Zasady bezpiecznego treningu w ciąży

Profesjonalny pakiet porad przygotowany przez licencjonowaną instruktorkę fitness, prywatnie również mamę dwójki dzieci - Monikę Cywińską.

Monika Cywińska

Kiedy pierwszy raz zobaczyłam na teście ciążowym dwie kreski, byłam przerażona. Chciałam ich, czekałam na nie, ale i tak strach był paraliżujący. Na początku nie bałam się samej perspektywy bycia matką, ale bardziej bycia w ciąży. Żeby wszystko było dobrze, żeby niczego nie popsuć, nie zaszkodzić dziecku. Wzięłam urlop na żądanie, zakopałam się pod kołdrą z laptopem i zaczęłam przetrząsać wyszukiwarkę pod hasłem „ciąża”. Z każdym kolejnym postem, artykułem, ogarniało mnie coraz większe przerażenie. Nagle zaczęłam sobie przypominać wszystkie konserwanty, które zjadłam w ciągu ostatnich tygodni, pigułki na ból głowy, ostre treningi ze sztagami i wycisk na zajęciach „płaski brzuch”. No właśnie, najbardziej zastanawiało mnie, co ze sportem? W tym czasie byłam zagorzałą uczestniczką wszelkich możliwych zajęć fitness. Miałam już nawet papiery instruktora fitness.

Szukam i szukam więc w tym Internecie. Co można, a czego nie? Jedni piszą, że absolutnie nie można ćwiczyć przed ukończeniem 13 tygodnia. Inni, żeby nie robić ćwiczeń na mięśnie brzucha, nie kłaść się na plecach, nie podnosić rąk do góry... Ohhh!

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz