03 mar 2016

Z BLOGOSFERY: Pieluchy wielorazowe – moje wielkie rozczarowanie

pieluchy wielorazowe

Kiedyś pracowałam jako moderatorka na forum internetowym dla mam, to była super praca, poznałam różne opnie na temat zdrowia czy diety dzieci i tam dowiedziałam się, że pieluchy wielorazowe, to nie tylko tetra. Mamy bardzo aktywnie prowadziły wątek Naturalna Higiena Niemowląt. To dzięki wsparciu tych mam, Pierworodna siedziała na nocniku już od 7. miesiąca życia (to i tak późno w porównaniu do innych dzieci), a potem nosiła wielorazówki. Ale tylko przez miesiąc.

Pieluchy wielorazowe – pierwszy zachwyt

W czasie pracy na tym forum przekonałam się, że macierzyństwo jest pełne różnych trendów wychowawczych i pielęgnacyjnych. Wcześniej po prostu myślałam, że w byciu mamą chodzi o to, żeby tak zajmować się dzieckiem, aby było ono szczęśliwe i zdrowe. Nie wiedziałam, że można być „lepszą” i „gorszą” matką. „Lepsza” to rzecz jasna ta mama, która rodziła naturalnie, nosiła niemowlaka w chuście, karmiła tylko piersią, wprowadzała posiłki tylko metodą BLW i oczywiście zawijała tylko w pieluchy wielorazowe – istne macierzyństwo z namaszczeniem, nawet po nieprzespanej nocy była radosna i pełna entuzjazmu, zawsze gotowała zdrowy obiad, miała porządek w domu i zadbane dziecko, a wieczorem dużo sił do manifestowania swoich poglądów i „nawracania” innych mam. A wracając do moich matek od NHN, myślę, że one wzajemnie motywowały się do korzystania z wielorazówek. Ta motywacja udzieliła się także mnie. Kupiłam całą wyprawkę wielorazową i byłam nią zachwycona. Otulacze były kolorowe i wyglądały jak majteczki, Pierworodna dobrze tolerowała to przejście z jednorazówek na „wielo”. Mężowi powiedziałam, jakie to ekonomiczne i ile będziemy teraz finansowo „do przodu”. Podchodził do tego pomysłu ostrożnie i raczej z niechęcią, pewnie pamiętając jeszcze moją gigantyczną wyprawkę dla niemowlaka (ku przestrodze dla innych rodziców, opisałam ją tu).

Inne w tej kategorii:

Komentarze (10)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

antoniakdavid
2016-10-05 17:22:23

antoniakdavid1@gmail.com

Jesteś bank lub wygnał wszystkie w²tentatives o pożyczkę struktur finansowych były bezskuteczne. Potrzebujesz szybko dla projektu lub innych form finansowania, najbardziej odpowiednie dla Ciebie. Oferujemy kredyty w zakresie od 25.000 do 10.000.000 zł zł za bezkonkurencyjne cenach we wszystkich rozgrywkach kilka lat zachowaniem bezpieczeństwa. Oferujemy również różne rodzaje kredytów (szybkie finansowanie pożyczka osobiste pożyczka Kredyt inwestycyjny kredyt samochodowy, kon ... solidacji zadłużenia, kredyt samochodowy, Umorzenie kredytu, itp) z sejfu, który pozwala na pokrycie kredytu na wypadek śmierci, wypadku, całkowitą lub częściową utratę. E-mail: antoniakdavid1@gmail.com Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
karolina
2016-03-13 13:34:05

re: Z BLOGOSFERY: Pieluchy wielorazowe – moje wielkie rozczarowanie

Ja pieluchowalam syna od kiedy stanelam na nogi po ciężkim porodzie czyli od 5 tygodnia jego życia. Nie nalezalam do żadnego forum. Kupiłam tetre i otulacze PUL o których powiedziała mi koleżanka. Chciałam uchronić moje dziecko przedkkolejną dawką chemii, wysypiska śmieci przed naszymi rozkladajacymi się kupami i plastikowymi pampersami oraz siebie przed kosztami. Nie miałam pojęcia o żadnych trendach ani wariantach nowoczesnego pieluchowania. Na wyprawde wydalam 230 zł plus 15 ... zł na wiaderko. Nikt mnie nie musiał motywować i doradzać, nie miałam potrzeby z nikim o tym gadać bo to było jak zmienianie dziecku ubrania. Zwykła sprawa. Kiedy syn miał 15 m-cy zglosilam się na forum bo zaczęły pojawiać się przecieki. Dowiedziałam się o istnieniu czegoś więcej niż tetry dzięki czemu, po wydanych 300 zl, uniknelam pampersow. Uważam że jest to bardzo ekonomiczne o ile nie ulegnie się szalowi zakupowemu. Każdemu polecam i mam koleżanki, które poszly moim śladem i polecają takie pieluchowanie kolejnym mamom. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
dorota
2016-03-04 18:52:14

re: Z BLOGOSFERY: Pieluchy wielorazowe – moje wielkie rozczarowanie

Ja pieluchowalam syna od kiedy stanelam na nogi po ciężkim porodzie czyli od 5 tygodnia jego życia. Nie nalezalam do żadnego forum. Kupiłam tetre i otulacze PUL o których powiedziała mi koleżanka. Chciałam uchronić moje dziecko przedkkolejną dawką chemii, wysypiska śmieci przed naszymi rozkladajacymi się kupami i plastikowymi pampersami oraz siebie przed kosztami. Nie miałam pojęcia o żadnych trendach ani wariantach nowoczesnego pieluchowania. Na wyprawde wydalam 230 zł plus 15 ... zł na wiaderko. Nikt mnie nie musiał motywować i doradzać, nie miałam potrzeby z nikim o tym gadać bo to było jak zmienianie dziecku ubrania. Zwykła sprawa. Kiedy syn miał 15 m-cy zglosilam się na forum bo zaczęły pojawiać się przecieki. Dowiedziałam się o istnieniu czegoś więcej niż tetry dzięki czemu, po wydanych 300 zl, uniknelam pampersow. Uważam że jest to bardzo ekonomiczne o ile nie ulegnie się szalowi zakupowemu. Każdemu polecam i mam koleżanki, które poszly moim śladem i polecają takie pieluchowanie kolejnym mamom. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
jagstr
2016-03-04 12:15:57

re: Z BLOGOSFERY: Pieluchy wielorazowe – moje wielkie rozczarowanie

Ja pieluchowalam syna od kiedy stanelam na nogi po ciężkim porodzie czyli od 5 tygodnia jego życia. Nie nalezalam do żadnego forum. Kupiłam tetre i otulacze PUL o których powiedziała mi koleżanka. Chciałam uchronić moje dziecko przedkkolejną dawką chemii, wysypiska śmieci przed naszymi rozkladajacymi się kupami i plastikowymi pampersami oraz siebie przed kosztami. Nie miałam pojęcia o żadnych trendach ani wariantach nowoczesnego pieluchowania. Na wyprawde wydalam 230 zł plus 15 ... zł na wiaderko. Nikt mnie nie musiał motywować i doradzać, nie miałam potrzeby z nikim o tym gadać bo to było jak zmienianie dziecku ubrania. Zwykła sprawa. Kiedy syn miał 15 m-cy zglosilam się na forum bo zaczęły pojawiać się przecieki. Dowiedziałam się o istnieniu czegoś więcej niż tetry dzięki czemu, po wydanych 300 zl, uniknelam pampersow. Uważam że jest to bardzo ekonomiczne o ile nie ulegnie się szalowi zakupowemu. Każdemu polecam i mam koleżanki, które poszly moim śladem i polecają takie pieluchowanie kolejnym mamom. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Karolina
2016-03-03 20:59:56

re: Z BLOGOSFERY: Pieluchy wielorazowe – moje wielkie rozczarowanie

Ja pieluchowalam syna od kiedy stanelam na nogi po ciężkim porodzie czyli od 5 tygodnia jego życia. Nie nalezalam do żadnego forum. Kupiłam tetre i otulacze PUL o których powiedziała mi koleżanka. Chciałam uchronić moje dziecko przedkkolejną dawką chemii, wysypiska śmieci przed naszymi rozkladajacymi się kupami i plastikowymi pampersami oraz siebie przed kosztami. Nie miałam pojęcia o żadnych trendach ani wariantach nowoczesnego pieluchowania. Na wyprawde wydalam 230 zł plus 15 ... zł na wiaderko. Nikt mnie nie musiał motywować i doradzać, nie miałam potrzeby z nikim o tym gadać bo to było jak zmienianie dziecku ubrania. Zwykła sprawa. Kiedy syn miał 15 m-cy zglosilam się na forum bo zaczęły pojawiać się przecieki. Dowiedziałam się o istnieniu czegoś więcej niż tetry dzięki czemu, po wydanych 300 zl, uniknelam pampersow. Uważam że jest to bardzo ekonomiczne o ile nie ulegnie się szalowi zakupowemu. Każdemu polecam i mam koleżanki, które poszly moim śladem i polecają takie pieluchowanie kolejnym mamom. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Karolina
2016-03-03 20:58:37

re: Z BLOGOSFERY: Pieluchy wielorazowe – moje wielkie rozczarowanie

Stosuje u córki pieluchy wielorazowe odkąd skończyła 2 mce, czyli już miesięcy 7. Używamy tych właśnie wełnianych z bambusowym wkładem w środku, bo to dla mnie jedyna opcja eko ;) Jeśli pielucha przecieka, tak jak u Ciebie tzn że coś z nią nie tak... Obstawiam za mało chłonne wkłady, skoro to był roczniak i mikrofibra... A co do prania, na pewno pranie choćby codziennie jest bardziej eko niż używanie ton plastiku w jednorazówkach. Dodatków odkażających sypać nie trzeb ... a jeśli pierzemy w conajmniej 60 stopniach C, taka temp zabija wszystkie zagrażające nam bakterie i mikroogranizmy. A pranie i tak robię codziennie, więc dopakowanie tych kilku wkładów różnicy mi nie robi (najpierw włączam cykl płukania i tyle). Pieluchy wielo są łatwe w obsłudze, serio :) Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Marysia
2016-03-03 20:52:50

re: Z BLOGOSFERY: Pieluchy wielorazowe – moje wielkie rozczarowanie

Pileuchuje wielo juz drugie dziecko (od porodu! w tej chwili ma 8mies i tez raczkuje i staje) i u mnie sie to swietnie sprawdza. Jesli pieluchy przeciekaja to znaczy ze a)wklady maja zbyt mala chlonnosc b)wkladow jest malo c)pieluszki sa zbyt zadko zmieniane (generalnie powinny wytryzmywac conajmniej 2-3h) d)sa zle zapinane. Przechowywane w zamknietym wiadrze rzeczywiscie moga brzydko pachniec, szczegolnie jelsi dziecko akurat zabkuje, albo ma infekcje (wtedy szybciej wydziela sie amoniak) ale j ... uz w otwartym wiaderku, kiedy dochodzi do nich powietrze nie ma z zapachem problemu (u mnie w domu nie smierdzi!). Jesli otulacz popsul sie po jednym praniu na 60`C to albo byl atania chinka... albo mozna go bez problemu wymienic w sklepie lub u producenta- pul zazwyczaj bez problemu wytrzymuje 60`C. Do lapania "dwojek" wystarczy wlozyc do pieluszki specjalny celulozowy papierek- wtedy wystarczy kupke z nim wrzucic do kibelka lub kosza, a na pieluszce zostaje tylko lekki slad. Nie wiem jakie wklady mialas, ale moje latem na sloncu schna dosyc szybko, a przy zimniejszych teperaturach wieszam je w domu na kaloryferze. teraz przy dwojce dzieci kupilam pralke z wsadem 8kg i piore pieluchy z jasnym praniem co drugi dzien. W internecie jest sporo wilyczen kosztow pieluchowych razem z mediami i nprawde zwykla wyprawka wielo (nie mowie to o pielucholizmie) z kosztami zuzytego pradu,wody i proszku (zwyklego proszku do bialego) oplaca sie bardziej niz najtansze pampki, nie mowiac o korzystaniu z tych pieluch przez kolejne dziecko czy odsprzednaiu uzywanych. Z tymi wkladami i otulaczami wszytsko pomylilas- moze rzeczywiscie kupilas sobie jakas sztuczna cerate (np. canpol takie robi) a nie paroprzepuszczalny pul? welny nie pierze sie tylko w zimnej wodzie- chodzi o to, zeby miala ona caly czas podobna teperature, bo wlena reaguje filcowaniem sie na zmiane temp. wklady bambusowe sa najrozniejsze- dlugie, krotkie, wielowarstwowe, jednowarstwowe...to co opisalas (z grubsza warstwa na srodku) to prefoldy. Generalnie zarowno mikrofibra (jesli nie jest niczym kompletnie obszyta) i tetra maja dosyc mala chlonnosc, wiec nie dziwie sie ze przy dosyc duzym dziecku mialas przecieki- po prostu wybralas nieodpowiednie materialy. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
dorota
2016-03-04 18:49:32

Poproszę o dane jakie stosuje pani pieluszki, chciałabym zacząc stosować. Prosze info na maila: dorota.dudzik1@o2.pl

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
OlaSz
2016-03-03 20:30:23

re: Z BLOGOSFERY: Pieluchy wielorazowe – moje wielkie rozczarowanie

No cóż.. Przykro mi. Z radością stosuję pieluchy wielorazowe, namawiam na nie innych rodziców i wszyscy których znam są zadowoleni. Czasem coś jest nie tak, ale są sposoby, żeby stemu zaradzić i dalej jest dobrze, fajnie i przyjemnie :).Nic nam nie śmierdzi. Polecam otulacze wełniane, wkłądy z naturalnych tkanin.. A jeśli z czymś są problemy to są grupy, producenci, którzy z chęcią pomogą rozwiazać problemy. Naprawdę.. to nie jest takie tragiczne, jak tu opisuje zawiedz ... iona mama ;). Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anczess
2016-03-03 20:13:18

re: Z BLOGOSFERY: Pieluchy wielorazowe – moje wielkie rozczarowanie

My jesteśmy na pieluchach wielorazowych od wyjścia ze szpitala Czyli od 6 doby. Na początku stosowałam pieluchy tetrowe, które szybko schną. Aktualnie przechodzimy na kieszonki, czyli pielucha z pulu plus wkład. Wkłady schną mi jeden dzień, pieluchy nie smierdza moczem, z wiadra na pieluchy też nue wydobywa się żaden smrodek. Pieluchy piore 2 razy w tygodniu i tylko je, nie zauważyłam wyższych rachunków za prąd. Jeśli chodzi o przecieknie to u nas zdarza się sporadycznie, zaz ... wyczaj jak nie przebiore syna dłużej niż 4 godziny. U starszaka używalismy jednorazowe i dużo częściej zdarzały się przecieki, szczególnie po nocy. Teraz na noc zakładam tzw. Pieluchę nocna i wytrzymuje do rana, ba z tyłu często jest sucha. Co do pieluchy z certyfikatem podejrzewam, że byla to jakaś tania podróbka bo pul przepuszcza powietrze. Latem zbawienne były gatki i otulacze wełniane. Przewiewnie, naturalnie i zdrowo. Do produkcji jednorazowek używane jest tyle chemii, że nie nie ma opcji, żeby moje dziecko miało to na sobie. Tak pokochalam wielorazowe pieluchy, że zamierzam używać wielorazowych podpasek. Przez jednorazowe ciągle miałam zapalenia. Polecam wielorazowe pieluchy wszystkim z całego serca Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz