OCZAMI POŁOŻNEJ: Cięcie cesarskie pełne emocji

Wciąż nie milkną dyskusje związane ze stale rosnącym odsetkiem cięć cesarskich w Polsce.

cc

Zwolennicy podkreślają, że cięcie cesarskie na przestrzeni ostatnich lat stało się doskonałą metodą przeciwdziałania powikłaniom okołoporodowym.

Z drugiej strony, przeciwnicy tej drogi porodu wysuwają argumenty świadczące o zagrażającym kobiecie niebezpieczeństwie i możliwych do wystąpienia komplikacjach. W tym sporze wciąż jednak zbyt rzadko mogą wypowiedzieć się jedne z głównych bohaterek tego całego zamieszania, czyli same rodzące.

Przeważnie, gdy kobieta zostaje mamą, po jakimś czasie jest w stanie subiektywnie ocenić doświadczenie porodu drogą cesarskiego cięcia. Zwykle kwestia oceny jest bardzo indywidualna i wpływa na nią wiele specyficznych czynników.

Czy o cięciu cesarskim można mówić w pozytywnym kontekście? Oczywiście! CZYTAJ DALEJ

Komentarze (5)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Ewa
2015-03-01 11:54:34

re: OCZAMI POŁOŻNEJ: Cięcie cesarskie pełne emocji

Drogą CC urodziłam dwoje dzieci, pierwsze- syn urodził się przedwcześnie w 35tc ułożenie pośladkowe, 3 lata później, a 2 m-ce temu, urodziłam córkę w 40 tc, tu również ze wskazaniami lekarskimi, astma, brak postępu przy porodzie sn. Choć jestem jeszcze mloda, mam 38 lat, a mój organizm szybko się zregenerował, swoje cesarki wspominam koszmarnie, pomijam fakt ze targały mna różne emocje od rozpaczy po istną euforię i wielkie szczęście ze dzieciaki są już ze mną, ale ... ból był koszmarny i za nic w świecie nie poddam się już żadnej operacji (mam nadzieję, że nie będę musiała). Cesarka to prawdziwa i poważna operacja, ból po niej (przynajmniej w moim przypadku) był okropny! Bardzo chciałam rodzić naturalnie, ale los zdecydował inaczej i bardzo tego żałuję! Drogie kobietki jeśli nie musicie to nie decydujcie się świadomie na cc. Poród naturalny jest "o niebo" lepszy dla Waszych organizmów! Dodam jeszcze, że choć jestem szczupłej i drobnej budowy ciała to I-szej cc dochodziłam do formy sprzed ciąży prawie rok, nie wiem ile czasu zajmie mi to po II-giej cc. Teraz czuję się jak wieloryb, podczas gdy dziewczyny które rodziły ze mną sn JUZ wróciły do siebie, a po porodzie szybciej stanęły na nogi. po CC wcale nie jest lżej, łatwiej itp. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2015-02-27 10:50:34

re: OCZAMI POŁOŻNEJ: Cięcie cesarskie pełne emocji

Drogą CC urodziłam dwoje dzieci, pierwsze- syn urodził się przedwcześnie w 35tc ułożenie pośladkowe, 3 lata później, a 2 m-ce temu, urodziłam córkę w 40 tc, tu również ze wskazaniami lekarskimi, astma, brak postępu przy porodzie sn. Choć jestem jeszcze mloda, mam 38 lat, a mój organizm szybko się zregenerował, swoje cesarki wspominam koszmarnie, pomijam fakt ze targały mna różne emocje od rozpaczy po istną euforię i wielkie szczęście ze dzieciaki są już ze mną, ale ... ból był koszmarny i za nic w świecie nie poddam się już żadnej operacji (mam nadzieję, że nie będę musiała). Cesarka to prawdziwa i poważna operacja, ból po niej (przynajmniej w moim przypadku) był okropny! Bardzo chciałam rodzić naturalnie, ale los zdecydował inaczej i bardzo tego żałuję! Drogie kobietki jeśli nie musicie to nie decydujcie się świadomie na cc. Poród naturalny jest "o niebo" lepszy dla Waszych organizmów! Dodam jeszcze, że choć jestem szczupłej i drobnej budowy ciała to I-szej cc dochodziłam do formy sprzed ciąży prawie rok, nie wiem ile czasu zajmie mi to po II-giej cc. Teraz czuję się jak wieloryb, podczas gdy dziewczyny które rodziły ze mną sn JUZ wróciły do siebie, a po porodzie szybciej stanęły na nogi. po CC wcale nie jest lżej, łatwiej itp. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2015-02-27 00:08:45

re: OCZAMI POŁOŻNEJ: Cięcie cesarskie pełne emocji

Witam ja urodzilam moje szkraby naturalnie bo mialam to szczescie ze nie mialam zadnych powiklan podaczas obu porodow. Bez wzgledu jaka metoda rodza sie dzieci czy jest to naturalny porod czy przez cesarskie ciecoe uwazam ze kazda mama pragnie tylko jednego - ujrzec swojego bobasa i uslyszec zdjkest zdrowe. Kwesta zas rekonwalescencji po jest zawsze napoczatku bolesna ale baby wynagradza kazdy bol i niedogodnosci. Jesli chodzi o mozliwosc dokonywania wyboru czy rodzi sie naturalnie czy ze znie ... czuleniem., kazda kobieta powinna miec prawo podjac decyzje. Jaka motoda rodzi. Bo ani maz ani pielegniarka czy polozna nie czuja tego bolu a jazda z nas ma inny prog jego wytrzymalosci. Kazda kobieta ktora zostala mama nie zaleznie od tego jaka metoda baby przyszlo na swiat jedt juz bohaterka:) Dlatego kochajmy siebie za ta sile odwage i milosc jaka rodzi sie w nas juz od pierwszych chwil poczecia. Pozdr. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Mała Mi
2015-02-26 18:04:13

re: OCZAMI POŁOŻNEJ: Cięcie cesarskie pełne emocji

Witajcie, ja jestem po CC gdyż nie było postępu porodu przez 3 dni od odejścia wód płodowych. Planowane było poród siłami natury, ale nie wyszło. nie czuję się źle, tak jak przy porodzie SN pokazano mi dziecko. Nie mogłam przez kilkanaście godzin wstać z łóżka gdyż cięcie odbyło się dość późnym popołudniem. Jestem zadowolona z przebiegu zdarzeń gdyż w innym przypadku mój skarb mógł stracić życie. Nie jest tak, że matki które miały cięcie są dyskryminowane ... przez te które rodziły SN. Moje wszystkie znajome które rodziły SN uważają mnie za taką samą matkę jak one same są. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kasia
2015-02-26 23:50:33

Smutno sie czyta to ,ze nie mozna dziecka do siebie przytulic itp..JA rodzilam w Anglii bo tu mieszkam i po zszyciu mnie itp.. a byl przy mnie maz.. dostalam dziecko cialo do ciala nagie i karmilam piersia.. mialam dziure w glowie pozniej moze spalam nie wiem ;P po paru godz po 6 chyba wstalam wziac prysznic koszmarny bol i dochodzenie do siebie 2mce.to byla cesarka ratujaca zycie mojemu dziecku poniewaz puls spadal..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz