Pięcioraczki w rodzinie czeskich Cyganów [ZDJĘCIA]

Pięcioraczki przychodzą na świat przeciętnie 1 raz na 41 milionów przypadków, a poczęte w sposób naturalny nawet rzadziej, bo to około 1 na 55 milionów urodzeń.

Alexandra Kinova

Narodziny pięcioraczków są niezwykle rzadkie, bo to 1 na około 41 milionów przypadków. Mogliśmy usłyszeć m.in. o maluchach urodzonych w marcu 2015 roku w Teksasie, a także w 2016 roku w Odessie, na Ukrainie. Natomiast w 2013 roku, w czerwcu, przyszły na świat po raz pierwszy u naszych sąsiadów - w Czechach. Dziś mają już skończone 3 lata, a na następnych stronach możecie zobaczyć, jak dziś wyglądają. Rosną zdrowo i na co dzień są wielką radością dla całej rodziny! A jak to było z ich przyjściem na świat?

Alexandra Kinova i jej partner Antoni, para czeskich Romów, mieli już jedno dziecko, pięcioletniego synka, kiedy zdecydowali, że chłopczyk powinien mieć rodzeństwo. Marzyli o córeczce. Ich pięcioraczki poczęły się w naturalny sposób, mama nie przyjmowała wcześniej żadnych leków hormonalnych, co jest naprawdę niesamowite! Kiedy podczas badania USG w 20. tygodniu ciąży okazało się, że bijących serduszek jest aż pięć, byli w szoku. Wyczekiwali kolejnego potomstwa, ale na pięcioro za jednym razem nie byli w ogóle przygotowani. Jednak na wieść o tym, co ich czeka, obok naturalnych obaw, bardzo się ucieszyli.

Na początku ciąży było wiadomo, że będą trojaczki, dawało się słyszeć bicie trzech serduszek. Jak się później okazało, dwoje maluszków "schowało się" za pozostałymi trzema i nie było ich widać w badaniu. Kiedy Alexandra usłyszała, że doktor "znalazł" piąte maleństwo - popłakała się. O dziwo, supermama znosiła ciążę bardzo dobrze. Nie miała prawie żadnych dolegliwości, poza dyskomfortem pod koniec, wynikającym z tego, że jej brzuch był naprawdę bardzo duży.

23-letnia Alexandra urodziła czterech chłopców i jedną dziewczynkę, zupełnie zdrowych, w 31. tygodniu ciąży, poprzez cesarskie cięcie. Maluszki przyszły na świat w praskim Instytucie Matki i Dziecka. Przy porodzie obecny był sam dyrektor kliniki, a ponadto podwójny zespół lekarzy i pozostałego personelu medycznego. Najmniejsze z pięcioraczków ważyło 1050 gramów, a największe 1340 gramów.

Maluszki noszą imiona: Tereza, Alex, Martin, Michael, Deniel. Cała szczęśliwa rodzina zamieszkuje Milovice, niewielkie miasteczko w środkowych Czechach. Władze miasteczka wsparły ich finansowo, m.in. zapewniając większe mieszkanie i dodatkową opiekunkę do dzieci.

Na następnych stronach zobaczcie zdjęcia czeskich pięcioraczków, ich rodziców i starszego braciszka >>>

Komentarze (6)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Podpis
2017-02-12 17:09:50

A ja mam w brzuchu bliźniaki, szkoda że nie trojaczki :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
is
2017-02-13 00:54:13

A mi się marzą bliźniaki :) najważniejsze żeby były zdrowe

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
M.K.
2014-06-06 19:48:11

re: Mama pięcioraczków

.niedawno dowiedziałam się, że będę mamą :) mam nadzieję, że jednego dzieciątka! :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
24
2014-04-28 01:47:14

re: Mama pięcioraczków

Boze ratuj,gdybym ja miala miec w domu 5malych wyjcow to bym sie dobrowolnie do psychiatryka zapisala-masakra,placz i zgrzytanie zebami

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
intensiveism
2014-04-08 13:13:27

re: Mama pięcioraczków

mają rozmach :p

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
P.K.
2014-04-08 10:55:38

re: Mama pięcioraczków

zazdroszczę takiej ferajny :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz