OCZAMI POŁOŻNEJ: Zawsze cieszę się, że wszystko zakończyło się dobrze (WYWIAD)

Jak położne z sali porodowej podchodzą do swojej pracy? Jak wygląda dyżur położnej i jakie emocje towarzyszą położnej, gdy rodzi własne dziecko?

położna

„Zawsze cieszę się, że wszystko zakończyło się dobrze.”

To ona towarzyszy rodzącej w jednej z najintymniejszych chwil jej życia. To właśnie ona jest blisko kobiety i dzieli z nią radość, cierpienie, zmęczenie. I to jej ręce przyjmują na świat nowo narodzone maleństwo. Położna z bloku porodowego.

O to co najbardziej lubi w swojej pracy, jak wygląda typowy dyżur położnej na sali porodowej i co jest dla niej najtrudniejsze – zapytałam, pracującą w jednym z warszawskich szpitali, położną Monikę Drużbicką.

Co skłoniło Panią do wybrania właśnie zawodu położnej?

Położna Monika Drużbicka: Szczerze??? To był zupełny przypadek... Ciągle zwlekałam z wyborem odpowiedniego kierunku studiów, aż w końcu wybrałam położnictwo. I teraz nie zamieniłabym swojej pracy na żadną inną.

Komentarze (2)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Lucy
2015-07-27 21:34:28

re: OCZAMI POŁOŻNEJ: Zawsze cieszę się, że wszystko zakończyło się dobrze (WYWIAD)

Czy macie jakiś kontakt do Pani Moniki? Koleżanka rodziła z nią, była bardzo zadowolona, ale nie wzięła żadnych namiarów...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Mila
2015-07-21 12:32:20

re: OCZAMI POŁOŻNEJ: Zawsze cieszę się, że wszystko zakończyło się dobrze (WYWIAD)

Podziwiam zaangażowanie Pani Moniki :) w przykrych realiach polskiej służby zdrowia takie wspaniałe osoby to prawdziwy skarb. Smutne jest to, że w przeważającej ilości przypadków rodzącą kobietę traktuje się jak zło konieczne bez respektowania jej praw. Życzę wytrwałości i pozdrawiam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz