CIĄŻA to nie choroba... a nawet dodaje zdrowia i urody

Chcesz mieć dziecko, ale boisz się ciąży. Martwisz się o swoje zdrowie, o to, czy zwyczajnie podołasz, fizycznie i psychicznie. Otóż zupełnie niepotrzebnie!

ciężarna

Ciężarnej kobiecie, oprócz oczywistego dobrego samopoczucia, wynikającego z faktu posiadania dziecka, towarzyszy często poczucie konieczności poświęcenia sporego kawałka zdrowia. Wynika to z faktu zmian w ciele kobiety, następujących od wczesnych tygodni życia dziecka w jej łonie. Nudności, zmęczenie, kołatanie serca, żylaki, rozstępy, ogólne osłabienie, bóle brzucha i pleców, mrowienie kończyn, przebarwienia skóry, wypadanie włosów. Nieźle jak na czas błogosławiony, prawda? Wszystko to może utrudnić odnajdywanie w fakcie bycia w ciąży pozytywów. Spójrzmy właśnie jednak na nasze ciążowe brzuchy z tej drugiej, dużo lepszej strony.

Korzyści, jakie dla ciała i umysłu kobiety niesie z sobą ciąża, można by długo wymieniać. Poznaj kilka z nich DALEJ.

 

 

 

Komentarze (2)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
2015-04-16 13:18:00

re: CIĄŻA to nie choroba... a nawet dodaje zdrowia i urody

to nie choroba, to coś znacznie gorszego, wykańcza psychicznie , fizycznie i emocjonajnie. nie znalazłam żadnych plusów a jestem w 3 ciąży. ciało jest jedynie inkubatorem. ciąża w żaden sposób dobrze nie wpływa na nasz organizm wrecz go wyniszcza!! nie ma możliwości do powrotu ze stanu z przed . życie dzieli sie na przed i po ciązy i nie chodzi o dzieci bo dzieci są najcudowniejsze, ale o stan zdrowia który nigdy nie powróci. wymienić kilka? biust to juz nie biust tylko wymi ... ona pokryte rozstępami, dzieci są zdrowe to fakt, wygoda to drugi fakt ale trzeci fakt ze do konca życia bedę walczyć z kompleksami i terapeutą raczej mi na zdrowie nie wyjdzie. to samo tyczy sie reszty ciała, brzucha , ud, pozszywanych genitaliów, nie czarujmy sie, to są ginekolodzy a nie hirurdzy plastyczni, zszywają jak im sie widzi na oko. kręgosłup do wymiany, zęby nowe najlepiej wstawić i żadne magiczne diety, ćwiczenia nie pomogą. jak siedzisz przez trzy miesiące z głowa w sedesie, a i tak puchniesz od nadmiaru wody. co do tego seksu to miałam zdecydowanie lepszy w normalnym stanie, ni jak sie ma wielgachny i obleśny brzuch do seksapilu, do tego świadomośc że penisa od głowy maleństwa dzieli jedynie kilka cm. jest obleśna i wcale nie podnieca. czujesz sie jak waleń na suchej plaży, czasami mokrej jak nie dolecisz do kibla, właściwie to najlepiej zamieszkać w łazience. na prawdę jak czytam te cukierkowe artykuły o tym że to najpiekniejszy okres w życiu kobiety to utwierdzam sie w przekonaniu że napisał to facet. oczywiście z jego punktu widzenia , klasyczna cieżarówka jest zabawna i taka nieobliczalna w zachciankach. tylko nie wie że jak nie dostaniesz do zjedzenia w danej sekundzie malin w styczniu jestes w stanie odrąbać ukochanemu łeb i nasikać do środka tylko po to by przestał sie głupkowato uśmiechać. myśle że mogłabym pisać tak cały dzień bez końca i wciąż nie znalazłabym pozytywnych aspektów ciązy samej w sobie. pozdrawiam wszystkie ciężarówki ;) Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2015-04-14 16:04:27

re: CIĄŻA to nie choroba... a nawet dodaje zdrowia i urody

to nie choroba, to coś znacznie gorszego, wykańcza psychicznie , fizycznie i emocjonajnie. nie znalazłam żadnych plusów a jestem w 3 ciąży. ciało jest jedynie inkubatorem. ciąża w żaden sposób dobrze nie wpływa na nasz organizm wrecz go wyniszcza!! nie ma możliwości do powrotu ze stanu z przed . życie dzieli sie na przed i po ciązy i nie chodzi o dzieci bo dzieci są najcudowniejsze, ale o stan zdrowia który nigdy nie powróci. wymienić kilka? biust to juz nie biust tylko wymi ... ona pokryte rozstępami, dzieci są zdrowe to fakt, wygoda to drugi fakt ale trzeci fakt ze do konca życia bedę walczyć z kompleksami i terapeutą raczej mi na zdrowie nie wyjdzie. to samo tyczy sie reszty ciała, brzucha , ud, pozszywanych genitaliów, nie czarujmy sie, to są ginekolodzy a nie hirurdzy plastyczni, zszywają jak im sie widzi na oko. kręgosłup do wymiany, zęby nowe najlepiej wstawić i żadne magiczne diety, ćwiczenia nie pomogą. jak siedzisz przez trzy miesiące z głowa w sedesie, a i tak puchniesz od nadmiaru wody. co do tego seksu to miałam zdecydowanie lepszy w normalnym stanie, ni jak sie ma wielgachny i obleśny brzuch do seksapilu, do tego świadomośc że penisa od głowy maleństwa dzieli jedynie kilka cm. jest obleśna i wcale nie podnieca. czujesz sie jak waleń na suchej plaży, czasami mokrej jak nie dolecisz do kibla, właściwie to najlepiej zamieszkać w łazience. na prawdę jak czytam te cukierkowe artykuły o tym że to najpiekniejszy okres w życiu kobiety to utwierdzam sie w przekonaniu że napisał to facet. oczywiście z jego punktu widzenia , klasyczna cieżarówka jest zabawna i taka nieobliczalna w zachciankach. tylko nie wie że jak nie dostaniesz do zjedzenia w danej sekundzie malin w styczniu jestes w stanie odrąbać ukochanemu łeb i nasikać do środka tylko po to by przestał sie głupkowato uśmiechać. myśle że mogłabym pisać tak cały dzień bez końca i wciąż nie znalazłabym pozytywnych aspektów ciązy samej w sobie. pozdrawiam wszystkie ciężarówki ;) Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz