Śmieciowe jedzenie - unikaj go w ciąży!

Czego powinnaś unikać, by niepotrzebnie nie narażać zdrowia swojego dziecka?

dieta w ciąży

Istnieje lista substancji chemicznych, co do których żaden ze współczesnych naukowców nie ma pewności, czy nie mają szkodliwego wpływu na zdrowie ludzkie, a tym bardziej na zdrowie rozwijającego się w łonie matki dziecka. Te chemiczne dodatki do żywności zostały dopuszczone do spożycia przez odpowiedzialne za wydawanie takich zezwoleń instytucje, bo przeszły pozytywnie teksty na szczurach, a następnie na ludziach – na grupie ochotników przez krótki okres. Szczury nie zdechły, ludzie nie pochorowali się, zatem mamy je w wielu produktach spożywczych dostępnych od ręki na sklepowych półkach, a także w restauracjach i barach szybkiej obsługi.

Jakie to substancje, co do których naukowcy nie mają pewności, a w związku z tym każda oczekująca mama, czytając wnikliwie etykiety, powinna je eliminować ze swojej diety? Oto parszywa dwunastka - lista chemicznych dodatków do żywności, co do których naukowcy nie mają pewności, czy nie są szkodliwe dla dzieci – od poczęcia:

- acesulfam K (E950)

- sztuczne barwniki

- aspartam (E951)

- butylowany hydroksytoluen BHT (E321)

- butylowany hydroksyanizol BHA (E 320)

- hydrolizowane białka roślinne

- glutaminian sodu (E 621)

- częściowo uwodornione tłuszcze roślinne (tłuszcze trans)

- bromian potasu (E 924)

- benzoesan sodu (E 211)

- azotan sodu (E251)

Weźmy tutaj pod lupę chociażby taki glutaminian sodu. Dotychczas przeprowadzone badania naukowe dowiodły, że podawanie wysokich dawek glutaminianu sodu ciężarnym zwierzętom może mieć destrukcyjny wpływ na mózgi ich potomstwa, a podawanie glutaminianu sodu młodym zwierzętom prowadzi do negatywnych zmian w ich mózgach – wykazują między innymi symptomy przypominające autyzm!

 

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz