Dotykanie ciążowego brzuszka? Nie dziękuję!

Zdarzyło Ci się pogłaskać ciężarną po brzuszku, a może ktoś Ciebie dotykał bez pytania?

Dotykanie ciążowego brzuszka

Nie można odmówić uroku ciążowego brzuszka, jaki by nie był. Okrągły jak piłeczka, zazwyczaj ślicznie wyeksponowany, w dodatku skrywa największy z możliwych cudów, małe życie. Wśród wielu osób ciążowe brzuszki wzbudzają tak silne i tak pozytywne emocje, że nie są w stanie się powstrzymać od pogłaskania, ale czy "obmacywanie" przyszłej mamy jest czymś normalnym? Bardzo często takie czułości nie są ile widziane przez przyszłą mamę. Czy brzuszek jest przyzwoleniem dla "obmacywania" drugiego człowieka?

Dlaczego głaszczemy ciężarne po brzuszku?

Wiele osób chce się w ten sposób przywitać z maluszkiem, inne chcą pogratulować przyszłej mamie, jeszcze inne nawet nie potrafią wyjaśnić, czemu mają ochotę dotknąć brzuszka. Istnieją też zabobony, które mówią, że dotykanie brzuszka ciężarnej może nawet zaowocować ciążą. Za każdym razem emocje z pewnością są pozytywne, ale czy na miejscu?

Nie każda mama może być pozytywnie nastawiona do takiego okazywania uczuć. Choć wiele osób obwinia za negatywne reakcje hormony, to warto pamiętać, że brzuszek to taka sama cześć ciała jak każda inna. Na co dzień odczuwamy pewną barierę i tak jak my nie staramy się w chodzić w przestrzeń drugiego człowieka, tak samo nie życzymy sobie, by ktoś w chodził w naszą. Ciąża nie zmienia zasad w tym przypadku.

Psychologowie wyróżniają cztery sfery zachowań przestrzennych, które wcielamy w życie nieświadomie podczas komunikowania się niewerbalnego. Jedną z nich jest sfera intymna. Strefa ta znajduje się w odległości do 45 cm i jest zarezerwowana tylko dla partnera i dziecka. Przekraczanie tej bariery jest naruszeniem intymności drugiego człowieka i może wywołać nawet agresywny sprzeciw drugiej osoby.

To, co dla innych wydaje się być sympatycznym przejawem zainteresowania, u przyszłej mamy wzbudza irytację. Czemu? Wiele osób twierdzi, że to budzący się instynkt macierzyński nie chce obronić maluszka. Większość mam zgodnie twierdzi, że kluczem jest asertywność. Jeśli czujemy się nieswojo, należy grzecznie, ale stanowczo zaprotestować.

Komentarze (2)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

ona27
2017-04-12 17:42:15

Ja akurat osobiście nie miałam z tym problemu ale żadna obca osoba nie próbowała mnie głaskać po brzuchu he a te zabobony chyba się sprawdzają pogłaskalam brzuszek szwagierki i po dwóch miesiącach byłam wciazy heh

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kitty
2017-04-11 13:46:29

Ja miałam z tym problem tylko w jednym przypadku, moja kuzynka przyjechała z dziećmi i nie pytając mnie o nic zawołała do nich "chodźcie, poglaszczcie brzuszek" a ja nie miałam na to ochoty, aby ktokolwiek mnie dotykał :/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz