Prawo do żałoby. Czy urodzić nieuleczalnie chore dziecko?

Badania prenatalne wcześnie potrafią zdiagnozować nieuleczalną chorobę u rozwijającego się dziecka. Wyniki są bezlitosne, kobieta może nie donosić ciąży, dziecko prawdopodobnie nie przeżyje porodu lub umrze po kilku tygodniach. „Dlaczego to moje dziecko?” - pytają często przyszłe mamy. I co dalej?

mama i noworodek

„Chore” dwie kreseczki

Wspomnienie pewnej mamy: „30 września 2011, poranek pełen napięcia, biały test i tylko pięć minut dzieli mnie od wyniku. Nie wytrzymuje napięcia, po około 3 minutach wyrzucam test do kosza na śmieci, zabieram się za sprzątanie… coś nie daje mi spokoju, biegnę do kosza nerwowo, przetrząsam jego zawartość… wyciągam test a tam dwie kreseczki… to nie możliwe, są dwie kreseczki, moje napięcie przeradza się w wszechogarniająca mnie euforię… tak jestem w ciąży!!! Wtedy jeszcze nieświadoma tego, co tak naprawdę w moim życiu oznaczają te dwie kreseczki, ile przyniosą łez, ile cierpienia ile bólu, ile ulotnego szczęścia, ile miłości…”. W 11. tygodniu ciąży zaczęto podejrzewać wadę genetyczną u dziecka, po kilku tygodniach nastąpił krwotok, ale tę walkę wygrały. Serduszko dziewczynki przestało bić w nocy w 23. tygodniu ciąży. Odeszła.

Komentarze (2)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

JInx
2015-05-25 23:53:51

re: Prawo do żałoby. Czy urodzić nieuleczalnie chore dziecko?

Po pierwsze to nieprawdą jest, że lekarze zawsze mogą się mylić. Owszem - testy przesiewowe nie dają 100% pewności, są tylko wskazówką, że jest ryzyko wady, ale potem można zrobić kolejne, dokładniejsze USG oraz badania genetyczne, które w dokładnie powiedzą nam, z jaką wadą mamy do czynienia. Po drugie: szanuję wybór matek, dla których aborcja jest nie do przyjęcia, ale to jednak narażanie niewinnego dziecka na krótkie życie w cierpieniu. Ja bym tego nie chciała dla ... mojego dziecka, nie chciałabym też czuć kopniaków i wiedzieć, że to dziecko nie dorośnie, nie będzie się śmiało i bawiło. Dlatego jestem za dopuszczalnością takiej aborcji - to matka z całym swoim instynktem macierzyńskim powinna zadecydować, czego chce dla swojego dziecka. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anitach
2015-05-25 22:56:55

re: Prawo do żałoby. Czy urodzić nieuleczalnie chore dziecko?

Po pierwsze to nieprawdą jest, że lekarze zawsze mogą się mylić. Owszem - testy przesiewowe nie dają 100% pewności, są tylko wskazówką, że jest ryzyko wady, ale potem można zrobić kolejne, dokładniejsze USG oraz badania genetyczne, które w dokładnie powiedzą nam, z jaką wadą mamy do czynienia. Po drugie: szanuję wybór matek, dla których aborcja jest nie do przyjęcia, ale to jednak narażanie niewinnego dziecka na krótkie życie w cierpieniu. Ja bym tego nie chciała dla ... mojego dziecka, nie chciałabym też czuć kopniaków i wiedzieć, że to dziecko nie dorośnie, nie będzie się śmiało i bawiło. Dlatego jestem za dopuszczalnością takiej aborcji - to matka z całym swoim instynktem macierzyńskim powinna zadecydować, czego chce dla swojego dziecka. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz