Twój biust a CIĄŻA & KARMIENIE PIERSIĄ

Jeśli jesteś oczekującą mamą, zwłaszcza taką, która ma "wiele do stracenia", na pewno martwisz się, co zostanie z Twoich piersi po ciąży i karmieniu naturalnym.

piersi

Ciąża to okres zmian w organizmie każdej przyszłej mamy. Piersi stają się powiększone i bolesne, przygotowując się do karmienia, a skóra na nich potrafi zwiotczeć. Czas, gdy karmisz piersią jest także trudny dla Twojego biustu - jego kształt i elastyczność, kiedy niedostatecznie o niego dbasz, może znacznie się zmienić. Możemy jednak powstrzymać ten proces, rozpoczynając kompleksowy program „regeneracji”.

Swoją szczytową formę piersi przeżywają pomiędzy 20 a 30 rokiem życia. Jednak każda ciąża i zachodzące wówczas w organizmie zmiany hormonalne to skryci zabójcy elastyczności skóry dekoltu. Z upływem czasu więzadła Coopera, zbudowane z włókien kolagenowych, wiotczeją i nie stanowią dostatecznie stabilnego „rusztowania”.

Na wszystko jest jednak rozwiązanie! Za sprawą porad brafitterki firmy Dalia, niewielkim wysiłkiem możemy zadbać o biust, bo ciąża jest dla niego prawdziwym wyzwaniem. Oto kilka wskazówek, które staną się Twoją mantrą i pozwolą Ci z dumą pochwalić się dekoltem.

Komentarze (4)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

SzczęśliwaMama
2014-07-19 14:39:07

re: Twój biust a CIĄŻA & KARMIENIE PIERSIĄ

to raczej nie kwestia przystawiania do piersi.. mieszkam za granicą, a tutaj po porodzie przyjmuje się położną w domu, ja się z nią spotykałam przez prawie dwa miesiące dzień w dzień, nauczyła mnie wszystkiego co niezbędne jeśli chodzi o karmienie, więc nie sądzę bym robiła to źle...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
SzczęśliwaMama
2014-07-19 13:20:31

re: Twój biust a CIĄŻA & KARMIENIE PIERSIĄ

Hmm, mnie skojarzenie "piersi w ciąży i po" przyprawia o nieprzyjemne dreszcze :/ W samej ciąży nie było źle, piersi urosły, a ja starałam się o nie dbać najlepiej jak potrafiłam, zresztą jak o resztę ciała. Karmiłam może z dwa miesiące płacząc dosłownie z bólu, bo moje brodawki zamieniły się w rany i Dzidziuś pił chyba więcej mojej krwi niż mleka. W końcu skończyło się zapaleniem piersi... Teraz moje piersi wyglądają jak sflaczałe balony i nie mogę na nie patr ... zeć :/ masakra :( ale mój Maluszek na szczęście wszystko to rekompensuje :) Chciałabym być jeszcze kilka razy mamą, ale boję się tego właśnie ze względu na karmienie piersią. To chyba jakaś trauma!! :( Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
karola
2014-07-19 13:49:33

jak chcesz zostac jeszcze mama to naucz sie prawidlowo przystawiac dziecko do piersi. Ja tylko w szpitalu mialam problem z peknieciami sutkow a potem nauczylam sie odpowiednio karmic malenstwo i juz nic mnie nie boli

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
KARINA
2014-07-19 19:20:14

W pierwsza ciaze zaszlam majac 18 lat, moje piekne piersi po rocznym karmieniu wygladaly jak dwa flaki doslownie, po drugim dziecku powiekszylam biust bo naprawde nie moglam na nie patrzec, z trzecim malenstwem probowalam karmienia ale niestety dostalam strasznego zapalenia piersiii i po 3 tygodniach dalam sobie spokoj.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz