Dlaczego kobiety w ciąży nie korzystają ze swoich praw?

Jakie przywileje przysługują ciężarnej...

ciąża

Jakie przywileje przysługują ciężarnej?

Kobieta w ciąży ma swoje przywileje w pracy, ale poza nimi znacznie więcej. Chodzi o przestrzeń społeczną. W niektórych sklepach są kasy pierwszeństwa, stając w nich klienci powinni być świadomi, że jeśli pojawi się kobieta w ciąży, powinni ją przepuścić. Miejsca do parkowania dla kobiet w ciąży to kolejny przywilej, te miejsca są blisko drzwi, nie trzeba przechodzić przez pół parkingu, dla kobiet w ciąży i rodzin z dziećmi to bardzo wygodne. W przychodni o pierwszeństwie w kolejkach do gabinetu informują specjalne plakaty oraz personel, jednak tam z przestrzeganiem praw kobiet w ciąży jest najtrudniej. Przyszłe mamy są świadome tego, że mają prawo wejść przed innymi, ale często wolą zostać w kolejce. Dlaczego?

Komentarze (24)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

lusi23
2015-06-07 19:46:10

re: Dlaczego kobiety w ciąży nie korzystają ze swoich praw?

ja jak ide na pobranie krwi to jest masakra... niby piszę że kobiety w ciąży bez kolejki , i zawsze stoje pod drzwiami żeby wejść pierwsza... ale szczerze jak widzę wzrok innych to mi się odechciewa wszystkiego.... najgorsze są panie w podeszłym wieku...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anna
2015-06-06 08:35:08

re: Dlaczego kobiety w ciąży nie korzystają ze swoich praw?

Od zawsze wyglądałam młodo, nie na swój wiek: jestem niska, szczupła, cichy głos, niezaleczony trądzik. Miałam 24 lata jak zaszłam w ciążę- byłam już mężatką, ciąża planowana (a jeśli nawet nie to kogo to obchodzi). Jechałam z koleżanką autobusem do lekarza (maż był w pracy). W autobusie dużo ludzi, ja tam się o miejsce nie upominałam, ale moja koleżanka wkurzyła się i skomentowała, że "niestety obecnie kultury ludzie nie mają i nawet ciężarna musi stać". No ... i zaczęło się, że małolata jestem, że trzeba było nóg nie rozkładać, że najpierw szkołę skończyć powinnam a nie wstyd matce i ojcu przynosić. Naprawdę: pierwszy raz łzy mi w oczach stanęły bo nigdy nie słyszałam tak niemiłych słów. Jeszcze w gabinecie byłam cała roztrzęsiona, a w drodze powrotnej zamówiłam taksówkę. Niestety wolałam zapłacić dużo więcej (mieszkam na wsi pod miastem) niż narażać się na upokorzenia. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anna
2015-06-06 08:38:43

i jeszcze przypomniało mi się jak mama opowiadała mi, że jak chodziła ze mną w ciąży to sytuacja wyglądała podobnie. Mama pracowała w ciąży, robiła zakupy (praca w mieście, dom na wsi), jechała autobusem ok. 40 minut i nikt, NIGDY jej nie ustąpił. Nie dość, że w ciąży to z siatkami. Jedynie sąsiedzi ustępowali jej. Obcy udawali, że nie widzą wielkiego brzucha, albo że śpią.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
XYZ
2015-06-02 14:38:24

re: Dlaczego kobiety w ciąży nie korzystają ze swoich praw?

Jestem w trzeciej ciąży, siódmy miesiąc i nigdy nie zdarzyło mi się, żeby ktoś mnie przepuścił czy ustąpił miejsca. A jechałam pociągami, autobusami, stałam w przychodniach itp. Jak mam iść do apteki/przychodni/na pocztę, to jestem chora... Bo nawet jak ktoś chce ustąpić, to cala reszta burzy się jak przy powstaniu. Ale nic to. Mówi się, że ciąża, to nie choroba i ciężarne często czują się duże lepiej niż na codzień. I w niektórych przypadkach to prawda, lecz ... nie wszystkich. Sytuacja sprzed ok. 10 lat. Jechałam sobie autobusem do szkoły, rano zawsze było dośc tłoczno. Wsiada młoda ciężaróweczka. Zaraz wszystkie babcie kkomentują, że pewnie dziewczę się o miejsce będzie prosić, że przecież im się bardziej należy itp. Ale dziewczę grzecznie stało, chociaż widać było, że się męczy. Sama stałam w mało wygodnym miejscu, więc nie bardzo miałam jak pomóc. Ale!!! Przy pewnym zakręcie inny kierowca wymusił pierwszenstwo i dziewczę wpadło na barierkę bokiem brzucha. Był tam akurat przystanek i dużo ludzi po chwili wychodziło. Ale nie szalone babcie, które dalej rościły sobie prawo do fotelików. A jedna nawet to posadziła na fotelu swoje zakupy. A ciężarne dziewcze zaczęło się słaniać. W ostatniej chwili złapałyśmy ją z koleżanką, żeby nie uderzyła się zaś. Podbijam do babci z zakupami, czy może je zdjąć i dać dziewczynie odpocząć. A gdzie tam! Bo przecież ona nie ma gdzie tych siatek dać! Na pewno chcę ją okraść a ta ciężarna, i tutaj cytat, który sama też raz usłyszałam: "Jak jej się chciało nogi rozkładać, to teraz niech sobie postoi". I nikt nie wstał. NIKT! Dopiero jak ktoś zauważył, że dziewczę krwawi, to w popłoch wszyscy wpadli. Wyprowadziliśmy dziewczę na następnym przystanku, szczęściem jakimść jakiś jej znajomy akurat przejeżdżał i zabrał ją do szpitala. Jak się potem z koleżanką dowiedziałyśmy, pierwszy upadek na tę barierkę musiał uszkodzić łożysko i dziecko urodziło się za wcześnie przez cc. I właśnie TYM grozi nie ustępowanie miejsca w autobusie ciężarnej kobiecie. Można na sumieniu mieć DWA życia. Amen :P Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Linda 12f
2015-05-31 14:32:11

re: Dlaczego kobiety w ciąży nie korzystają ze swoich praw?

Jestem w trzeciej ciąży, siódmy miesiąc i nigdy nie zdarzyło mi się, żeby ktoś mnie przepuścił czy ustąpił miejsca. A jechałam pociągami, autobusami, stałam w przychodniach itp. Jak mam iść do apteki/przychodni/na pocztę, to jestem chora... Bo nawet jak ktoś chce ustąpić, to cala reszta burzy się jak przy powstaniu. Ale nic to. Mówi się, że ciąża, to nie choroba i ciężarne często czują się duże lepiej niż na codzień. I w niektórych przypadkach to prawda, lecz ... nie wszystkich. Sytuacja sprzed ok. 10 lat. Jechałam sobie autobusem do szkoły, rano zawsze było dośc tłoczno. Wsiada młoda ciężaróweczka. Zaraz wszystkie babcie kkomentują, że pewnie dziewczę się o miejsce będzie prosić, że przecież im się bardziej należy itp. Ale dziewczę grzecznie stało, chociaż widać było, że się męczy. Sama stałam w mało wygodnym miejscu, więc nie bardzo miałam jak pomóc. Ale!!! Przy pewnym zakręcie inny kierowca wymusił pierwszenstwo i dziewczę wpadło na barierkę bokiem brzucha. Był tam akurat przystanek i dużo ludzi po chwili wychodziło. Ale nie szalone babcie, które dalej rościły sobie prawo do fotelików. A jedna nawet to posadziła na fotelu swoje zakupy. A ciężarne dziewcze zaczęło się słaniać. W ostatniej chwili złapałyśmy ją z koleżanką, żeby nie uderzyła się zaś. Podbijam do babci z zakupami, czy może je zdjąć i dać dziewczynie odpocząć. A gdzie tam! Bo przecież ona nie ma gdzie tych siatek dać! Na pewno chcę ją okraść a ta ciężarna, i tutaj cytat, który sama też raz usłyszałam: "Jak jej się chciało nogi rozkładać, to teraz niech sobie postoi". I nikt nie wstał. NIKT! Dopiero jak ktoś zauważył, że dziewczę krwawi, to w popłoch wszyscy wpadli. Wyprowadziliśmy dziewczę na następnym przystanku, szczęściem jakimść jakiś jej znajomy akurat przejeżdżał i zabrał ją do szpitala. Jak się potem z koleżanką dowiedziałyśmy, pierwszy upadek na tę barierkę musiał uszkodzić łożysko i dziecko urodziło się za wcześnie przez cc. I właśnie TYM grozi nie ustępowanie miejsca w autobusie ciężarnej kobiecie. Można na sumieniu mieć DWA życia. Amen :P Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
wspomina 25
2015-05-29 12:18:11

re: Dlaczego kobiety w ciąży nie korzystają ze swoich praw?

Jestem w trzeciej ciąży, siódmy miesiąc i nigdy nie zdarzyło mi się, żeby ktoś mnie przepuścił czy ustąpił miejsca. A jechałam pociągami, autobusami, stałam w przychodniach itp. Jak mam iść do apteki/przychodni/na pocztę, to jestem chora... Bo nawet jak ktoś chce ustąpić, to cala reszta burzy się jak przy powstaniu. Ale nic to. Mówi się, że ciąża, to nie choroba i ciężarne często czują się duże lepiej niż na codzień. I w niektórych przypadkach to prawda, lecz ... nie wszystkich. Sytuacja sprzed ok. 10 lat. Jechałam sobie autobusem do szkoły, rano zawsze było dośc tłoczno. Wsiada młoda ciężaróweczka. Zaraz wszystkie babcie kkomentują, że pewnie dziewczę się o miejsce będzie prosić, że przecież im się bardziej należy itp. Ale dziewczę grzecznie stało, chociaż widać było, że się męczy. Sama stałam w mało wygodnym miejscu, więc nie bardzo miałam jak pomóc. Ale!!! Przy pewnym zakręcie inny kierowca wymusił pierwszenstwo i dziewczę wpadło na barierkę bokiem brzucha. Był tam akurat przystanek i dużo ludzi po chwili wychodziło. Ale nie szalone babcie, które dalej rościły sobie prawo do fotelików. A jedna nawet to posadziła na fotelu swoje zakupy. A ciężarne dziewcze zaczęło się słaniać. W ostatniej chwili złapałyśmy ją z koleżanką, żeby nie uderzyła się zaś. Podbijam do babci z zakupami, czy może je zdjąć i dać dziewczynie odpocząć. A gdzie tam! Bo przecież ona nie ma gdzie tych siatek dać! Na pewno chcę ją okraść a ta ciężarna, i tutaj cytat, który sama też raz usłyszałam: "Jak jej się chciało nogi rozkładać, to teraz niech sobie postoi". I nikt nie wstał. NIKT! Dopiero jak ktoś zauważył, że dziewczę krwawi, to w popłoch wszyscy wpadli. Wyprowadziliśmy dziewczę na następnym przystanku, szczęściem jakimść jakiś jej znajomy akurat przejeżdżał i zabrał ją do szpitala. Jak się potem z koleżanką dowiedziałyśmy, pierwszy upadek na tę barierkę musiał uszkodzić łożysko i dziecko urodziło się za wcześnie przez cc. I właśnie TYM grozi nie ustępowanie miejsca w autobusie ciężarnej kobiecie. Można na sumieniu mieć DWA życia. Amen :P Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
majka
2015-05-28 21:03:57

re: Dlaczego kobiety w ciąży nie korzystają ze swoich praw?

Jestem w trzeciej ciąży, siódmy miesiąc i nigdy nie zdarzyło mi się, żeby ktoś mnie przepuścił czy ustąpił miejsca. A jechałam pociągami, autobusami, stałam w przychodniach itp. Jak mam iść do apteki/przychodni/na pocztę, to jestem chora... Bo nawet jak ktoś chce ustąpić, to cala reszta burzy się jak przy powstaniu. Ale nic to. Mówi się, że ciąża, to nie choroba i ciężarne często czują się duże lepiej niż na codzień. I w niektórych przypadkach to prawda, lecz ... nie wszystkich. Sytuacja sprzed ok. 10 lat. Jechałam sobie autobusem do szkoły, rano zawsze było dośc tłoczno. Wsiada młoda ciężaróweczka. Zaraz wszystkie babcie kkomentują, że pewnie dziewczę się o miejsce będzie prosić, że przecież im się bardziej należy itp. Ale dziewczę grzecznie stało, chociaż widać było, że się męczy. Sama stałam w mało wygodnym miejscu, więc nie bardzo miałam jak pomóc. Ale!!! Przy pewnym zakręcie inny kierowca wymusił pierwszenstwo i dziewczę wpadło na barierkę bokiem brzucha. Był tam akurat przystanek i dużo ludzi po chwili wychodziło. Ale nie szalone babcie, które dalej rościły sobie prawo do fotelików. A jedna nawet to posadziła na fotelu swoje zakupy. A ciężarne dziewcze zaczęło się słaniać. W ostatniej chwili złapałyśmy ją z koleżanką, żeby nie uderzyła się zaś. Podbijam do babci z zakupami, czy może je zdjąć i dać dziewczynie odpocząć. A gdzie tam! Bo przecież ona nie ma gdzie tych siatek dać! Na pewno chcę ją okraść a ta ciężarna, i tutaj cytat, który sama też raz usłyszałam: "Jak jej się chciało nogi rozkładać, to teraz niech sobie postoi". I nikt nie wstał. NIKT! Dopiero jak ktoś zauważył, że dziewczę krwawi, to w popłoch wszyscy wpadli. Wyprowadziliśmy dziewczę na następnym przystanku, szczęściem jakimść jakiś jej znajomy akurat przejeżdżał i zabrał ją do szpitala. Jak się potem z koleżanką dowiedziałyśmy, pierwszy upadek na tę barierkę musiał uszkodzić łożysko i dziecko urodziło się za wcześnie przez cc. I właśnie TYM grozi nie ustępowanie miejsca w autobusie ciężarnej kobiecie. Można na sumieniu mieć DWA życia. Amen :P Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
mamuśka
2015-05-26 13:07:41

re: Dlaczego kobiety w ciąży nie korzystają ze swoich praw?

mam siódemkę dzieci w tym jedna ciąża była bliżniacza i nigdy nie spotkałam się z tym ze jakaś kobieta ustąpiła mi miejsce czy to w autobusie czy w kolejce do kasy W ciąży bliżniaczej miałam ogromny brzuch ledwo chodziłam a jeszcze nie raz spotykałam się z ludzmi od których słyszałam że z takim brzuchem to sie w domu siedzi a nie szwenda sie po zakupy hamstwo było na codzień Dziś ja sama ustępuje miejsca w kolejkach czy w autobusie i nie tylko ciężarnym ale i starszym ... Zawsze tak robiłam Po prostu mam szacunek dla innych Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Aneta
2015-05-25 22:23:03

re: Dlaczego kobiety w ciąży nie korzystają ze swoich praw?

W Polsce to jest dramat z tym !!! W ciąży byłam we Francji (5i 6msc ciąży) i tam ciężarną traktuje się jak księżniczkę ! Nie dość, że są w marketach kasy specjalne dla ciężarnych, to nawet w zwykłych każdy przepuści, raz miła babcia pewnie dobrze po 70 dosłownie wciągnęła mnie przed siebie bo ja jestem w ciąży więc nie mogę czekać. a u nas ? wszyscy albo udają, że nie widzą, albo nawet jak widzą to mają to głęboko w poważaniu... W 8 mscu dość dużo jeźdz ... iałam autobusem, nie powiem miejsce PRAWIE zawsze ktoś mi odstępował, ale raz młody chłopak około 17 letni jak chciał mi ustąpić to się dość mocno od swojej dziewczyny nasłuchał... Szczęście, że młody gentelman i wiedział jak postąpić słusznie :) oj ciężki los ciężarnych... O kolejkach do pobrania krwi czy czegokolwiek to nawet nie wspominam... Ludzie jakby mogli to by mnie ukamienowali gdy tyko chciałam wejść przed nimi... Nawet na bezczelnego wpychali się przede mnie ! Smutne... Do tej pory żałuję, że nikomu nie zwymiotowałam na buty ! Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Paulina
2015-05-25 18:07:17

re: Dlaczego kobiety w ciąży nie korzystają ze swoich praw?

Mam straszne doświadczenia w tej kwestii - najgorsze i ostatnie: w 9 miesiącu, dzień przed wyznaczonym terminem porodu zaczęłam strasznie wymiotować, więc się wystraszyłam i poszłam do lekarza, a raczej mąż mnie zawiózł wózkiem inwalidzkim, bo miałam nogę w gipsie (złamanie+operacja w 35 tygodniu ciąży - masakra), oczywiście kolejka, brzuch mi "skacze", bo dziecko się rozpychało, niedobrze mi, jakiś młody facet mówi, żebym weszła przed nim, ale starsza kobieta, która ... była za nim w kolejce powiedziała, że mnie nie przepuści, bo ona jest stara i się źle czuje ;-( dwie godziny później karetką pojechałam na cesarkę... Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
asia
2015-05-25 13:12:04

re: Dlaczego kobiety w ciąży nie korzystają ze swoich praw?

Mam straszne doświadczenia w tej kwestii - najgorsze i ostatnie: w 9 miesiącu, dzień przed wyznaczonym terminem porodu zaczęłam strasznie wymiotować, więc się wystraszyłam i poszłam do lekarza, a raczej mąż mnie zawiózł wózkiem inwalidzkim, bo miałam nogę w gipsie (złamanie+operacja w 35 tygodniu ciąży - masakra), oczywiście kolejka, brzuch mi "skacze", bo dziecko się rozpychało, niedobrze mi, jakiś młody facet mówi, żebym weszła przed nim, ale starsza kobieta, która ... była za nim w kolejce powiedziała, że mnie nie przepuści, bo ona jest stara i się źle czuje ;-( dwie godziny później karetką pojechałam na cesarkę... Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz