04 lis 2014

Znowu będę trzymał w nocy Twoją bluzkę, MAMO

mama i dziecko

Budzę się kilka razy w nocy – jest czy już zniknęła? Wołam „Mama! Mama!”. Słyszę: „Jestem, Kochanie, ćsiii…”. Śni mi się, że już jej nie ma! Przyciąga mnie do siebie i przytula. Moja Mama. Czuję jej zapach, jej ciepło. Mama  całuje mnie po czole, głaszcze po włosach, mogę spać dalej. A jeśli znowu zniknie? Będę czuwał. Łapię ją za bluzkę, dzisiaj mi się nie wymknie. Będę trzymał ją mocno całą noc. Ile będę miał sił. Zasypiam. Nie wiem, kiedy zniknęła. Gdy budzę się, to w miejscu, gdzie leżała, jest jeszcze przyjemne ciepło. Mamy nie ma. Czasem uda mi się ją złapać. Przytula mnie, ociera łezki, mówi, że dzisiaj będzie dobry dzień, że przyjdzie Baba Niania i będziemy się dobrze bawić. Mama zawsze wszystko wie.

Mówi, że idzie do pracy i że wróci… Jem śniadanko, jem obiad, jem deserek – jej nie ma. Idę na spacer. Jestem zmęczony, drzemię, a jej ciągle nie ma. Co to ta praca? Za oknem ciemno, jestem już zmęczony. Gdzie moja Mama? Gdzie mój Tata? Tęsknię już! Nagle wpadają zziajani, z uśmiechem na twarzy. Z nimi zaczyna się jakby nowy dzień. Mamo, Tato, chciałbym Wam wszystko opowiedzieć, tyle się dzisiaj działo.

Zbudowałem z klocków auto i jeździłem nim po całym domu, wykradłem żelazko babci i uprasowałem bluzkę Taty, ugotowałem sam pyszną zupę! Szkoda, że nie słyszeliście, jak śpiewałem dzisiaj piosenkę „…kręcą się, kręcą się…”. Nie widzieliście, jak tańczyłem przy mojej ulubionej piosence „Happy”. Ale to nic, bo ja zaraz Wam wszystko zaśpiewam, wszystko pokażę! Będziemy bawić się, aż do utraty tchu. A potem znowu będę trzymał w nocy Twoją bluzkę, Mamo. Może to będzie już ten dzień, kiedy będziesz ze mną od rana do samego wieczora?

Inne w tej kategorii:

Komentarze (86)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

samotna mama
2016-01-23 13:32:05

re: Znowu będę trzymał w nocy Twoją bluzkę, MAMO

Ja mam to szczęście, ze jako samotna matka mogę pracować nappół etatu. Idealne rozwiązanie. Troche czasu oddzielnie ale bez wyrzutów sumienia

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
single mum
2014-11-13 23:23:03

re: Znowu będę trzymał w nocy Twoją bluzkę, MAMO

cudowny sposób wpędzania w poczucie winy................ taki w białych rękawiczkach...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
mamcia
2014-11-08 01:29:48

re: Znowu będę trzymał w nocy Twoją bluzkę, MAMO

Ja jestem samotna matka dwoch coreczek jedna 4 latka a druga roczek i pracuje na pelny. Etat.na 3 zmiany ta starsza.chodzi do przedszkola i co jest wazne dla maluszkow to nie to ile sie czasu spedza ale jak i w jaki sposob ja wiem ze moje dzieciatka tesknia za mna ja tez za nimi bardzo tesknie ibardzo kocham i one mnie tez kazdy wychowuje dzieci wdlug swoich zasad i tego co dla nich najlepsze

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Niepracująca
2014-11-07 22:09:52

re: Znowu będę trzymał w nocy Twoją bluzkę, MAMO

Tak to prawda smutne, ale ja napiszę coś ze swojej strony. Jestem mamą dwuletniego chłopca, nie pracuję zawodowo, prowadzę dom i zajmuję się synkiem. Kocham go nad życie, ale jestem już czasem zmęczona codzienną rutyną. Też chciałabym wyjść do ludzi, zrobić codziennie makijaż, porozmawiać o czymś innym niż kupki, zupki, ząbkowanie, gorączkowanie itp, itd. Super, że mogę być przy każdym pierwszym razie mojego synka, że widziałam jego pierwsze kroki, że słyszałam j ... ego pierwsze Tata, jego pierwsze MAMA, a wcześniej pierwszy uśmiech i przewrót na brzuszek z plecków... Ale czasem brakuje mi takiego innego życia, życia nie kręcącego się tylko w ogół dziecka i jego potrzeb. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2014-11-08 09:16:41

jestem w takiej samej sytuacji i w 100% zgadzam sie z Panią....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2014-11-07 21:58:57

re: Znowu będę trzymał w nocy Twoją bluzkę, MAMO

Ależ durny artykulik... Proponuję napisać coś z punktu widzenia malucha, którego mamunia siedzi z nim 24h na dobę, wpieprza "Delicje", ogląda "Na Wspólnej" i jest coraz bardziej wkurzona, bo wie, że nic oprócz dziecka jej się już nie przydarzy. Matkopolskość jest cholernie irytująca, nie znoszę przegięć w żadną stronę, a to jest przegięcie potworne. A co do szanownych komentarzy - naprawdę wszystkie panie chodzicie do pracy wyłącznie dla samych pieniędzy ? Żadna nie l ... ubi swojej pracy, nie spełnia się w niej, nie cieszy się, że może robić coś fajnego ? Radość daje Wam tylko dziecko ? Moja rada - rzućcie tę pracę w cholerę, bo zapewne nie jesteście w niej specjalnie dobre, pieniędzy w związku z tym ona raczej nie przyniesie (nie przez wrednych pracodawców i straszną, czarną Polskę bez szans, ale przez słabych pracowników) i zostańcie z tymi maluchami w domu. Wszyscy będą zadowoleni. Szczególnie rynek pracy, na którym powstaną nowe miejsca dla kogoś, kto tę pracę potrafi także docenić. Wiem, że to gorzkie i przykre słowa i, że rzucicie się na mnie z pazurami. Bo śmiem. Śmiem. Bo wiem, że mam rację. Dobranoc. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ewka
2014-11-07 22:15:23

Racja!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ila
2014-11-07 23:36:47

zgadzam sie!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Paula
2014-11-08 09:04:34

zgadzam się. Wpis wzbudził we mnie niesmak i poczucie ze autorka lubi manipulować ludźmi i ich uczuciami. Naprawdę mocna przesada....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2014-11-08 12:31:44

Nie zgadzam się. Jesteś niesprawiedliwa (niesprawiedliwy?) I obrażasz ludzi. ZAMILCZ.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2014-11-09 08:42:39

Ja też się zgadzam a rozdzielenie jest konieczne żeby dziecko nauczyło się żyć samodzielnie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2014-11-09 12:52:12

A ja się też NIE ZGADZAM. To dorośli sobie tłumaczą, że rozdzielenie jest dobre. Najważniejsza jest bliskość mamy i jej miłość. Samodzielności naprawdę później świat każdego nauczy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Monika
2016-01-23 13:09:17

A dzieci beda jadly miłość, na siebie założą bliskość, beda szczesliwe bo z mama. Wszystko ma swoje dobre i zle strony. Nie nalezy przeginac i tyle.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ula
2014-11-07 21:53:56

re: Znowu będę trzymał w nocy Twoją bluzkę, MAMO

Ależ durny artykulik... Proponuję napisać coś z punktu widzenia malucha, którego mamunia siedzi z nim 24h na dobę, wpieprza "Delicje", ogląda "Na Wspólnej" i jest coraz bardziej wkurzona, bo wie, że nic oprócz dziecka jej się już nie przydarzy. Matkopolskość jest cholernie irytująca, nie znoszę przegięć w żadną stronę, a to jest przegięcie potworne. A co do szanownych komentarzy - naprawdę wszystkie panie chodzicie do pracy wyłącznie dla samych pieniędzy ? Żadna nie l ... ubi swojej pracy, nie spełnia się w niej, nie cieszy się, że może robić coś fajnego ? Radość daje Wam tylko dziecko ? Moja rada - rzućcie tę pracę w cholerę, bo zapewne nie jesteście w niej specjalnie dobre, pieniędzy w związku z tym ona raczej nie przyniesie (nie przez wrednych pracodawców i straszną, czarną Polskę bez szans, ale przez słabych pracowników) i zostańcie z tymi maluchami w domu. Wszyscy będą zadowoleni. Szczególnie rynek pracy, na którym powstaną nowe miejsca dla kogoś, kto tę pracę potrafi także docenić. Wiem, że to gorzkie i przykre słowa i, że rzucicie się na mnie z pazurami. Bo śmiem. Śmiem. Bo wiem, że mam rację. Dobranoc. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2014-11-07 21:54:51

rozdwojone :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
edyta
2014-11-07 10:29:51

re: Znowu będę trzymał w nocy Twoją bluzkę, MAMO

Ależ durny artykulik... Proponuję napisać coś z punktu widzenia malucha, którego mamunia siedzi z nim 24h na dobę, wpieprza "Delicje", ogląda "Na Wspólnej" i jest coraz bardziej wkurzona, bo wie, że nic oprócz dziecka jej się już nie przydarzy. Matkopolskość jest cholernie irytująca, nie znoszę przegięć w żadną stronę, a to jest przegięcie potworne. A co do szanownych komentarzy - naprawdę wszystkie panie chodzicie do pracy wyłącznie dla samych pieniędzy ? Żadna nie l ... ubi swojej pracy, nie spełnia się w niej, nie cieszy się, że może robić coś fajnego ? Radość daje Wam tylko dziecko ? Moja rada - rzućcie tę pracę w cholerę, bo zapewne nie jesteście w niej specjalnie dobre, pieniędzy w związku z tym ona raczej nie przyniesie (nie przez wrednych pracodawców i straszną, czarną Polskę bez szans, ale przez słabych pracowników) i zostańcie z tymi maluchami w domu. Wszyscy będą zadowoleni. Szczególnie rynek pracy, na którym powstaną nowe miejsca dla kogoś, kto tę pracę potrafi także docenić. Wiem, że to gorzkie i przykre słowa i, że rzucicie się na mnie z pazurami. Bo śmiem. Śmiem. Bo wiem, że mam rację. Dobranoc. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2014-11-06 22:44:07

re: Znowu będę trzymał w nocy Twoją bluzkę, MAMO

Ależ durny artykulik... Proponuję napisać coś z punktu widzenia malucha, którego mamunia siedzi z nim 24h na dobę, wpieprza "Delicje", ogląda "Na Wspólnej" i jest coraz bardziej wkurzona, bo wie, że nic oprócz dziecka jej się już nie przydarzy. Matkopolskość jest cholernie irytująca, nie znoszę przegięć w żadną stronę, a to jest przegięcie potworne. A co do szanownych komentarzy - naprawdę wszystkie panie chodzicie do pracy wyłącznie dla samych pieniędzy ? Żadna nie l ... ubi swojej pracy, nie spełnia się w niej, nie cieszy się, że może robić coś fajnego ? Radość daje Wam tylko dziecko ? Moja rada - rzućcie tę pracę w cholerę, bo zapewne nie jesteście w niej specjalnie dobre, pieniędzy w związku z tym ona raczej nie przyniesie (nie przez wrednych pracodawców i straszną, czarną Polskę bez szans, ale przez słabych pracowników) i zostańcie z tymi maluchami w domu. Wszyscy będą zadowoleni. Szczególnie rynek pracy, na którym powstaną nowe miejsca dla kogoś, kto tę pracę potrafi także docenić. Wiem, że to gorzkie i przykre słowa i, że rzucicie się na mnie z pazurami. Bo śmiem. Śmiem. Bo wiem, że mam rację. Dobranoc. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
mamusia
2014-11-07 18:32:10

Co ty opowiadasz ze trzy latce starcza 2-3 godz dziennie!! obudz sie bo chyba nie zauwazasz kilku rzeczy.Nie jest normalne dla malucha ze mamy nie ma , wiem po to po swoich dzieciach syn 4 l corka 9 lat,moze to akceptowali kiedys nie teraz.Będąc samotną mama przychodząc do domu po pracy kiedy dzieci rzucając ci sie na szyje i pytaja mamo dlaczego cie tak dlugo nie było to peka serce,kiedy 4-letni syn mowi mamo kiedy masz wolne? dlaczego musisz pracować.Opiekunka po mimo ze jest cudowna babcia nie zastapi rodziców.Więc nie mów że trzy letnia twoja corka rozumie, bo tak naprawde nie rozumie do konca dlaczego rodzicow nie ma.Ja osobiście oddalabym wszystko zeby dzieci nie zadawaly takich pytan.Po prostu byc z dziecmi to po mimo trudnosci najwieksze moje szczecie i radosc dnia codziennego,znikaja złosci i smutki przyniesione z pracy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
iv
2014-11-19 14:14:02

Droga mamusiu, W ten sposób właśnie wychowujemy dzieci, które nie radzą sobie z otaczającą ich rzeczywistością, są uzależnione od mamusi (zarówno psychicznie, mentalnie jak i w życiu późniejszym - finansowo). Rozumiem, że każdy człowiek jest inny, jeden bardziej drugi mniej wrażliwy..... ale proszę Cię.... Jeśli dziecko 9-letnie nie jest w stanie zrozumieć, że mama chodzi do pracy - tym bardziej samotna mama - (żeby np zarobić na wszelkiego typu "uciechy" dla swoich dzieci) to trąca mi to trochę wychowywaniem poza realiami, w oderwaniu od rzeczywistości... Nie będę się więcej rozpisywać, bo ile ludzi tyle opinii... i każdy ma prawo wychowywać swoje dziecko jak mu się rzewnie podoba. Życzę Ci tylko mamusiu, aby twoje dzieci wyrosły na samodzielne i zaradne dzieciaki (ludzi)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Monika
2014-11-06 19:34:03

re: Znowu będę trzymał w nocy Twoją bluzkę, MAMO

Ależ durny artykulik... Proponuję napisać coś z punktu widzenia malucha, którego mamunia siedzi z nim 24h na dobę, wpieprza "Delicje", ogląda "Na Wspólnej" i jest coraz bardziej wkurzona, bo wie, że nic oprócz dziecka jej się już nie przydarzy. Matkopolskość jest cholernie irytująca, nie znoszę przegięć w żadną stronę, a to jest przegięcie potworne. A co do szanownych komentarzy - naprawdę wszystkie panie chodzicie do pracy wyłącznie dla samych pieniędzy ? Żadna nie l ... ubi swojej pracy, nie spełnia się w niej, nie cieszy się, że może robić coś fajnego ? Radość daje Wam tylko dziecko ? Moja rada - rzućcie tę pracę w cholerę, bo zapewne nie jesteście w niej specjalnie dobre, pieniędzy w związku z tym ona raczej nie przyniesie (nie przez wrednych pracodawców i straszną, czarną Polskę bez szans, ale przez słabych pracowników) i zostańcie z tymi maluchami w domu. Wszyscy będą zadowoleni. Szczególnie rynek pracy, na którym powstaną nowe miejsca dla kogoś, kto tę pracę potrafi także docenić. Wiem, że to gorzkie i przykre słowa i, że rzucicie się na mnie z pazurami. Bo śmiem. Śmiem. Bo wiem, że mam rację. Dobranoc. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Justyna
2014-11-06 14:35:46

re: Znowu będę trzymał w nocy Twoją bluzkę, MAMO

Ja jestem z moim synkiem 1,5 rocznym w domu tak właściwie 24 h , nie narzekam, ale czasami chciałabym gdzieś wyskoczyć (nie mówię tutaj o baletach itd) gdzieś połazić. Też nie jestem zwolenniczką żłobków, tylko , że czasami myślę że może to dziecko które chodzi do żłobka czy przedszkola bardziej wesoło, interesująco spędzi ten czas z dziećmi niż ze mną. Ale zaraz na samą myśl robi mi się szkoda, że jak ja mam go zostawić " a że będzie płakał, a że coś tam ... coś tam....". Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz