Ciiichooo... miłość się rodzi - RECENZJA

Przepiękna książka Iwony Paulewicz o cudzie nowego życia - lektura obowiązkowa dla każdej wrażliwej, oczekującej Mamy!

Ciiichooo

"Było ciemno, ale twoje serce, mamo, świeciło i dlatego się nie bałem"

Chcemy przedstawić Wam, kochane Mamy, dość ekskluzywną i niezbyt popularną jeszcze pozycję wydawniczą. To przepiękna książka autorstwa Iwony Paulewicz o cudzie ciąży i narodzin. Uważamy, że każda kobieta powinna wziąć tę książkę do ręki, choćby na chwilkę, przelotem, w księgarni.

Iwona Paulewicz jest pochodzącą z Gdańska malarką, która obecnie mieszka i pracuje w Grecji. Kilka lat temu na świat przyszedł jej ukochany syn, Konstantin. To właśnie o dziewięciu miesiącach oczekiwania na Konstantina jest książka-obraz Iwony. Niezwykle intymna opowieść o nieznanym, o odkrywaniu nowego oblicza miłości, o oczekiwaniu, które okupione jest lękiem, a raczej przestrachem przed tym, co następuje, przemieszanym z niewysłowioną radością i szczęściem.

To ubrany w poetycką prozę opis odczuć, domysłów, rozważań nad tym, co nieodgadnione, nad tym, co unikalne, a co dzieje się w ciele i umyśle kobiety, która "tworzy nowy wszechświat". Tak, bo dla Paulewicz życie, które daje kobieta, jest zaczątkiem nowego wszechświata.

Zapis uczuć i przemyśleń autorki pozostawia jednocześnie wiele otwartych furtek interpretacji... jest w nich wiele niedopowiedzeń. Te przestrzenie czekają na wypełnienie przez każdą osobę, która weźmie książkę do ręki, a zwłaszcza przez oczekujące na potomstwo kobiety.

Książka Ciiichooo... miłość się rodzi jest wzbogacona 75 ilustracjami wykonanymi techniką mieszaną, autorstwa Iwony Paulewicz. To lekkie, nastrojowe obrazy, tak subtelne jak doświadczenie macierzyństwa od samego poczęcia, które pięknie harmonizują ze słowami zapisanymi w książce.

Polecamy tę pozycję zwłaszcza jako upominek dla każdej oczekującej Mamy - na urodziny, na baby shower, na Gwiazdkę. Pięknie wydana - elegancki format, jakościowy papier. Obdaruj się sama lub pozwól się obdarować!

Książka jest do kupienia między innymi: tutaj, tutaj i tutaj.

Komentarze (1)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
2015-11-19 13:44:50

re: Ciiichooo... miłość się rodzi - RECENZJA

książka jest super

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz