Dzieciaki Zbożaki - test redakcyjny kaszki Nestlé

4-letni Mikołaj także został testerem kaszki Nestlé Zbożaki. Wybrał smak truskawkowy.

kaszka Nestlé Zbożaki

Zanim pozwoliłam przygotować Mikołajowi kaszkę (tak, przyrządził ją sobie niemal samodzielnie!), jak każda rozważna mama, sprawdziłam jej skład. Od tego zawsze zaczynam, gdy wybieram jakikolwiek produkt spożywczy dla mojego dziecka. Ponieważ na potrzeby testu redakcyjnego Mikołaj wybrał kaszkę Nestlé Zbożaki truskawkową, tę także opiszę - zarówno jej skład, jak i wrażenia z konsumpcji.

Skład

Oto, o czym informuje nas producent na odwrocie opakowania, jeśli chodzi o skład Zbożaków:

Mąka (pszenna 23,3%, kukurydziana 15%, ryżowa 14%, jęczmienna 10%), cukier, płatki owsiane 10%, suszona truskawka 0,7%, składniki mineralne (wapń, żelazo), skrobia pszenna, aromat naturalny, skrobia kukurydziana, koncentrat z soku z czerwonych buraków, sól, maltodekstryna, ekstrakt słodu jęczmiennego, witaminy (C, B1, D), syrop cukru karmelizowanego.

Kochane Mamy, co rzuca się Wam od razu w oczy? Tak, 3 X cukier, bo: cukier, ekstrakt słodu jęczmiennego, syrop cukru karmelizowanego. Maltodekstryna to także rodzaj cukru, jednak w przypadku kaszek dla dzieci jest jej mało - tyle tylko, ile potrzeba, by zapobiec zbryleniu produktu, ponieważ jest to właśnie substancja przeciwzbrylająca.

Na dobrą sprawę, powinnam nie pozwolić mojemu dziecku na zjedzenie Zbożaków, ale... po pierwsze, synek mój nie je prawie w ogóle słodyczy (chyba że zbyt często mamy gości, a Ci niezmordowanie w ramach upominku przynoszą czekoladę, cukierki i jajka z niespodzianką), a po drugie, uznaliśmy, że możemy potraktować Zbożaki jako alternatywę dla bezcukrowej kaszki od czasu do czasu, jak i urozmaicenie w przypadku braku pomysłu na szybkie śniadanie.

Zostawmy jednak cukier, o którego braku w produktach dla dzieci można pomarzyć, a przejdźmy do testu. Zatem, po paru głębszych wdechach i refleksji - wrzuć trochę na luz, matko, pozwoliłam mojemu synkowi spróbować Zbożaki

Przygotowanie i wrażenia

Najpierw lekko podgrzałam mu w garnuszku 200 ml mleka pełnotłustego, które następnie przelałam do miseczki. I tu wkoczył mały degustator. Poprosiłam, by stopniowo wsypywał kaszkę do mleka, mieszał, a jak zerkałam, jak szybko gęstnieje. Otóż, bardzo szybko! I najprawdopodobniej jest to zasługa, bądź wina, obecności skrobii w składzie, i to aż dwóch jej rodzajów.

Kaszkę przyrządza się błyskawicznie i ponieważ nie trzeba wcale wsypywać jej do bardzo ciepłego, czy też gorącego mleka, nie wymaga ona po prostu gotowania, to mój mały smakosz od razu jej spróbował. Ja również nabrałam sobie jej sporo na palec. Miłe zaskoczenie - nie jest tak słodka, jak wiele podobnych kaszek dla dzieci. Najwyraźniej producent oszczędził nieco cukru, bo choć nadal wymieniony na wysokim, drugim miejscu w składzie, to słodki nie jest smakiem dominującym. Dziecko zjadło kilka łyżeczek ze smakiem, a potem oczywiście zaczęło dosypywać sobie więcej kaszki do miseczki, więc wiadomym było od razu, że jedzenie zamienia się w zabawę. Mnie również kaszka smakowała, dlatego zrobiłam sobie zaraz swoją porcję. 

Druga próba przygotowania potwierdziła - wsypuj kaszkę oszczędnie, mieszaj intensywnie - unikniejsz zbyt gęstej konsystencji i grudek. Zjadłam całą miseczkę, przygotowaną na 200 ml mleka i przyznam, że choć byłam już dość głodna, to poczułam się nasycona po tak niewielkiej porcji. Mikołaj kaszki nie dojadł. Stwierdził na koniec: Nie chcę już, dziękuję, jest za słodka. A jednak! Dla dziecka, które nie jest przyzwyczajone do słodkich smaków, kaszka może być za słodka. Dla mnie - totalnego łasucha, była słodka w sam raz.

Wartość dodana

Warto pochylić się jeszcze nad obecnością cennych witamin, którymi wzbogacono Nestlé Zbożaki. Witamina B1, która przyczynia się do prawidłowego metabolizmu energetycznego, słowem, warunkuje dostarczenie energii niezbędnej do zachowania podstawowych funkcji życiowych. Bardzo ważna witamina! Witamina C - antyoksydant, wzmacniający odporność. Witamina D - wszystkie wiemy, jak ważna jest dla rozwoju kości, a wciąż jej w naszych i w organizmach naszych pociech za mało, a także minerały - wapń i żelazo - to niemalże synonimy mocnych kości i dobrej koncentracji. 

Na koniec - miła niespodzianka dla każdego konsumenta kaszki, zwłaszcza przedszkolaka, który nie zadowoli się już raczej zwykłą mamałygą - chrupiące płatki! Tak, są one wyraźnie wyczuwalne w kaszce Nestlé Zbożaki, a w połączeniu z bardzo autentycznym smakiem truskawki dają naprawdę pyszny efekt. 

Anna Lew-Starowicz

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz