10 cze 2014

Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale…

Vodianova

Życia nie mierzy się ilością oddechów,

ale ilością chwil,

które zapierają dech w piersiach.

Maya Angelou

Ostatni rok był niezwykle inspirującym i intensywnym etapem mojego życia. Był to czas dla Leosia, był to również czas dla mnie. Za chwilę będę żegnać się z tym cudownym okresem - urlopem macierzyńskim. Zostały zaledwie dwa tygodnie (gdy tylko o tym myślę, czuję ściskanie w żołądku!)… Kochaneńki, maleńki, nie wiesz, co się święci…Czternaście dni, podczas których będę nieśpiesznie, powoli budzić się rano obok mojego dziecka, całować go po stópkach, przytulać. Ktoś mógłby powiedzieć: - Cały rok siedziała z dzieckiem w domu i jeszcze jej mało! Osobiście uważam, że rok, to minimum, które mama powinna poświęcić dziecku. Pomyśleć, że jeszcze niedawno macierzyński trwał tylko 20 tygodni! To całkowite nieporozumienie.

Dla mnie był to okres pełen miłości, zachwytu nad prostymi rzeczami, szczęścia, nauki cierpliwości :). Czas pełen tych chwil, które zapierają dech w piersiach, które pamięta się na zawsze.

Zyskałam największy skarb - mojego synka. Zostałam mamą. I choć to niezwykle trudna rola, to przede wszystkim jest dla mnie źródłem ogromnej satysfakcji i radości. Macierzyństwo dostarcza tysiąca wrażeń, pełną gamę uczuć  - od radości, zachwytu po smutek i strach. Budzi głęboko uśpione uczucia, rozwija intelekt, osobowość i kreatywność.

Inne w tej kategorii:

Komentarze (5)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
2014-06-10 16:01:46

re: Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale…

coś w tym jest ja niestety córkę w domu musiałam zostawić jak miała 3 mies i do pracy wrócić

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Iza
2014-06-10 14:38:07

re: Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale…

Ja uważam, że rok to jest zdecydowanie wystarczający czas. Ja oddałam dziecko do żłobka jak miało 7 miesięcy z wielkimi wyrzutami sumienia, które de facto wzbudzili we mnie życzliwi znajomi. Z perspektywy czasu żałuję, że nie zrobiłam tego wcześniej, bo w żłobku, gdzie są wykwalifikowane opiekunki, znają mnóstwo gier i zabaw, interakcja z innymi dziećmi. To wszystko maksymalnie pobudziło rozwój mojego dziecka i żałuje, że nie poszedł do żłobeczka wcześniej!!!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ania
2014-06-14 02:28:03

A ja uważam, że dziecko potrzebuje miłości bliskości mamy. Żadne wykwalifikowane opiekunki tego nie zastąpią. Ty również mogłabyś bawić się ze swoim dzieckiem. Czego potrzebuje siedmiomiesięczne dziecko? MAMY!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2014-06-10 14:21:55

re: Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale…

Ponad dwa lata temu urodziłam córeczkę przez ten cały czas siedzę w domu i ją wychowuję. Jest to najcudowniejszy czas jaki mogę sobie tylko wyobrazić. W tym roku na świat przyszło moje drugie i na pewno prędko do pracy nie wrócę bo tak na prawdę nie mam gdzie. Siedzę w domu, wychowuje dzieci, patrzę na nie co dziennie jak się zmieniają, jak się rozwijają. Nic mi nie przysługuję z zus-u. Nikt mi za to nic nie płaci. Ale mam najcudowniejsza zapłatę za to że jestem przy n ... ich. Uśmiech moich dzieci (nawet ten nie świadomy) oraz to że je mam. :) Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2014-06-10 13:19:48

re: Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale…

Ponad dwa lata temu urodziłam córeczkę przez ten cały czas siedzę w domu i ją wychowuję. Jest to najcudowniejszy czas jaki mogę sobie tylko wyobrazić. W tym roku na świat przyszło moje drugie i na pewno prędko do pracy nie wrócę bo tak na prawdę nie mam gdzie. Siedzę w domu, wychowuje dzieci, patrzę na nie co dziennie jak się zmieniają, jak się rozwijają. Nic mi nie przysługuję z zus-u. Nikt mi za to nic nie płaci. Ale mam najcudowniejsza zapłatę za to że jestem przy n ... ich. Uśmiech moich dzieci (nawet ten nie świadomy) oraz to że je mam. :) Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz