Jak nie zgubić dziecka podczas urlopu na plaży?

Czasem pilnowanie dziecka jak oka w głowie to za mało. Dowiedz się, co możesz jeszcze zrobić?

dziecko

Aż kilkanaścioro dzieci dziennie gubi się na plaży w sezonie wakacyjnym. W okresie letnim ratownicy mają pełne ręce roboty i to nie tylko za sprawą topiących się plażowiczów. Czasem w punkcie ratowników przebywa nawet po kilkoro zagubionych dzieci, które czekają na opiekunów. Ratownicy nie odmawiają pomocy, choć nie należy to do ich obowiązków i utrudnia pracę. W 90% maluch (lub rodzic) odnajduje się prawie od razu. Jeśli dziecko się nie odnajdzie w przeciągu kilkunastu minut, zaginięcie jest zgłaszane na policję. Policjanci badają przyczyny zaginięcia malca. Jeśli zauważą, że doszło do poważnego zaniedbania ze strony rodziców, np. są pod wpływem alkoholu, grozi im mandat w wysokości 500 zł.

Wielu rodziców uważa, że ich to nie dotyczy. Jednak w większości przypadków, rodzice odwracają wzrok tylko na chwilę. Wystarczy zaledwie kilka minut nieuwagi, by maluch oddalił się nawet o kilometr!

Niestety zdarzają się też przypadki, że rodzice nie zauważają nieobecności dziecka przez kilka godzin. Co gorsza, próbują umniejszać swoją winę i mówią, że dziecko zaginęło kilka minut wcześniej, co utrudnia określenie zakresu poszukiwań malucha.

Jak przygotować malucha do urlopu?

  • upewnij się, że maluch wie, jak się nazywa i gdzie mieszka;
  • starsze dziecko naucz przed urlopem numeru telefonu;
  • załóż dziecku charakterystyczną czapeczkę lub koszulkę;
  • kup opaskę na imię i telefon lub weź darmową od ratownika WOPR;
  • możesz także napisać telefon na ręku dziecka i zabezpieczyć go bezbarwnym lakierem do paznokci;
  • na Allegro można kupić bransoletki i breloczki z lokalizatorami GPS;
  • na plaży pokaż, jak wygląda punkt ratownika lub inny charakterystyczny punkt, gdzie maluch ma się udać, gdy się zgubi;
  • zawsze zabierając dziecko w zatłoczone miejsce, rób mu zdjęcie, żeby w razie potrzeby dokładnie wiedzieć; jak dziecko było ubrane w dniu zaginięcia;
  • starszemu dziecku możesz powierzyć prosty telefon i pokazać jak za pomocą jednego kliknięcia nawiązać kontakt z bliskimi;
  • jeśli wybieracie się na wycieczkę, trzymaj dziecko cały czas za rękę lub wyposażcie się w plecak ze smyczą, szczególnie przydatny gadżet, jeśli maluch ma tendencje do odchodzenia od rodziców.

 

Komentarze (1)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Miśka
2017-07-02 11:05:41

"kilka minut, żeby maluch oddalił się o kilometr"? przy sprawdzonym założeniu, że średnia prędkość marszu dorosłego człowieka wynosi 6 km/godz. (godzina to 60 minut) musiałby to być maluch - sprinter. najwyraźniej myślenie boli redakcję podobnie jak tych rodziców gubiących dzieci. brawo "supermamy"

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz