Jak wygląda opieka nad ciężarną w ramach NFZ? Takie są FAKTY

- Jestem w ciąży. Chciałam się umówić do ginekologa. Kiedy najbliższy wolny termin? – pytały kobiety, które wcieliły się w role przyszłych mam, aby sprawdzić, jak działa opieka nad ciężarną w polskim systemie ochrony zdrowia. Przebadano 500 placówek. Wyniki są szokujące.

ciąża

Jestem w ciąży, a wizyta u ginekologa… za rok

„Monitoring dostępności do usług ginekologiczno-położniczych” to projekt Fundacji Rodzić po Ludzku. Ankieterki zaangażowane w badanie, sprawdziły 500 placówek medycznych, które mają kontrakt z NFZ. Analiza wykazała, że kobiety w ciąży mają trudności już na pierwszym, podstawowym etapie, jakim jest umówienie wizyty do ginekologa. W 25% z 500 przebadanych placówek czas oczekiwania na wizytę wynosił ponad 4 tygodnie. W niektórych najbliższą wizytę dla przyszłej mamy można było umówić dopiero za 385 dni… czyli po okresie ciąży lub za kilka miesięcy.

Komentarze (24)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

zytaw
2016-08-24 14:37:25

re: Jak wygląda opieka nad ciężarną w ramach NFZ? Takie są FAKTY

Cześć, jestem z Warszawy. Na wizytę w przychodni na Inflanckiej czekałam miesiąc czasu, to i tak króciutko, bo na Karowej wyznaczono mi termin za 3 miesiące. Niestety jak pojawiłam się w gabinecie w 10 tyg ciąży to usłyszałam, że mają awarię systemu i że nie mogą zlecić mi żadnych badań. Mam się pojawić w najbliższym wolnym terminie - czyli za następne 4 tygodnie. W międzyczasie zalecono mi zrobienie badania USG, oczywiście prywatnie bo w przychodni nie ma wolnych term ... inów na najbliższe 2 miesiące. Dodam tylko, że mam silne bóle brzucha i plamię od początku ciąży, a poprzednią poroniłam w 14 tygodniu bez zidentyfikowanej przyczyny. Nie stać mnie na leczenie prywatnie, dlatego uprzejmie proszę o namiary na rzetelnych lekarzy w Warszawie, którzy przyjmują w ramach NFZ. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anna
2016-07-09 21:35:46

re: Jak wygląda opieka nad ciężarną w ramach NFZ? Takie są FAKTY

Jakoś nie mogę się nadziwić czytając ten artykuł. Przed ciążą miałam lekarza na NFZ, gdy zaszłam w ciąże jako że mi Pan doktor odpowiada zostałąm, na wizytę w mojej przychodni czeka się max tydzień, czasami szybciej jeśli nie ma się preferencji godzinowych, do tego każda kolejna, planowa wizyta jest zapisywana na poprzedniej, w moim przypadku i prawidłowej ciąży na początku wizyty co miesiąc. W razie nagłych problemów między terminami wizyt, lekarz bez problemu przy ... jmuje, nie ważne czy ma dzień pełen pacjentek czy nie, ciężarna jest przyjęta zawsze. Panie położne, również zawsze pomogą, odpowiedzą na pytania, prowadzą profilaktykę dla kobiet w ciąży. Dopiszę tylko, żę jestem z Warszawy, nie wiem jak jest w mniejszych miejscowościach, w których jest oczywiście mniej przychodni i mniej lekarzy. Życzę aby każda kobieta w ciąży miała zapewnioną dobrą opiekę w ramach NFZ, na który co miesiąc płaci grube pieniądze. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
S_ona
2015-10-27 14:58:08

re: Jak wygląda opieka nad ciężarną w ramach NFZ? Takie są FAKTY

U mnie w przychodni, gdzie wcześniej do mojego gin chodziłam na NFZ nie było nawet mowy o wizycie na NFZ - ciężarne od razu zapisuje się prywatnie. Wizyta to 100zł plus 40 za usg, chyba że lekarz na usg znajdzie od razu serduszko - w tym wypadku za usg się nie płaci. Cytologia to kolejne 50zł niezależnie od tego czy serduszko jest czy go nie ma. W moim przypadku dochodzi jeszcze endokrynolog - mój jest wręcz nieosiągalny na NFZ, więc od początku chodzę prywatnie. Teraz dodajemy ... wydatki miesięczne (wizyty+leki+badania): 200 zł ginekolog, 140zł endokrynolog, 100zł leki i witaminy +80/150zł badania w zależności od miesiąca ciąży. Daje to 520zł w najoptymistyczniejszej wersji. I tak co miesiąc, czyli x9 + 4680. Jakbym chciała zafundować sobie poród w wodzie (mniejszy ból, itp. itd.) to musiałabym zapłacić za poród 8000zł (na szczęście wliczony cały pobyt w luksusowej sali porodowej i poporodowej z całodobową opieką położnej i możliwością całodobowego przebywania partnera ze mną - nie, nie ma opcji bez luksusów). Chwała Bogu mam możliwość korzystania za 120zł miesięcznie z opieki w ramach EnelMed-u. co o 300zł zmniejsza mi miesięczne wydatki. Niemniej jest to paranoja. Chore na Hashimoto ze współistniejącą niedoczynnością tarczycy mają świadomość tego, że MUSZĄ się leczyć, bo inaczej mogą urodzić dziecko z poważnymi wadami, albo najzwyczajniej w świecie poronią lub urodzą dziecko martwe. Nie moim wyborem była ta cholerna choroba a jestem traktowana jak osoby, które nie muszą być specjalne traktowane w okresie ciąży. Jestem rozżalona bo raz już poroniłam czekając 2 tygodnie na wizytę PRYWATNĄ. Faktycznie na śląsku nikogo nie obchodzi to czy jest się w ciąży czy nie i czy kobieta jest zdrowa czy nie. Chwała mojemu lekarzowi za to, że jak mam problem z umówieniem PRYWATNEJ wizyty u edokrynologa, którą w ramach cholernego EnelMed-u muszą zapewnić mi w ciągu 7 dni (okazuje się że niekoniecznie muszą) lekarz idzie ze mną do recepcji i karze mnie wpisać na wizytę i to w tym samym dniu lub następnym. Porażka. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Karolla
2015-10-27 12:39:39

re: Jak wygląda opieka nad ciężarną w ramach NFZ? Takie są FAKTY

U mnie w przychodni, gdzie wcześniej do mojego gin chodziłam na NFZ nie było nawet mowy o wizycie na NFZ - ciężarne od razu zapisuje się prywatnie. Wizyta to 100zł plus 40 za usg, chyba że lekarz na usg znajdzie od razu serduszko - w tym wypadku za usg się nie płaci. Cytologia to kolejne 50zł niezależnie od tego czy serduszko jest czy go nie ma. W moim przypadku dochodzi jeszcze endokrynolog - mój jest wręcz nieosiągalny na NFZ, więc od początku chodzę prywatnie. Teraz dodajemy ... wydatki miesięczne (wizyty+leki+badania): 200 zł ginekolog, 140zł endokrynolog, 100zł leki i witaminy +80/150zł badania w zależności od miesiąca ciąży. Daje to 520zł w najoptymistyczniejszej wersji. I tak co miesiąc, czyli x9 + 4680. Jakbym chciała zafundować sobie poród w wodzie (mniejszy ból, itp. itd.) to musiałabym zapłacić za poród 8000zł (na szczęście wliczony cały pobyt w luksusowej sali porodowej i poporodowej z całodobową opieką położnej i możliwością całodobowego przebywania partnera ze mną - nie, nie ma opcji bez luksusów). Chwała Bogu mam możliwość korzystania za 120zł miesięcznie z opieki w ramach EnelMed-u. co o 300zł zmniejsza mi miesięczne wydatki. Niemniej jest to paranoja. Chore na Hashimoto ze współistniejącą niedoczynnością tarczycy mają świadomość tego, że MUSZĄ się leczyć, bo inaczej mogą urodzić dziecko z poważnymi wadami, albo najzwyczajniej w świecie poronią lub urodzą dziecko martwe. Nie moim wyborem była ta cholerna choroba a jestem traktowana jak osoby, które nie muszą być specjalne traktowane w okresie ciąży. Jestem rozżalona bo raz już poroniłam czekając 2 tygodnie na wizytę PRYWATNĄ. Faktycznie na śląsku nikogo nie obchodzi to czy jest się w ciąży czy nie i czy kobieta jest zdrowa czy nie. Chwała mojemu lekarzowi za to, że jak mam problem z umówieniem PRYWATNEJ wizyty u edokrynologa, którą w ramach cholernego EnelMed-u muszą zapewnić mi w ciągu 7 dni (okazuje się że niekoniecznie muszą) lekarz idzie ze mną do recepcji i karze mnie wpisać na wizytę i to w tym samym dniu lub następnym. Porażka. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Monika
2015-10-27 12:16:04

re: Jak wygląda opieka nad ciężarną w ramach NFZ? Takie są FAKTY

U mnie w przychodni, gdzie wcześniej do mojego gin chodziłam na NFZ nie było nawet mowy o wizycie na NFZ - ciężarne od razu zapisuje się prywatnie. Wizyta to 100zł plus 40 za usg, chyba że lekarz na usg znajdzie od razu serduszko - w tym wypadku za usg się nie płaci. Cytologia to kolejne 50zł niezależnie od tego czy serduszko jest czy go nie ma. W moim przypadku dochodzi jeszcze endokrynolog - mój jest wręcz nieosiągalny na NFZ, więc od początku chodzę prywatnie. Teraz dodajemy ... wydatki miesięczne (wizyty+leki+badania): 200 zł ginekolog, 140zł endokrynolog, 100zł leki i witaminy +80/150zł badania w zależności od miesiąca ciąży. Daje to 520zł w najoptymistyczniejszej wersji. I tak co miesiąc, czyli x9 + 4680. Jakbym chciała zafundować sobie poród w wodzie (mniejszy ból, itp. itd.) to musiałabym zapłacić za poród 8000zł (na szczęście wliczony cały pobyt w luksusowej sali porodowej i poporodowej z całodobową opieką położnej i możliwością całodobowego przebywania partnera ze mną - nie, nie ma opcji bez luksusów). Chwała Bogu mam możliwość korzystania za 120zł miesięcznie z opieki w ramach EnelMed-u. co o 300zł zmniejsza mi miesięczne wydatki. Niemniej jest to paranoja. Chore na Hashimoto ze współistniejącą niedoczynnością tarczycy mają świadomość tego, że MUSZĄ się leczyć, bo inaczej mogą urodzić dziecko z poważnymi wadami, albo najzwyczajniej w świecie poronią lub urodzą dziecko martwe. Nie moim wyborem była ta cholerna choroba a jestem traktowana jak osoby, które nie muszą być specjalne traktowane w okresie ciąży. Jestem rozżalona bo raz już poroniłam czekając 2 tygodnie na wizytę PRYWATNĄ. Faktycznie na śląsku nikogo nie obchodzi to czy jest się w ciąży czy nie i czy kobieta jest zdrowa czy nie. Chwała mojemu lekarzowi za to, że jak mam problem z umówieniem PRYWATNEJ wizyty u edokrynologa, którą w ramach cholernego EnelMed-u muszą zapewnić mi w ciągu 7 dni (okazuje się że niekoniecznie muszą) lekarz idzie ze mną do recepcji i karze mnie wpisać na wizytę i to w tym samym dniu lub następnym. Porażka. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Paula
2015-10-27 10:39:02

re: Jak wygląda opieka nad ciężarną w ramach NFZ? Takie są FAKTY

W Zielonej Górze nie ma problemu ;) Są specjalnie zostawione miejsca w terminarzu dla kobiet ciężarnych. Na wizytę potwierdzającą co prawda musiałam trochę poczekać ale była to moja wina bo nie powiedziałam, że podejrzewam, że jestem w ciąży. Ale po zatwierdzeniu na każdą wizytę umawiałam się dokładnie na ten termin który powiedziałam. Nawet teraz pod koniec ciąży kiedy wizyty umawiam na za tydzień nie ma z tym problemu. Co do lekarza jest świetny, mam zrobione wszyst ... kie badania i ciąża jest na bieżąco monitorowana. Jestem więcej niż zadowolona i to wszystko w ramach NFZ, na prywatne wizyty nie byłoby mnie stać. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ewka
2015-10-27 10:22:46

re: Jak wygląda opieka nad ciężarną w ramach NFZ? Takie są FAKTY

jestem w ciaży w 25 tygodniu do lekarza udalam sie na pierwsza wizyte prywatnie a nastepne wizyty odbywam w przychodni terminy nie są aż tak zajęte ale czas jaki spędzam w przychodni jest mało pocieszajacy czy mam numerek 3 czy 17 zawsze jak przyjde to musze czekac jeszcze dwie godziny, a bo konsultacje do zabiegow a bo zabiegi a bo nagle trzeba zrobic cesarskie ciecie, również od lekarza zależy ile badań zrobi, moje kolezanki mialy juz z 5 razy robione usg w przychodni do tego tygodni ... a ciazy a ja mialam 1 z czego to wynika nie wiem ale czlowiek chcialby wiedziec czy dziecko czuje sie tak dobrze jak matka czy moze cos sie dzieje nie tak Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ewka
2015-10-27 10:38:04

jeżeli lekarz zajmuje sie pacjentami w przychodni to niech nie zajmuje sie pacjentami w szpitalu zwlaszcza ze widac ze na oddziale jest jeszcze dwoch, w pierwszej ciazy chodzilam prywatnie stracilam duzo pieniedzy ale mialam zrobione wszystkie badania jednak jak doszlo do porodu lekarz ktory mnie prowadzil byl na wakacjach w gorach, a ja jak zaczelam rodzic o 21 tak skonczyłam o 12.30 nikt sie mna nie zajmowal w nocy , a ja cały czas spedzilam przy drabince skaczac na pilce miedzy skurczami probujac chwile zamknac oczy , jak doszlo do "porodu" bylam tak zmeczona ze nie mialam sily przec a po porodzie zostalam pozszywana przez rezydentke ktora sie uczyla tak ze pol roku nie moglam siedziec ani kochac sie z mezem , a dzisiaj po 3 latach co i rusz mam jakies infekcje , wiec jak dla mnie to opieka jest kiepska w polsce, moja kolezanka od kilku lat pracuje w irlandi w przychodni byla traktowana jak prywatnie w polsce nie czekala nie prosila sie o badania a jak doszlo do porodu to nic ja nie bolalo bo odrazu dostala znieczulenie a rodzila naturalnie,

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2015-10-27 00:23:19

re: Jak wygląda opieka nad ciężarną w ramach NFZ? Takie są FAKTY

jestem w ciaży w 25 tygodniu do lekarza udalam sie na pierwsza wizyte prywatnie a nastepne wizyty odbywam w przychodni terminy nie są aż tak zajęte ale czas jaki spędzam w przychodni jest mało pocieszajacy czy mam numerek 3 czy 17 zawsze jak przyjde to musze czekac jeszcze dwie godziny, a bo konsultacje do zabiegow a bo zabiegi a bo nagle trzeba zrobic cesarskie ciecie, również od lekarza zależy ile badań zrobi, moje kolezanki mialy juz z 5 razy robione usg w przychodni do tego tygodni ... a ciazy a ja mialam 1 z czego to wynika nie wiem ale czlowiek chcialby wiedziec czy dziecko czuje sie tak dobrze jak matka czy moze cos sie dzieje nie tak Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ewas
2015-10-27 00:04:53

re: Jak wygląda opieka nad ciężarną w ramach NFZ? Takie są FAKTY

Kiedy zrobiłam test byłam w 4-5 tygodniu. Starałam się znaleść w Częśtochowie ginekologa na NFZ i najbliższe terminy były właśnie za 5-6 tygodni co oznaczało że będzie to 10 albo już po 10-tym tygodniu. Zdecydowałam się prywatnie (termin już następnego dnia- wybór godzin, itp.). I tak już kontynuowałam - 120 zł co miesiąc + płatne wszystkie badania. Sporo, ale nie żałuję. Na każdej wizycie USG, lekarz pod telefonem w razie problemów, poradził telefonicznie nawet j ... eśli nie wiedziałam co robić czy brać przy bólu głowy. A moja kuzynka na NFZ? Cudem dostała się do ginekologa w 9 tygodniu, przez całą ciąże a rodzi za tydzień miała 3 razy USG mimo że miała problemy z donoszeniem, itp. Taka ta nasza służba zdrowia co ciąży wcale nie służy. :( Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
przyszła_mama
2015-10-26 23:58:59

re: Jak wygląda opieka nad ciężarną w ramach NFZ? Takie są FAKTY

Kiedy zrobiłam test byłam w 4-5 tygodniu. Starałam się znaleść w Częśtochowie ginekologa na NFZ i najbliższe terminy były właśnie za 5-6 tygodni co oznaczało że będzie to 10 albo już po 10-tym tygodniu. Zdecydowałam się prywatnie (termin już następnego dnia- wybór godzin, itp.). I tak już kontynuowałam - 120 zł co miesiąc + płatne wszystkie badania. Sporo, ale nie żałuję. Na każdej wizycie USG, lekarz pod telefonem w razie problemów, poradził telefonicznie nawet j ... eśli nie wiedziałam co robić czy brać przy bólu głowy. A moja kuzynka na NFZ? Cudem dostała się do ginekologa w 9 tygodniu, przez całą ciąże a rodzi za tydzień miała 3 razy USG mimo że miała problemy z donoszeniem, itp. Taka ta nasza służba zdrowia co ciąży wcale nie służy. :( Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz