bardzo przyjaźnie nastawieni i życzliwi. Mają wielkie serca, chętnie pomagają innym, nie oczekując nic w zamian. W miłości są wierni, czuli i kochani.

Najdroższy Leosiu, trudna to sztuka nadać imię swemu dziecku. Mam nadzieję, że będziesz w przyszłości zadowolony z naszego wyboru.

Leon, Leoś, Leonek, Leoncio

Leon - Lelon

Nasz Leon - Galeon

Inne w tej kategorii:

Komentarze (2)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Kasia
2013-10-25 10:26:02

re: Stanęliśmy przed poważnym wyzwaniem – wyborem imienia...

Julian to chyba ostatnio popularne imię

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2013-10-19 19:07:39

re: Stanęliśmy przed poważnym wyzwaniem – wyborem imienia...

Bardzo podobało mi się imie Julian, ale mąż (wielbiciel pingwinów z madagaskaru) się nie zgodził bo mu się z owym Julianem będzie kojarzyło zawsze.. No i jest Filip

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz