List od jednej z Mam: Lęk

Zdecydowałam się napisać do Was i opisać swój poród, a w sumie moje dwa porody, które były bardzo traumatyczne.

mama

Pierwsza ciąża tuż po moich 18. urodzinach, bardzo się cieszyłam ze zostanę mamą pomimo młodego wieku. Czekałam na swoje pierwsze dzieciątko z utęsknieniem, na pierwsze kopniaczki, na kolejne usg i wizytę u lekarza, by sprawdzić czy wszystko jest dobrze. Więc niby było dobrze...

Maleństwo pod moim sercem rosło, prawidłowo się rozwijało, a ja byłam najszczęsliwszą przyszłą mamą pod słońcem. Pomimo tego że w trakcie całej ciąży ciągle miałam infekcje w nerkach (białko w moczu, bakterie) to lekarz twierdził ze jest w porządku a infekcje czasem się zdarzają. A ja młoda niedoświadczona przyszła matka wierzyłam ze jest dobrze. I tak mijał miesiąc za miesiącem, coraz bliżej porodu dziecko rosło, poczułam kopniaczki , nie wiedziałam kogo noszę pod sercem bo moja kruszynka ciągle obracała się pupką. Białko w moczu nadal się utrzymywało, przy okazji temperatura zaczęła rosnąc i doszły obrzęki kostek ale... oczywiście wszystko było ok.

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz