Nie lubisz klubów FITNESS? Nie musisz ich wcale odwiedzać PODCZAS CIĄŻY

Zamiast tego, ćwicz sama - zawsze i wszędzie.

aktywna mama

Gdy jesteś w ciąży, każdy wykonywany przez Ciebie ruch może być ćwiczeniem. Nie masz wymówki pod żadną postacią (no, chyba, że lekarz zaleci Ci wyłączne leżenie). Nie marudź, że nie lubisz basenu, za daleko masz to fitness clubu lub brak Ci pieniędzy na jogę dla ciężarnych.

Możesz wykonywać rozmaite ćwiczenia w wielu, dowolnych i zwyczajnych momentach.

Możesz spacerować. W oczekiwaniu na swoją kolej u lekarza (nie siedź!), na przykład pospaceruj w kółko. W czasie spaceru napinaj mięśnie pośladków. Przystawaj na chwilkę, by poćwiczyć mięśnie Kegla. I znów spaceruj.

Możesz ćwiczyć, gdy stoisz lub siedzisz. Jak radzą autorzy Księgi Ciąży (Warszawa 2014, Wydawnictwo Mamania): zamiast stać nieruchomo, zrób parę przysiadów. Kilka razy wespnij się na palce i opadnij na całe stopy; pozginaj nogi w kolanach. Siedząc, ćwicz stopy, obciągając palce do pozycji point i następnie unosząc je wraz ze stopą do pozycji flex – w ten sposób ćwiczysz także mięśnie nóg, łagodzisz opuchliznę i dbasz o właściwe krążenie. Jest to szczególnie ważne, jeśli w ciągu dnia dużo siedzisz. Jeśli pracujesz przy biurku, przynajmniej co godzinę wstań i poruszaj się trochę.

 

Komentarze (1)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
2015-11-20 21:45:14

re: Nie lubisz klubów FITNESS? Nie musisz ich wcale odwiedzać PODCZAS CIĄŻY

Hej, Polecam fajny portal, ktory powstal niedawno www.miastomamy.pl gdzie mozna sprawdzic miejsca dla kobiet w ciazy, fitness, joga, aqua areobik. Pozdrawiam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz