OCZAMI POŁOŻNEJ: Łożysko - kombinat życia

Rzadko pokazuje się łożysko rodzącej, rzadko matka zastanawia się na jego obecnością w czasie ciąży. A to wcale nie takie byle co. Warto poznać je bliżej.

łożysko

Czy widziałyście kiedyś łożysko? Nie, bo rzadko kto je ogląda po porodzie. Tylko położna i lekarz położnik. I nie robią tego dla podziwu piękna, ale dla kontroli, czy jest całe i jego budowa nie budzi wątpliwości. Bo co tu podziwiać, nawet medyczna nazwa: popłód, daje łożysku miejsce w szeregu. Co prawda dzieli je z pępowiną i błonami płodowymi, ale ludzie wiedzą więcej o pępowinie, niż o nim. Praktycznie jest na końcu, już bez większego podziwu, bez znaczenia. A szkoda, bo łożysko to ,,ktoś”, dosłownie VIP. No, może z wyglądu Quasimodo, ale jest jak prezes korporacji. Poznaj go bliżej - CZYTAJ DALEJ.

 

Komentarze (3)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

leoska
2015-08-14 10:19:11

re: OCZAMI POŁOŻNEJ: Łożysko - kombinat życia

Ja widzialam swoje lozysko zaraz po porodzie i prawie zemdlalam jeszcze na sali porodowej. Nikomu nie zycze oglądania łożyska bo to nic przyjemnego. Nie wiem jak mozna pisac ze rzadko pokazuje sie łożysko rodzącej skoro to moze wywołać traumę na bardzo dlugo......

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Joanna
2015-08-13 18:32:21

re: OCZAMI POŁOŻNEJ: Łożysko - kombinat życia

A mnie osobiście razi określenie "płód" a tym bardziej "czterokilogramowy", skoro dziecko to nie puszka z mielonką

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anita
2015-08-13 16:06:42

re: OCZAMI POŁOŻNEJ: Łożysko - kombinat życia

W Holandii jak rodziłam to na sali na łóżku zostawili mi wiaderku i reklamówce niespodziankę. Zapytała doktor czy chcemy łożysko na pamiątke.. ale co ja bym miała z nim zrobić ? :) odmówiłam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz