Fidget Spinner: Niska cena, mnóstwo zabawy i śmiertelne zagrożenie?

Warto wiedzieć, jak działa ten gadżet, zanim da się go dziecku do zabawy.

Figet Spinner

Polska dołączyła do krajów, w których ten mały gadżet stał się prawdziwym hitem. Warto jednak wiedzieć, co to jest i czy warto kupić go dziecku.

Figet Spinner to mała obrotowa zabawka, która według twórców gadżety ma pomóc w opanowaniu stresu, a także pomagać w skupieniu się. Twórcą gadżetu jest Catherine Hettinger, a sama zabawka miała być przeznaczona dla dzieci z autyzmem i ADHD. Czy zabawka pomaga? Nie ma żadnych wyników badań, które by to potwierdzały, a sama zabawka stała się hitem wśród dzieci i dorosłych.

Co to jest Fidget Spinner i jak działa?

Mechanizm jest bardzo prosty, w centrum zabawki znajdują się łożyska, które sprawiają, że gadżet wprawiony w ruch kręci się długo swobodnie wokół własnej osi. Zabawka jest niewielka (6, 5-9 cm) i wykonana jest z plastiku, drewna lub metalu. Występuje w różnych wariantach kolorystycznych, a niektóre modele mają dodatkowo ledy. Cena gadżety waha się od kilkunastu do kilkudziesięciu złotych.

Za oceanem czy w Wielkiej Brytanii dzieci oszalały na punkcie tej zabawki, a w sieci można znaleźć wiele filmików z przeróżnymi trickami. Zabawkę można przekładać, podrzucać, umieszczać na czole, nosie, czy stopach.

 

Komentarze (11)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Adam
2017-06-14 15:01:21

Trzeba bac się Terlikowskiego a nie zabawek , ob wszedzi widzI szatany i demony. Czy nie zauwazyliście , že gdy wychodzi jakaś nowa zabawka HIT to Terlikowski od razu sie uruchamia i widzi demony, znaki itd? Czy to nie jest tak ze ten demon chce zwrócić na siebie uwagę? Patrzylem i bawilem się ale ni jak 666 nie widziałem. Biedny ten Terlikowski , pomodlę się za niego .....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Mimi
2017-06-14 16:41:08

Ja tez się pomódlę za niego ....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2017-06-14 10:44:55

No tak lepiej dziecko posadzic przed tv lub laptopem... faktycznie! Kazda zabawka moze byc niebezpieczna ale dlatego mamy ich zabraniac dzieciom? za moich czasow modne bylo jojo i tez moglam sie sznurkiem udusic ale jakims cudem zyje i mam co wspominac...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2017-06-13 19:41:35

Mnie ten argument z trzema szóstkami bardziej przekonuje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ala
2017-06-13 16:45:45

Wystarczy dzieciom powiedzieć (jeśli jeszcze tego nie wiedzą, że nie można spinnera jeść, w co wątpię, bo już 4letnie dziecko wie, że to zabawka a nie posilek), że nie wolno żadnych części brać do buzi, bo mogą się udusić. Moje dzieci mają spinnera i różne inne zabawki, ale nigdy się nie zdarzyło, żeby wzięły do buzi! Wystarczy z dziećmi rozmawiać, a nie zrobią raczej żadnych głupot. Ale rozmawiajcie z dziećmi o wszystkim!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2017-06-13 15:57:06

Tak na prawdę po co tyle szumu koło zwykłej zabawki? Robi furorę i już analizują jakie zagrożenia niesie...Tak na dobra sprawę to przeanalizować można każdą zabawkę i kazda będzie w jakimś stopniu zagrozeniem. Jeśli coś używa się zgodnie z jego przeznaczeniem to nic nam nie grozi...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2017-06-13 15:55:05

Klockami lego też się można zakrztusic i jakoś nikt ich nie wycofał z sprzedaży.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Saseta
2017-06-13 12:32:01

Nie chodzi o zabawkę tylko o uświadomienie dzieci przez rodzicow. Moje dzieci maja spinnery i jakos bawia sie rozsądnie i bezpiecznie. Wystarczy porozmawiać z dzieckiem przed zakupem czego kolwiek a nie ulegać dla świętego spokoju i niech samo doświadcza na sobie a potem miec pretensje do producenta czy kogokolwiek innego. Ogarnięcia troche.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kitty
2017-06-13 11:04:48

Paranoja. Krzywdę dziecko może zrobić sobie na rowerze, na placu zabaw, robiąc sztuczki czymkolwiek. Wszędzie. A 10 latka która dławi się zabawką? Nie za duża jest aby takie rzeczy pchać do buzi? Równie dobrze mogła zakrztusić się klockiem czy koralikiem. Robią z igły widły, a producenci zacierają łapki bo mają darmową reklamę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Podpis
2017-06-13 15:55:32

no właśnie nie za duża, bo rośnie i już niedługo będzie pakowała do buzi o wiele większe przedmioty dlatego ćwiczy od najmłodszych lat z wkładaniem do buzi różnego formatu obiektów aby kiedyś móc kogoś mocno zaskoczyć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
K.
2017-06-14 00:32:11

Żałosne...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz