Nie miałaś dotąd pojęcia, że nienarodzone dziecko właśnie tak wygląda. ZOBACZ TO KONIECZNIE!

Zabawne przedstawienie rozwoju płodu na różnych etapach ciąży - dzięki temu łatwiej sobie wszystko wyobrazisz!

ciąża

Ciąża to wspaniałe przeżycie, niezależnie od tego, czy jesteś mamą gromadki dzieci, czy właśnie zostaniesz nią po raz pierwszy. Za każdym razem jednak, musicie to przyznać, jest to również przeżycie lekko surrealistyczne. Obserwujesz swoje ciało i zauważasz, że dzieje sie z nim coś, czego nie doświadczyłaś nigdy przedtem. Nawet doświadczone mamy twierdzą, że każda ciąża jest inna. Podobnie rzecz ma się ze zmianami emocjonalnymi, jakie zachodzą w nas podczas dziewięciu miesięcy oczekiwania na dziecko (a niekiedy także podczas kilku miesięcy po porodzie).

Każda z nas, oczekując na maluszka, zastanawia się już od pierwszych chwil ciąży, co dzieje się wewnątrz naszego ciała. Próbujemy odgadnąć, jak wygląda nasze dziecko, jak rośnie i jak duże jest w danym momencie. Podczas badania USG lekarz zawsze podaje podstawowe informacje, opisuje rozwój płodu, podając jego wymiary, jednak niekiedy trudno nam zrozumieć ten medyczny żargon. No bo jak wyobrazić sobie, że dziecko podczas USG w 16. tygodniu ciąży osiągnęło już CRL 64 mm? Czy jest wielkości jabłka, kokosa, a może cebuli?

Portal LittleThings.com stworzył ekskluzywny przewodnik dla mam, który ujawnia w bardzo obrazowy i wyrazisty sposób, jak wygląda Twoje dziecko na poszcególnych etapach ciąży i jak rośnie jego ciało z tygodnia na tydzień.

Jesteśmy pewne, że zaskoczą Cię te porównania!

I tak, w 4. tygodniu ciąży człowiek jest maleńki jak ziarenko maku. Takie porównanie na tym etapie ciąży z pewnością jeszcze Cię nie dziwi. Zapłodniona komórka jajowa jest maciupeńką kuleczką, która waży mniej niż 1 gram. Na USG można dostrzec woreczek ciążowy, w którym rozwija się ta kuleczka. Wykształciły się już u niej zalążki rączek oraz nóżek. Formują się też zalążki oczu i uszne, które przekształcą się w ucho środkowe. Usta łączą się z powstającym przewodem pokarmowym. Nie do wiary, prawda?

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz