20 lis 2014

W objęciach MAMY czy MALUCH sam w łóżeczku?

mama i dziecko

Moje życie kończy się ostatnio o 21. O tej godzinie zasypia nasz Synek. A od pewnego czasu również ja...

Wiąże się to z przyjętą przez nas metodą usypiania naszego Malucha. Idziemy razem do pokoju – tj. ja i Synek, kładziemy się na łóżku i przytulamy. Robi się cichutko, cieplutko i błogo, Młody odpływa, a ja razem z nim. Mój Mężuś zazwyczaj dostaje wcześniej przykaz, że ma po kilkunastu minutach wkroczyć do pokoju i w razie potrzeby wyrwać mnie z objęć Morfeusza. Niestety, jego usiłowania są najczęściej bezskuteczne, tak dobrze mi się śpi, nie mogę się obudzić.

Czasem marudzę - chciałabym zrobić coś dla siebie wieczorem, poczytać, obejrzeć, pomalować paznokcie ;-). A tego wieczoru zwyczajnie nie mam. Innym razem pogodzona z moim losem rozprostowuje kości obok Leosia i myślę sobie, że… uwielbiam te chwile. Synek obdarowuje mnie wieczorami ogromną dawką czułości – przytula, daje buziaki na dobranoc. Nie zawsze jest na to czas w ciągu dnia. Przecież tyle się dzieje – układanie, rozrzucanie klocków, odkurzanie, bujanie w huśtawce. Jest co robić, Młody jest nieustannie zajęty.

Będę czekać cierpliwie, aż Synek sam zdecyduje, że nie potrzebuje już mojej obecności podczas usypiania (w duchu liczę na to, że nastąpi to wtedy, gdy będzie miał swój pokój i własne dorosłe łóżko, czyli niebawem).

Nie mówcie mi tylko „Ja zostawiam córeczkę/synka w łóżeczku, wychodzę z pokoju i zasypia sam”. Nie wierzę. Dziecko szuka w takich momentach bliskości. Nawet jeśli kilku lub kilkunastomiesięczne dziecko zasypia rzeczywiście samo, to nie wierzę, że nie zostało to okupione wieczorami płaczu malucha. Ja akurat nigdy nie zdecydowałabym się na taką metodę.

____________

Aby zobaczyć, że wspólne spanie z maluchem to wcale nie taka zła idea, dalej obejrzyjcie pomysły różnych rodziców na tzw. co-sleeping.

Inne w tej kategorii:

Komentarze (11)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

E
2014-11-30 23:07:29

re: W objęciach MAMY czy MALUCH sam w łóżeczku?

od pierwszej nocy spał sam i jakoś nigdy nie płakał z tego tytułu. Owszem dziecku trzeba okazywać miłość ale i trzeba mu pozwolić na własną przestrzeń a dodatkowo bezpieczniej dla niego jeśli śpi sam a tak przy okazji to w ciągu dnia dzieci śpią same czy w wózku czy w łóżeczku to czemu w nocy mają niby płakać

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ja
2014-11-20 23:12:57

re: W objęciach MAMY czy MALUCH sam w łóżeczku?

Mój 9 miesieczny syn usypia sam . Na poczatku jak był bardzo malutki i jak karmiłam piersia spalismy razem z tatą :) A teraz daje go do łóżeczka jego pora to 22 albo 23 zalerzy od humoru . A tak dam do łozeczka pobawi sie i jak jest spiacy kładzie sie daje sobie sam smoczka obraca na boczek i idzie spac moja rola w tym to zgasic lampke i nakryc spiace malenstwo

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
M.
2014-11-21 16:23:47

zazdroszę Ci! :-)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
jaa :)
2014-11-20 18:33:17

re: W objęciach MAMY czy MALUCH sam w łóżeczku?

Moja malutka 22 miesiące śpi w swoim łóżeczku i tam też usypia... ja ją kładę i czytam bajkę są oczywiście dni kiedy potrzebuje mojej bliskości i wtedy się przytulamy ale jak mała uśnie trafia do swojego łóżeczka i tam śpi do rana. Jednak nie wyobrażam sobie zostawić jej samej w pokoju żeby usnęła ponieważ zazwyczaj usypia z butelką w buzi

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
madzia
2014-11-20 16:19:10

re: W objęciach MAMY czy MALUCH sam w łóżeczku?

Nasz synek ma 4,5 miesiąca i od urodzenia spi sam w łóżeczku i nie wyobrażam sobie innej opcji i tu juz nawet nie chodzi o o wygodę ale o bezpieczeństwo naszego maluszka... z reszta mama i tata tyle wytula go w ciągu dnia ze w nocy i my potrzebujemy troszke bliskości tylko dla nas...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Aga
2014-11-20 15:42:34

re: W objęciach MAMY czy MALUCH sam w łóżeczku?

Mój syn ma 16 m-c,od sierpnia okupuje nasze łóżko,a stało się to za sprawą wczasów a tam spał z nami i tak zostało do dziś.Nie powiem,walczyłam z tym ale mąż stwierdził żebym dała sobie spokój,bo to syzyfowa praca.Kiedy go kładłam do łóżeczka po 20 minutach się budził i tak co chwilę trzeba było do niego wstawać.A z nami śpi jak suseł.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ola
2014-11-25 16:51:48

Mój ma 8 miesięcy i jest dokładnie tak samo. W łóżeczku po 20 minutach jest kręcenie się, układanie, kwękanie. A gdy tylko kładę go w naszym łóżku Maluch śpi... do rana ;-) jak dobrze wiedzieć, że nie tylko u Nas tak jest. Przyjdzie czas sam wyrośnie (mam nadzieję) i tego się trzymam ;-)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
coola
2014-11-20 15:08:13

re: W objęciach MAMY czy MALUCH sam w łóżeczku?

Czyli każde dziecko, które śpi samo ma niewrażliwych rodziców? Trochę śmieszne, bo moje akurat od początku samo zasypia, bez jakichs batalii, po prostu było mu wygodniej zasypiac w łóżeczku. Widzę jak matki usypiają 7 letnie dzieci i mi ich po prostu szkoda. Rozumiem, że są zwolennicy spania z dziecmi - to są wasze dzieci i róbcie co chcecie, ale nie wciskajcie innym, że są złymi rodzicami. pozdrawiam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Do coola - od fana bloga Supermamy
2014-11-20 15:39:28

Podaj fragment, w cudzysłowie, gdzie w powyższym tekście ktoś "wciska innym, że jest złym rodzicem". Cytat poproszę. Masz jakieś wyrzuty sumienia czy po prostu, jak każda baba, bierzesz wszystko do siebie?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
najlepszy rodzic na świecie
2014-11-25 22:49:33

Moje dziecko samo śpi, samo je, samo się bawi, samo spaceruje, samo się myj, samo sprząta, samo się przytula, samo się pociesza, samo się sobą opiekuje, samo się cieszy, samo płacze, samo robi kupkę na nocniczek, samo się uczy mówić, samo siku też robi, samo sobie robi jedzenie, nawet samo sobie pieluchę zmienia. Jestem najlepszym rodzicem na świecie bo dziecko ma dopiero 3 miesiące, a od urodzenia wszystko robi samo. Tak mniej więcej wyglądają dzieci wszystkich ludzi w internecie. Wszyscy tu możemy być anonimowi (ja też) i próbujemy udowodnić, że mamy lepsze życie od innych ludzi. Trochę dystansu do siebie i świata.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Mama
2014-11-20 14:59:37

re: W objęciach MAMY czy MALUCH sam w łóżeczku?

Nasza maleńka spędziła miesiąc na intensywnej terapii, jak teraz sobie teraz myśle o tym jak bardzo była samotna w tym inkubatorze to nie jestem w stanie pozwolic jej samotnie płakać w łóżeczku

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz