Jedna lampka wina z pewnością nie zaszkodzi? Najnowsze badania szokują

Naukowcy odkryli, że picie alkoholu przez kobietę w ciąży ma zgubny wpływ na kolejne... trzy pokolenia.

alkohol w ciąży

Większość przyszłych mam zdaje sobie sprawę, że w ciąży w ogóle nie powinno się pić alkoholu. Niestety, ten zakaz jest nieraz naginany na zasadzie: "jedna lampka wina z pewnością nie zaszkodzi". Prawda jest taka, że owszem może zaszkodzić i to nie tylko naszemu dziecku, lecz także jego dzieciom i wnukom! 

Eksperyment na myszach

Naukowcy pod przywództwem profesora psychologii z University of California Riverside Kelly Huffman przeprowadzili doświadczenie na temat wpływu picia alkoholu w ciąży na rozwijający się płód. Jako króliki doświadczalne wykorzystano wcale nie króliki, a myszy, a dokładniej: trzy kolejne ich generacje. Wybór tego zwierzęcia był podyktowany krótkim okresem ciąży u myszy oraz szybkim dojrzewaniem młodych osobników. Zapłodnione mysie mamy miały w ciąży podawany alkohol. Ich młode wykazywały objawy zespołu FAS (ang. Fetal Alcohol Syndrome): słabo rozwinięty mózg, problemy z układem nerwowym i z psychiką. Gdy myszy te osiągnęły już wiek rozrodczy i rozmnożyły się, okazało się, że niektóre objawy FAS wystąpiły także u ich potomstwa, mimo że rodzice nigdy nie mieli styczności z alkoholem. Ku zaskoczeniu badaczy, cechy FAS wykazały nie tylko dzieci tych myszy, lecz także ich wnuki. Myszy z objawami zespołu FAS urodziły się z "czystych" rodziców i dziadków, a alkohol podawano ich prababkom.

Dzieje się tak dlatego, że etanol spożyty przez matkę podczas ciąży może negatywnie oddziaływać na materiał genetyczny płodu, a wiemy nie od dziś, że w momencie gdy stajemy się rodzicami, nasz materiał genetyczny zostaje przekazany dalej. Jeśli nasze DNA jest uszkodzone, DNA naszych dzieci także takie będzie.

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz