Matczyna intuicja wygrała z diagnozą lekarza

Mama trzytygodniowej dziewczynki pokazała, jak wiele znaczy matczyna intuicja.

matczyna intuicja

Jakże nadzwyczajnym zjawiskiem jest intuicja matki! Już niejednokrotnie w świecie miały miejsce sytuacje, w których matka dostrzegła niepokojące sygnały świadczące o chorobie malucha, pomimo że lekarz niczego złego nie zauważył. Jedna z nich przydarzyła się Tegan Heath matce trójki dzieci, w tym trzytygodniowej Piper. 

Jaki duży brzuszek!

Po raz pierwszy niepokój zagościł w głowie Tegan, gdy jej matka, głaszcząc noworodka, zauważyła: "Jaki duży bzuszek!". Wtedy Tegan zauważyła, że zeczywiście Piper ma wyjątkowo duży brzuszek. Zmartwiła się, ponieważ u starszych dzieci nigdy takiego nie widziała.

Akurat następnego dnia Piper miała umówioną wizytę kontolną. Gdy Tegan zwierrzyła się lekarzowi ze swych obaw na temat brzuszka małej, ten nawet nie przeprowadziwszy badania, stwierdził, że tak duży brzuch u nowoodka jest zjawiskiem normalnym i nie ma czym się przejmować. Nie uspokoiło to jednak matki dziecka, która po powrocie do domu sama zaczęła przyglądać się małej. Brzuszek dziecka był twady i rozdęty. Tegan postanowiła podważyć diagnozę lekarską i opisała swoją sytuację na forum dla matek. Tam poadzono jej, by nie słuchała lekarza i jak najszybciej udała się z małą do szpitala. 

Alergia

Kiedy Tegan i jej mąż Philip dotarli na oddział ratunkowy, Piper miała już przyspieszony oddech i zwiększoną częstotliwość bicia serca. Na miejscu noworodkowi pobrano krew i póbkę kału do analizy. Niestety, na skutek komplikacji przy pobieaniu krwi i utraty dużej jej ilości, dziewczynka musiała pozostać w szpitalu. Po wykonaniu transfuzji krwi, gdy Piper była już gotowa do zabania do domu, przyszły wyniki badania kału. Okazało się, że przyczyną wzdętego brzuszka była alergia na nabiał i soję. Wcześniej nikt nie miał pojęcia, że dziecko ma jakąś alergię. W tym momencie wszystko stało się proste: wystarczyło, by mama dziewczynki zaczęła przestrzegać właściwej diety podczas karmienia piersią.

Każdy człowiek, nawet lekaz, ma prawo do popełniania błędów. Na szczęście, tym razem nie przyniosło to żadnych długotrwałych konsekwencji. A wszystko dzięki intuicji matki dziecka, która nie wahała się zanegować słów lekarza i udać się do innego. Dlatego, drogie Supermamy, jeśli stan zdrowia waszych dzieci was niepokoi, zaufajcie własnej intuicji i nie bójcie się konsultować z kilkoma osobami.

 

Komentarze (4)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
2017-07-22 09:56:42

Co za debil pisal ten artykul?na kolanie w łazience w czasie defekacji czy co. Wstydzilibyscie się zamieszczac takie pełne błędów wypociny. Choc czytają niektóre artykuły na nie powinno mnie to już dziwić

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Zuza
2017-07-23 13:08:35

Napisz lepiej z zacinającą się klawiaturą. Tylko zrób to szybko, bo takich artykułów musi się ukazać po kila dziennie. Ty robisz literówki nawet w komentarzu (anonimowym zresztą)...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Zuza
2017-07-23 13:09:29

*kilka

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
gosc
2017-07-21 23:17:52

Oj tak sama tego doswiadczylam teraz juz nie wierze w 100 lekarzowi tylko jezeli cos nie daje mi spokoju to szukam pomocy gdzieindziej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz