List od jednej z Mam: Ja i moja historia z badaniami genetycznymi w ciąży

`Postanowiłam opisać swoją historię związaną z badaniami genetycznymi w ciąży. Może którejś mamie doda to otuchy, bo mało się o tym mówi, a wiele kobiet wciąż przechodzi to, co ja i oczekuje na wyniki.` - przeczytajcie list od Mamy Małej M.

ciąża

Zaraz po naszym ślubie postanowiliśmy postarać się o dziecko. Rozmawialiśmy o tym z mężem długo przed ślubem więc decyzję tak naprawdę podjęliśmy już o wiele wcześniej.

W dniu spodziewanego okresu zrobiłam pierwszy test. Nie wytrzymałam z ciekawości czy się udało a udało się za pierwszym razem. Na teście zobaczyłam 2 kreseczki choć jeszcze blade. Po kilku dniach zrobiłam drugi test i znów 2 kreseczki. Ucieszyłam się bardzo i tak po 3 tyg. Byliśmy już z mężem na wizycie u ginekologa. Lekarz potwierdził ciążę, za kilka tyg. Kolejna wizyta i sprawdzanie tętna serduszka. Biło głośno i prawidłowo! Byliśmy tacy szczęśliwi. Wszystko układało się dobrze do czasu wizyty w 13. tyg ciąży. Wtedy lekarz stwierdził, że przezierność karku czyli NT jest na granicy normy. Nie wiedziałam co to znaczy?!

Komentarze (6)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Aneta
2015-09-03 14:46:56

re: List od jednej z Mam: Ja i moja historia z badaniami genetycznymi w ciąży

U mnie też stwierdzili podwyższone NT (norma jest 2,5 a moje dziecko ma 2,67). Jestem po zabiegu amniopunkcji i było to dla mnie bolesne. Czekam na wyniki, które powinny być w następnym tygodniu. Cieszę się, że Twoja córeczka urodziła się zdrowa, mam nadzieję, że u mnie też wszystko będzie ok.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Daria
2015-09-01 16:21:52

re: List od jednej z Mam: Ja i moja historia z badaniami genetycznymi w ciąży

Ja mialam badania w sczecinie jestem bardzo zadowolona z lekarzy . Bardzo balam si eamnopunkcji ale nic nie bolalo tera czekam a wyniki juz 2 tydzien:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2015-08-22 18:53:36

re: List od jednej z Mam: Ja i moja historia z badaniami genetycznymi w ciąży

Znam ten ból:( mieszkańców w Stanach. To było nasze pierwsze dziecko poczęte przez In Vitro po 3 latach starań. Byliśmy w siodmhm niebie kiedy do wiedzieliśmy się o ciąży aż do 17 tygodnia kiedy genetyczny test został zrobiony. Lekarz zadzwoniła i powiedziała że jest pozytywny na zespół Downa. Nogi się podemna ugiely moj maz zaczął płakać... To byli straszne, od 13 lat bycia razem nigdy nie widziałam go placzacego. Nie mogłam oddychać... Lekarz zostawiła nas z ta wiado ... mością, powiedziała że to na pewno test pozytywny negatywny i że dziecko na pewno jest zdrowe i że za dwa tygodnie mam detali styczny test USG który sprawdza wady genetyczne. Nie chcieliśmy testu amino że względu na wysoką rate poronień. Płakałam do dnia USG. USG wyszło bardzo pozytywnie żadnych markerów na zespół Downa. Mój mąż był przekonany że wszystko jest ok ale ją do dnia porodu miałam wątpliwości. Urodziłam sliczna zdrową dziewczynkę jednak uraz został i boje się drugiej ciąży. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2015-08-22 17:58:54

re: List od jednej z Mam: Ja i moja historia z badaniami genetycznymi w ciąży

droga mamo znam tą gorycz, u mnie nie można było wykonać amniopunkcji, pozostał test zintegrowany i oczekiwania, dziś jestem mamą jedynaka i nawet nie ma mowy o kolejnej ciąży, krew się w żyłach mrozi, a łzy w oczach nawet teraz po latach. każdej mamie z kiepskim wynikiem proponuję poczytać o wiarugodności tych badań włącznie z testem papa, równie dobrze można dac bałwanom szklana kulę, u jednej na 50 kobiet wynik zly, u 1 na 20 zebranych z tych co wyszło źle się potwi ... erdza, nawet gdybym była w ciązy to bym na te naciągactwa nie poszła gdyby nie były bezwzględnie konieczne, ale wtedy amniopunkcja żadnej ściemy Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
A
2015-08-22 13:51:05

re: List od jednej z Mam: Ja i moja historia z badaniami genetycznymi w ciąży

Test pappa to test przesiewowy, nie potwierdza ani nie wyklucza istnienia wad u dziecka. I nie jest w zadnym razie uzasadnieniem do legalnego zabiegu terminacji ciazy. Istnieja obecnie dwa badania pozwalajace potwierdzic lub wykluczyc szereg wad genetycznych ( choc nie wszystkie). Oprocz amniopunkcji mozliwa jest tez biopsja kosmowki. Biopsje mozna wykonac na wczesniejszym etapie ciazy niz amniopunkcje. Badanie usg pierwszego trymestru oceniajace poszczegolne markery w polaczeniu z testem p ... appa daja z zalozenia wylacznie informacje o szacowanym ryzyku wystapienia wady. Jesli ryzyko jest wyzsze niz 1:300, wowczas lekarz proponuje badanie inwazyjne (biopsja, amniopunkcja) obarczone 0.5-1% ryzykiem poronienia, ktore to szacowane ryzyko aberracji chromosomowych werfikuje. Przypadki takie jak tu opisany statystycznie stanowia ok 95% skierowanych na badanie inwazyjne. Nalezy wiec zwrocic uwage, ze ryzyko potwierdzenia wady jest naprawde minimalne mimo niewlasciwego wyniku testu pappa. Chociaz niestety zdarza sie. Ostatnio naukowcy amerykanscy odkryli natomiast zaleznosc miedzy nieprawidlowosciami testu pappa a znacznie podwyzszonym ryzykiem zachorowania przez matke na chorobe nowotworowa. Dotyczy to czesci przypadkow takich jak ten opisany w artykule, tj. gdzie nieprawidlowy wynik testu pappa nie potwierdzil sie w wyniku badania inwazyjnego i dziecko okazalo sie zdrowe. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Abk
2015-08-22 11:49:58

re: List od jednej z Mam: Ja i moja historia z badaniami genetycznymi w ciąży

Trafiłaś na lekarza idiotę (przepraszam za wyrażenie, ale ciężko o inne). Nikt na podstawie testu Pappa nie decyduje o aborcji, żeby ją legalnie wykonać i tak potrzebna jest amniopunkcja. Ja miałam prawidłowe parametry na USG, ale słabą biochemię. Ogólnie wynik poniżej normy. Bałam się amniopunkcji, USG przemawiało do mnie jakoś bardziej, zaryzykowałam i mam zdrową 16 miesięczną córeczkę. Teraz jestem w 18 t.c., wynik testu Pappa prawidłowy, więc nie ma powtórki i ma ... m nadzieję, że wszystko będzie ok :) Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz