Palenie w ciąży - przemoc wobec nienarodzonego dziecka?

Zjawisko to nie jest częścią scenariusza jakiegoś dramatu filmowego, ale smutnym faktem, w niemałym procencie wciąż obecnym w naszym społeczeństwie.

papierosy

Jeśli dotychczas paliłaś, a zaszłaś właśnie w ciążę, powinnaś natychmiast zrezygnować z palenia. Nawet mamy mocno uzależnione od nikotyny muszą to zrobić. Groźne trucizny, takie jak tlenek węgla, cyjanek i nikotyna, przenikając do bezbronnego ciała maluszka w kobiecym łonie, robią więcej szkody niż podnoszony często przez palaczki argument - syndrom odstawienny. Dla Twojego dziecka to po prostu spustoszenie jego zdrowia. Czy wiesz, że kobieta w ciąży, w momencie w którym zaciąga się dymem z papierosa, podnosi tętno dziecka ze średnio 130 na 180 uderzeń na minutę? Za każdym zaciągnięciem się papierosem. Czy dorosły człowiek może czuć się dobrze z takim tętnem? A co dopiero dziecko? Jak tak krzywdzone maleństwo może się normalnie rozwijać?

Poznaj najczęstsze powikłania u dziecka w łonie matki palącej.

Komentarze (7)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Twoja Przygoda
2014-06-25 21:32:57

re: Palenie w ciąży - przemoc wobec nienarodzonego dziecka?

LETNI ZJAZD CENOWY!!! Plasma Car teraz tylko 120 zł! Tak tanio jeszcze nie było! Zapraszamy na: http://www.twoja-przygoda.pl

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ja
2014-06-25 19:47:46

re: Palenie w ciąży - przemoc wobec nienarodzonego dziecka?

Kobieta nigdy nie powinna zaczynać palić jeśli kiedykolwiek chce być matką. Takie jest moje zdanie. Powinna o tym myśleć już wtedy kiedy zaczyna palić, że kiedyś być może będzie truła swoje dziecko.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
mama
2014-06-25 18:04:07

re: Palenie w ciąży - przemoc wobec nienarodzonego dziecka?

ja aktualnie jestem w ciazy, to juz moja druga i spodziewam sie blizniakow... Naprawde nie moge sobie wyobrazic zebym mogla palic albo moj maz. Ale kolezanka nizej ma racje co do tego ze nie kazda kobieta jest na tyle silna psychicznie zeby radzic sobie z nowa sytuacja, samotnoscia i problemami z nalogiem. moja siostra wlasnie przez taka sytuacje poronila. Po prostu nie dajmy sie stlamsic innym wierzmy w nas, ale nie patrzmy na takie mamy jak na morderczynie. Naprawde. Troche wspolczucia. Na nas ... tepny raz pomyslcie sobie tak - a moze ta ciezarna opuscil partner i zostala sama z problemami i z malenka istotka w sobie? Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
moni
2014-06-25 18:10:30

I to że została sama z problemami i z maleńką istotą w sobie ma tłumaczyć palenie??? Niech pali dalej a zostanie nawet bez tej istotki - niestety...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2014-06-25 17:59:25

re: Palenie w ciąży - przemoc wobec nienarodzonego dziecka?

niestety ja w ciazy nie moglam rzucic palenia... Probowalam to zrobic jak tylko sie dowiedzialam o ciazy, czyli w 10 tygodniu, ale zespol odstawienny i brak wsparcia od bliskich doprowadzil mnie do krwotoku z drog rodnych i zagrozonej ciazy... Po wielu godzinach rozmow z pania doktor ustalilysmy ze aby sie sytuacja nie powtorzyla to bede palic nadal ale nie wiecej niz 4 papierosy dziennie. Udalo mi sie calkiem rzucic gdy urodzilam zdrowego slicznego synka. Nie pale juz 3 lata i dobrze mi z tym. ... Drogie mamy nie oceniajcie nas, palacych ciezarnych pochopnie. Niektore z nas musialy wybrac albo ograniczyc albo stracic upragnione malenstwo. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
moni
2014-06-25 17:32:01

re: Palenie w ciąży - przemoc wobec nienarodzonego dziecka?

rzucenie palenia to OBOWIĄZEK przyszłej mamy!!! Z resztą jeśli ktoś pali w ciąży to znaczy że nie dorasta do bycia rodzicem i to jest najgorsze. Nie ma nic ważniejszego niż zdrowie maleństwa i NIE MOŻNA zasłaniać się trudnościami w rzuceniu ani skutkami odstawienia. Może ktoś sobie pomyśli że tak piszę bo nigdy nie paliłam, ale muszę wszystkich rozczarować że paliłam 10 lat prawie po 2 paczki dziennie i rzuciłam jak tylko zobaczyłam 2 kreski na teście. Wcale nie był ... o łatwo - owszem. Chciało się palić i to bardzo, ale sama świadomość tego że truje swoje wymarzone i wyczekane maleństwo sprawiało że miałam więcej siły w walce z nałogiem. Nie miałam też oporów żeby innym palaczom zwracać uwagę, żeby nie palili przy mnie. Wyszłam bez przeproszenia z imprezy rodzinnej gdzie wiele osób paliło przy stole i nie uważali że to coś złego. Nikt się nawet nie zastanowił że jest wśród nich ciężarna choć wszyscy wiedzieli dobrze o tym. Niestety wyszłam na przewrażliwioną i trochę mnie obgadali w rodzince - wręcz uznali że to ja zachowałam się nieodpowiednio... Smutne, ale ja chcę dla swojego maluszka jak najlepiej i nie będę sie przejmować innymi - mniej świadomymi! Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
marta
2014-06-26 07:53:48

moni cos o tym mi wiadomo, ja tez rzuciłam po 10 latach palenia zaraz tego dnia jak zobaczyłam 2 kreski i naprawdę się dalo a co do wyśmiewania rodziny z nadwrazliwosci to az mi się zygac chce....nie będę narazac siebie i dziecko dlatego żeby mnie ktoś nie wysmial ze jestem nadwrazliwa...nie zapomnę tego drwienia szwagierki ze nie jem miesa z grilla i tego ze dziecko jej z zapaleniem oskrzeli na mnie kaszle lub na nowonarodzone dziecko latwiej było mnie nazwac wariatka i mieć ubaw i napierdowe do tej pory zalosne jacy ludzie potrafią być wredni

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz