Amanda Seyfried dała nadzieję wielu kobietom w ciąży, które cierpią na depresję

Poszła pod prąd, nie zaniedbała własnego zdrowia. Lekarze i naukowcy przyklaskują jej decyzji.

Amanda Seyfried

Aktorka Amanda Seyfried w marcu tego roku po raz pierwszy została mamą. Maluszek jest w pełni zdrowy, mama – szczęśliwa i... również zdrowa. To ostatnie nie byłoby tak oczywiste, gdyby na czas ciąży aktorka zrezygnowała z przyjmowania antydepresantów, którymi leczy się od wielu lat.

Czym jest depresja?

Seyfried już od lat choruje na zaburzenia impulsywno-kompulsywne i stany lękowe. Nigdy zresztą tego nie ukrywała, co wymaga dużej odwagi. Na ogół bowiem ludzie cierpiący na depresję ukrywają swoją chorobę z obawy przed negatywną reakcją społeczeństwa. Ludzie, którzy z depresją nigdy się nie zetknęli, utożsamiają ją z tzw. poniedziałkowym dołkiem albo czymś podobnym, co wyleczyć można jedząc czekoladę, lub relaksując się w miłym towarzystwie. Leczenie się "na doła" jest powszechnie uważane za wydziwianie.

 

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz